Rozmowa aleBank.pl

Tylko u nas

Rozmowa z Jarosławem Sierszchulskim - Zastępcą Prezesa ARiMR

Rozmowa z Jarosławem Sierszchulskim - Zastępcą Prezesa ARiMR

Maciej Małek: Pańska obecność na Forum Liderów Banków Spółdzielczych jest nieprzypadkowa, ponieważ w obecnym okresie programowania otwierają się nowe perspektywy dla włączenia banków spółdzielczych w dystrybucję środków publicznych na rzecz rozwoju na obszarach wiejskich i w małych ojczyznach.

Jarosław Sierszulski: Zanim o przyszłości to warto powiedzieć o historii. Od początku funkcjonowania agencji czy współpracy z bankami warto podkreślić, że ponad 3 mld zł zostało rozdysponowanych. Jeśli mówić o ilości to ponad 40 tys. kredytów zawartych, czyli te pieniądze napędziły lokalne inwestycje przede wszystkim. Mówiąc o przyszłości to trzeba powiedzieć, że nowa perspektywa to możliwość współpracy dla banków - przede wszystkim w ramach dobrze nam znanej pomocy w ramach kredytów preferencyjnych czy inwestycyjnych. Również to szansa aby uczestniczyć aktywnie poprzez kapitał bankowy w realizacji inwestycji w ramach programu na lata 2014 - 2020, szczególnie w działaniach inwestycyjnych, na których agencja będzie dokonywała zwrotu poniesionych kosztów. Aby ten zwrot był możliwy wnioskodawca, czy beneficjent, inwestor musi mieć kapitał własny bądź obcy po to, aby tę inwestycję realizować.

Banki spółdzielcze często zwykły mówić, że dystrybuując środki, o których pan wspomniał, na tym nie zarabiają. Co by im pan odpowiedział?

Mówiąc o zarabianiu trzeba powiedzieć o ilości. Kwota ponad 40 mld, o której już powiedziałem - ponad 50 proc. z niej to udział banków spółdzielczych. Pokazując ilość przy niewielkich jednostkowych zarobkach skala pokazuje nam, że możliwość zarobienia istnieje. Podkreśliłbym, że nowa perspektywa finansowa to także możliwość udzielania przez banki zabezpieczeń na tzw. zaliczki, czyli jest alternatywa jeśli chodzi o tzw. zarobki. Będzie też kontynuowany system leasingowy, czyli kwestia obsługi leasingu przez banki to jest kolejna możliwość, żeby banki zwiększyły swoje zarobki.

Wydaje się, że banki w odróżnieniu od beneficjentów końcowych nie zawsze doceniają efekt lewarowania i swoistej dźwigni finansowej, którą uzyskujemy dzięki środkom publicznym?

To prawo ekonomii, które jest niepodważalne i sprawdzone. Możemy powiedzieć, że jeżdżąc po polskiej wsi widzimy wzrost potencjału, chociażby w maszynach, urządzeniach. Już nie przestarzały sprzęt tylko zupełnie nowe maszyny kupione z reguły za środki pochodzące z banków - w tym szczególnie z banków spółdzielczych.

Zobacz również rozmowę w wersji wideo.

aleBank.pl

Udostępnij artykuł: