Rozpoczynamy sezon wyników kwartalnych w USA

Otwieramy kolejny tydzień 2013 roku, a oczy inwestorów w dużej mierze zwrócone są w stronę amerykańskiego rynku akcyjnego, głównie za sprawą rozpoczynającego się sezonu wyników finansowych.

Otwieramy kolejny tydzień 2013 roku, a oczy inwestorów w dużej mierze zwrócone są w stronę amerykańskiego rynku akcyjnego, głównie za sprawą rozpoczynającego się sezonu wyników finansowych.

Dzięki pozytywnym rozstrzygnięciom kwestii związanych z budżetem w Kongresie USA, indeks S&P 500 osiągnął poziomy blisko maksimów hossy. Notowaniom pomogły również dobre dane z amerykańskiego rynku pracy. Okazało się, że przyrost nowych miejsc pracy kształtował się wedle oczekiwań na poziomie 155 tys. nowych etatów.

Nastroje na giełdach akcyjnych mogą zmieniać się zależnie od danych napływających ze spółek. Inwestorzy będą z ciekawością spoglądać, jak kolejne firmy radziły sobie w czwartym kwartale 2012 roku, w związku z niepewnością, jaką tworzył "klif fiskalny". W mojej ocenie, poprzeczka dla spółek została obniżona, ponieważ oczekiwania co do wyników są niższe, a to może przełożyć się na bardziej pozytywną reakcje inwestorów na wyniki finansowe. Statystycznie, 71% spółek notowanych w indeksie S&P 500 podało perspektywy wyników poniżej konsensusu analityków z Wall Street.

Największa obniżka projekcji zysków w przeciągu ostatnich trzech miesięcy nastąpiła w sektorze przetwarzającym surowce. Alcoa, która jest wiodącą spółką wytwarzającą aluminium w USA, rozpocznie we wtorek sezon wyników kwartalnych. Obniżone perspektywy nie pomagają spółce, a obecnie średnia oczekiwań kształtuje się na poziomie 22 centów na akcję, w porównaniu z 25 centami w poprzednim kwartale. Inne sektory, które również mają dość mocno obniżone perspektywy, obejmują spółki technologiczne i finansowe. Kolejne firmy, które będą publikować raporty finansowe, to Apollo Group z sektora usług oraz bank Wells Fargo.

Kalendarz makroekonomiczny nie będzie w tym tygodniu obfitował w wydarzenia związane z amerykańską gospodarką, dlatego w mojej ocenie rynek może skupić się na raportach wymienionych spółek. Tradycyjnie, w czwartek ważna poznamy dynamikę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA oraz decyzję w sprawie stóp procentowych podejmowaną przez Europejski Bank Centralny. W piątek podane zostanie saldo obrotów bieżących w USA oraz ceny importu.

Patrząc na indeks S&P 500 z perspektywy analizy technicznej, widać bardzo silny impuls wzrostowy w perspektywie ostatnich dwóch tygodni. Tym szybkim ruchem indeks wspiął się w okolice wrześniowych szczytów hossy. To może implikować przegrzanie się rynku w krótkim terminie, szczególnie, że cena oddaliła się znacznie od średnich ruchomych, które obecnie kształtują się na poziomach 1431,4- 1421,8 pkt. "Indeks strachu" VIX również sugeruje większą zmienność na indeksie S&P 500, głównie z racji obecnych wycen akcji. Aktualnie znajduje się na poziomie wrześniowych minimów, a więc w okolicach 13,70 - 14 pkt. Historycznie łączyły się one z występowaniem na indeksie S&P 500 przesilenia nastrojów na lokalnych szczytach.

Marcin Niedźwiecki
specjalista rynku CFD i Forex
City Index

Udostępnij artykuł: