Rosną zatory płatnicze w branży budowlanej mimo świetnej koniunktury

Firma

Fot. Pixabay.com

Nieopłacalność realizowanych inwestycji, brak siły roboczej, wprowadzenie mechanizmu odwróconego VAT-u, wzrost cen materiałów budowlanych, usług oraz wynagrodzeń pracowników, a także utrudnienia w pozyskiwaniu kredytów duszą firmy budowlane.

Marta Polkowska Rozwiązaniem problemów branży budowlanej może być wprowadzenie regulacji umożliwiających dzielenie ryzyka, a co za tym idzie finalnych podwyżek cen produkcji budowlano-montażowej pomiędzy zamawiającego i wykonawcę

Budownictwo jest jednym z kluczowych sektorów polskiej gospodarki. Sytuacja firm działających w obszarze budownictwa mieszkaniowego jest wzmacniana poprzez rosnący popyt na mieszkania. Ponadto, jak wynika z danych GUS, w drugim kwartale 2018 r. produkcja budowlano-montażowa była wyższa o 24,7% w porównaniu z czerwcem ub. roku. W okresie styczeń – czerwiec br. produkcja sprzedana przemysłu była o 6,2% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy zanotowano wzrost o 5,8%, natomiast produkcja budowlano-montażowa była o 23,7% wyższa niż przed rokiem, kiedy notowano wzrost o 7,6%. Co więcej, wskaźnik ogólnej kondycji koniunktury w budownictwie obrazuje wzrostową tendencję od 2013 r. Zwiększenie produkcji budowlanej oraz dodatni wskaźnik klimatu koniunktury nie przekładają się jednak na korzystniejszą sytuację finansową firm z tej branży. Liczba przedsiębiorstw niepłacących terminowo należności rośnie błyskawicznie.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Polski Związek Pracodawców Budownictwa w swoim raporcie pn. „Sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlanych. Wzrost cen blokuje hossę” wskazują, że branża budowlana jest szczególnie wrażliwa na cykle koniunkturalne gospodarki, sezonowość działalności, sytuację na rynku pracy, wprowadzane regulacje prawne, wahania popytu czy warunki finansowania inwestycji.

Ryzyko wzrostu cen i płac tylko po stronie firm budowlanych

Sektor budowlany napotyka szereg problemów, wśród których znajdują się między innymi nieopłacalność realizowanych inwestycji, brak siły roboczej, wprowadzenie mechanizmu odwróconego VAT-u, wzrost cen materiałów budowlanych, usług oraz wynagrodzeń pracowników, a także utrudnienia w pozyskiwaniu kredytów.

Firmy budowlane zawierając długoterminowe kontrakty z terminem realizacji 1-2 lata borykają się z problemem nieopłacalności realizowanych inwestycji. W trakcie trwania wieloletnich umów dynamiczny wzrost cen towarów, w szczególności materiałów budowlanych i usług, powoduje obniżanie się wysokości marż firm wykonawczych, a w wielu przypadkach generuje stratę. Niejednokrotnie realizacja takich projektów jest zagrożona. Rozwiązaniem problemu okazać się może wprowadzenie regulacji umożliwiających dzielenie ryzyka, a co za tym idzie finalnych podwyżek cen produkcji budowlano-montażowej pomiędzy zamawiającego i wykonawcę.

Kolejną barierą hamującą wzrost produkcji budowlano-montażowej jest problem z pozyskaniem pracowników. Zgodnie z informacjami przedstawianymi przez GUS od 2011 r. przeciętne zatrudnienie w budownictwie sukcesywnie spada, generując wzrost kosztów zatrudnienia fachowców i specjalistów oraz finalne przyjmowanie do pracy niewykwalifikowanych pracowników.

Odwróconym VAT-em w budowlankę

Na koniunkturę branży budowlanej ogromny wpływ miało wprowadzenie od początku 2017 r. zmian w sposobie rozliczania podatku VAT. Wdrożenie przepisów dotyczących tzw. odwróconego VAT-u, zgodnie z którymi podwykonawcy realizujący zlecenia firm budowlanych opłacają usługi i kupują materiały budowlane z podatkiem VAT, zaś wystawiają faktury bez niego, powoduje powstawanie zatorów płatniczych. Problemy finansowe podwykonawców spowodowane są tym, że Skarb Państwa zwraca podatek VAT po kilku miesiącach, po zweryfikowaniu dokumentów potwierdzających poniesienie kosztów podatkowych. Przedstawiciele Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa podkreślają, że ostatecznie firmy podwykonawcze doliczają zapłacony podatek do bieżących cen usług, aby utrzymać płynność finansową. Mechanizm odwróconego VAT-u ma zostać zastąpiony obowiązującą na chwilę obecną dobrowolną metodą podzielonej płatności podatku VAT, czyli tzw. ‘split payment’. Zgodnie ze wskazaną metodą, płatność za towary lub usługi podzielona będzie na dwie kwoty, które zostaną przelane na dwa oddzielne rachunki: kwotę netto oraz kwotę pokrywającą podatek VAT, która trafi na specjalny rachunek bankowy będący pod nadzorem Skarbu Państwa.

Zaburzona płynność finansowa firm budowlanych

Wymienione wcześniej utrudnienia w sektorze budownictwa mają znaczący wpływ na utrzymanie płynności finansowej części podmiotów. Mimo mnogości rozpoczętych inwestycji budowlanych, wciąż rośnie liczba niewypłacalności przedsiębiorstw w branży. Niezdolność firm budowlanych, jak również podwykonawców, do terminowego opłacania zobowiązań wobec dostawców skutkuje w dalszej perspektywie upadłością lub postępowaniem restrukturyzacyjnym. Jak wynika z danych prezentowanych przez firmę Euler Hermes, liczba niewypłacalnych firm w I półroczu 2018 roku w sektorze budownictwa była o ok. 22% wyższa niż w tym samym okresie ubiegłego roku i stanowiła 17% wszystkich niewypłacalnych firm w Polsce. Dla porównania w okresie od stycznia do czerwca 2017 roku nastąpił wzrost jedynie o ok. 3% w stosunku do I półrocza 2016 roku.

Zgodnie z danymi prezentowanymi przez BIG Infomonitor oraz Biuro Informacji Kredytowej, przeterminowane zaległości firm budowlanych zarówno w stosunku do sektora finansowego, jak i partnerów biznesowych na koniec kwietnia 2018 r. wynosiły 4,57 mld zł i dotyczyły ok. 6% ogółu przedsiębiorstw budowlanych. Na koniec 2017 r. na 646,2 tys. firm budowlanych – 31,9 tys. to firmy zalegające z płatnościami. Wierzycielami branży budowlanej są najczęściej firmy z sektora bankowości, finansów i ubezpieczeń, jak również windykacji oraz inne firmy z sektora budowlanego i kancelarie prawne.

W perspektywie najbliższych kilku lat największym zagrożeniem w sektorze budownictwa może być dalszy wzrost poziomu wynagrodzeń oraz cen materiałów budowlanych, co w konsekwencji będzie dalej wpływać na wysokość marż na realizowanych projektach, regres ekonomiczny, a finalnie powodować może falę bankructw przedsiębiorstw mających mało zróżnicowany portfel zleceń.

Marta Polkowska

Fot. Centrum AMRON

Udostępnij artykuł: