Rozmowa z dr Mieczysławem Groszkiem o potrzebie współpracy administracji publicznej z sektorem finansowym w celu budowy społeczeństwa i gospodarki elektronicznej

Aktualności / Multimedia

Dr Mieczysław Groszek - Przewodniczący Rady Programowej FTBS z ramienia Związku Banków Polskich

dr Mieczysław Groszek: Bardzo często myśli się, że technologia wszystko załatwi. Jesteśmy pod wrażeniem różnych rozwiązań, które stosujemy dla własnej wygody. Jednak gdy myślimy o sprawie bardzej kompleksowo, po pierwsze w skali sektora, dalej w skali kraju, to wyciągamy bardzo klarowny wniosek – jeżeli chcemy mieć maksimum korzyści na obu poziomach, musimy współpracować.

Zacznę od poziomu banków, w którym mamy bardzo dużo inicjatyw. Jesteśmy na FTBS i trzeba podkreślić i docenić to, co dzieje się na poziomie zrzeszeń. Dwie prezentacje przedstawione przez wiceprezesów odpowiadających za te sprawy w obu zrzeszeniach pokazały, jak bardzo kompleksowe i szerokie jest spojrzenie zrzeszeń.

Jeden powie, że jest to z powodu, że technologie dają nowe szanse. To jest prawda. Inny powie, że to jest potrzebne, ponieważ banki spółdzielcze czują konkurencję banków komercyjnych, które z różnych powodów mają łatwiejsze możliwości wdrażania nowych technologii chociażby dlatego, że są kapitałowo silniejsi, mają większe pieniądze.

Dlatego praca na pozimie sektora czyli zrzeszeń, ale też między zrzeszeniami oznacza, że można mieć ten sam typ korzyści z nowych technologii, jaki mają banki komercyjne, a po drugie osiągnąć to taniej. Ten element w duskusji jest bardzo ważny. Trzeba docenić, że to daje korzyści klientowi, bankowi. Równocześnie trzeba widzieć, że są to inwestycje – są to projekty, które wymagają finansowania. Dlatego wspólne działanie – nazwa to Centrum Usług Wspólnych – ma za zadanie przyspieszyć stronę biznesową, ale też obniżyć koszty.

Drugi aspekt, o którym wspomniałem, to współpraca między sektorem a administracją publiczną. Tu nie ma wyboru jeśli chcemy być wydajni. Bardzo ważne jest to, że nie jest tak, że jedna strona świadczy dla drugiej. Administracja może być przekonana, że tworzy dla banków lepsze i bezpieczenijsze warunki działania. Banki mogą mieć wrażenie, na podstawie dotychczasowych projektów, że to one robią administracji jakaś przysługę. W obu przypadkach mamy do czynienia z pewną asymetrią, ale generalnie nie da się wykluczyć, zastąpić organizacyjno-regulacyjnej roli państwa. Państwo ma tę zasadę jako pewien obowiązek wobec nie tylko sektorów, ale wobec obywateli. Większość usług elektronicznych, które państwo wdraża są związane z obsługą obywateli. Tu jest przełom.

Jeżeli chodzi o obecny etap to duży test, który się odbywa – nazywany Od Polski papierowej do Polski cyfrowej albo eObywatel – ma bardzo pozytywne efekty, zachęcające państwo do tego, aby iść dalej i obywatela, aby to docenił. Ale to się stało głównie dzięki temu, że państwo, szczególnie Ministerstwo Cyfryzacji, odważyło się sięgnąć szeroko po współpracę z sektorem prywatnym. Bez tych doświadczeń, infrastruktury, którą ma sektor bankowy, test na większą skalę wszystkich sensownych rozwiązań byłby niemożliwy. Zatem tu tworzy się coś co można nazwać ekosystemem. Całość składa się z wielu składników i jest skuteczna wtedy, gdy one współgrają, współdziałają. To ekosystem elektronicznego państwa i elektronicznej gospodarki, czyli coś takiego, czego dziś w każdym kawałku nie da się ocenić, ale jako efekt systemowy będzie działało na korzyść obu sektorów. Państwo będzie lepiej funkcjonowało w bardzo szerokim wymiarze, a sektor prywatny, bankowy, w tym banki spółdzielcze, dostaną nowe narzędzia, aby kreować nowe rodzaje usług. Będą też bezpieczniejsze.

Materiał wideo dostępny na kanale youtube

aleBank.pl