RPP uchyla furtkę do obniżenia stóp procentowych

Komentarze ekspertów

Dziś kilka istotnych danych z USA. O 14.15 raport ADP o zatrudnieniu w sektorze prywatnym (konsensus: 210 tys.), a o 16.00 indeks ISM dla usług (konsensus: 55.5). Obie publikacje pozwolą lepiej oszacować, jaki może być odczyt zatrudnienia w nadchodzący piątek, który tradycyjnie jest jedną z najważniejszych danych miesiąca w USA. Jednak dane z USA są na razie w cieniu jutrzejszej decyzji EBC.

Polska

Rada Polityki Pieniężnej odeszła od sztywnego zobowiązania do utrzymania stóp procentowych bez zmian, uchylając furtkę do obniżenie kosztu pieniądza w najbliższych miesiącach. Jak pisałem wczoraj, były przesłanki do uelastycznienia stanowiska w sprawie stóp, choć wydawało mi się, że nie nastąpi to na tym posiedzeniu RPP. Marek Belka powiedział jednak, że obniżka stóp nie wydaje mu się tak nierealna jak wcześniej. Nie jest to szerokie otwarcie furtki do cięć, wciąż wydaje mi się, że prawdopodobieństwo obniżki to 20-30 proc. Ale trzy zjawiska, które wystąpiły w maju, sprawiają, że RPP mogła dać sygnał, że rozważa taką możliwość: zmiana frontu przez Europejski Bank Centralny, który szykuje się do cięć stóp procentowych (co może wywrzeć nadmierną presję na umocnienie złotego), spadek inflacji w Polsce w okolice zera (któremu towarzyszy też niska inflacja bazowa) oraz bardzo słaby odczyt indeksu PMI (który wskazuje na spowolnienie wzrostu PKB w drugim kwartale). Uważam, że RPP zdecyduje się na obniżenie stóp jeżeli będziemy mieli do czynienia ze słabszymi danymi z realnej gospodarki i brakiem ukształtowania się trendu wzrostowego inflacji bazowej.

140604.daily.01.400x

Podsumowanie: Rada Polityki Pieniężnej na razie uchyliła furtkę do obniżki stóp. Szanse na taki ruch to 20-30 proc.

Strefa euro

Po niespodziance inflacyjnej w Niemczech, tym razem w dół zaskoczyła inflacja w całej strefie euro. Oczywiście po niemieckich danych takiej „niespodzianki” można było oczekiwać. Inflacja w strefie wyniosła w maju 0,5 proc. rok do roku, wobec oczekiwanych 0,6 proc. i 0,7 proc. w kwietniu. Spadła również inflacja bazowa – do 0,7 proc. w maju z 1 proc. w kwietniu. Tak niska inflacja w strefie jest dużo bardziej niepokojącym zjawiskiem niż w Polsce, ponieważ w strefie słabsza jest skala ożywienia gospodarczego, słabsze tempo spadku bezrobocia i większe problemy z zadłużeniem. Przypomnę, że niska inflacja znacząco utrudnia redukcję długów publicznych i rozwiązanie problemu dużej liczby złych kredytów (niska inflacja to niski nominalny wzrost PKB, co oznacza niskie ceny aktywów i słabe zabezpieczenia kredytów) oraz sprawia, że realna stopa procentowa w strefie euro jest najwyższa spośród wszystkich obszarów gospodarczych świata. EBC będzie musiał reagować.

140604.daily.02.400x

Podsumowanie: Niska inflacja w strefie euro to zjawisko niebezpieczne dla tamtejszej gospodarki.

Rynek

Złoty osłabił się wczoraj a obligacje lekko umocniły po tym, jak Marek Belka powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej nie wyklucza obniżenia stóp procentowych. Wczoraj pisałem, że sztywność RPP może raczej umocnić złotego, ale – jak tłumaczę poniżej – przesłanki Rady są dla mnie zrozumiałe i dobrze, że odeszła ona od sztywnego stanowiska. Wydaje się, że uchylenie furtki do obniżek to na razie gra na odstraszenie inwestorów od spekulacji na gwałtowne umocnienie złotego po oczekiwanych decyzjach EBC oraz przyznanie, że zwiększyło się ryzyko dla optymistycznego scenariusza makro. Nie wydaje mi się natomiast, by takie uchylenie furtki do obniżek mogło wprowadzić kurs złotego w trwałe osłabienie. Koniec końców, wciąż oczekuję w perspektywie kilku miesięcy solidnych danych makro, które powinny wspierać wycenianie… podwyżek stóp w 2015 r. Znaczące fale osłabienia złotego były wywoływane tylko przez globalne turbulencje – jak ich nie będzie złoty, będzie wahał się wokół obecnych poziomów.

140604.daily.03.400x

Podsumowanie: Złoty słabszy w reakcji na gołębią retorykę RPP

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
FM Bank PBP S.A.

Udostępnij artykuł: