RPP utrzymała stopy procentowe bez zmian. Jaki będzie wpływ propozycji PiS dotyczącej płacy minimalnej?

Gospodarka

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny. Rada w komunikacie wskazała na wzrost niepewności dotyczącej skali i trwałości osłabienia koniunktury za granicą i jego wpływu na krajową aktywność gospodarczą.

Pieniądze na tle wykresów gospodarczych
Fot. stock.adobe.com/tippapatt

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny. Rada w komunikacie wskazała na wzrost niepewności dotyczącej skali i trwałości osłabienia koniunktury za granicą i jego wpływu na krajową aktywność gospodarczą.

#RPP utrzymała #StopyProcentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%

"W ocenie Rady, perspektywy krajowej koniunktury pozostają korzystne, a dynamika PKB utrzyma się w najbliższych latach na relatywnie wysokim poziomie. Wzrosła jednak niepewność dotycząca skali i trwałości osłabienia koniunktury za granicą i jego wpływu na krajową aktywność gospodarczą. Inflacja po przejściowym wzroście w I kw. 2020 r. w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej będzie się kształtować w pobliżu celu inflacyjnego" - czytamy w komunikacie.Czytaj także: Stopy procentowe raczej spadną niż wzrosną?

"Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną" - czytamy dalej.RPP przyjęła także założenia polityki pieniężnej na rok 2020, podano także.Czytaj także: Silny oczekiwany wzrost płacy minimalnej neutralny dla nastawienia RPP >>>Zgodnie z dzisiejszą decyzją, stopa lombardowa będzie nadal wynosić 2,5%, stopa depozytowa - 0,5%, a stopa redyskonta weksli - 1,75%.

 

Glapiński: wpływ propozycji PiS dot. płacy minimalny dla CPI, neutralny dla PKB

Zapowiadane przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS) podwyżki płacy minimalnej mogą mieć minimalny wpływ na inflację - max. o 0,1 pkt proc. w przyszłym roku i podobnie w kolejnym, natomiast wpływ na PKB zbilansuje się i będzie neutralny, szacuje prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej Adam Glapiński."Z interesującego nas punktu widzenia, jeśli takie będą działania, jak przedstawione propozycje […] to jest minimalny wpływ na inflację, max. 0,1 pkt w przyszłym roku i podobnie w kolejnym" - powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.Czytaj także: Wysoki wzrost płacy minimalnej oznacza znaczące wzrosty wielu świadczeń >>>Podkreślił, że projekcja inflacyjna NBP nie obejmuje jeszcze 2023 r.Wskazał też, że wpływ tych propozycji będzie nieporównywalnie mniejszy niż było to w przypadku programu 500+."Nie jest to ważne wyzwanie czy zmiana. Z punktu widzenia inflacji to właściwie marginalne wydarzenie" - powiedział szef banku centralnego.Wzrost płacy minimalnej wyniesie ok. 15%, a płace w gospodarce rosną średnio o 7% rocznie, podkreślił także."Druga kwestia to wpływ na wzrost PKB. Według wstępnego szacunku, wpływ na PKB będzie neutralny. Wpływ popytowy będzie pozytywny i może być pewien wpływ negatywny i one się wzajemnie zrównoważą" - powiedział też Glapiński."Trudno mówić o formalnych ocenach, bo te przedstawiamy w projekcji inflacji. Jeżeli te zapowiedzi zostaną sformalizowane, to odniesiemy się do nich w listopadzie przy publikacji projekcji" - podsumował prezes NBP.Czytaj także: Płaca minimalna: 4 tysiące złotych – to może dobić przedsiębiorców >>>Podczas sobotniej konwencji PiS prezes tej partii Jarosław Kaczyński zapowiedział, że płaca minimalna wzrośnie w Polsce do 3 tys. zł na koniec 2020 roku i do 4 tys. zł na koniec 2023 r. Z kolei premier Mateusz Morawiecki poinformował, że płaca minimalna wzrośnie do 2600 zł już od 1 stycznia 2020 r.Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła projekt rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę przewidujący jej wzrost do 2 600 zł w przyszłym roku. W czerwcu rząd proponował, aby minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło w 2020 roku do 2 450 zł z 2 250 zł obecnie obowiązujących.

Łon z RPP: czynniki zewnętrzne skłaniają do rozważania obniżek stóp procentowych

Czynniki zewnętrzne, dotyczące szczególnie sytuacji gospodarczej USA i strefy euro, sprawiają, że warto zastanawiać się nad obniżkami stóp procentowych, a kwestię podwyżek należy odłożyć, uważa członek RPP Eryk Łon."Nie dostrzegam żadnych zagrożeń dla inflacji [związanych w propozycjami dot. wzrostu płacy minimalnej]. Natomiast widzę czynniki zewnętrzne - w USA i w strefie euro. Z tego punktu widzenia uważam, że warto zastanawiać się nad obniżkami stóp, a kwestię podwyżek odłożyć" - powiedział ŁonWedług niego, zapowiadane przez Prawo i Sprawiedliwość (PiS) podwyżki płacy minimalnej mogą doprowadzić m.in. do ograniczenia emigracji."Bardzo pozytywnie to traktuję. O to chodzi, żeby w pewnym okresie dochody Polaków się wyrównywały. […] To powoduje większe przywiązanie do kraju, a trzeba jak najwięcej zwłaszcza młodych ludzi utrzymać w kraju" - wskazał członek RPP.

Glapiński: gdyby koniunktura pogorszyła się mocno i nagle, możemy obniżać stopy

Jeśli koniunktura w Polsce pogorszyłaby się "znacząco i nagle", to bank centralny może obniżać stopy procentowe, uważa Adam Glapiński."My jesteśmy w o tyle różnej sytuacji w stosunku do banków zachodnich, że tam te stopy są bliskie zera, a u nas szczęśliwie - dzięki poprzedniej RPP i obecnej - utrzymały się na tym dodatnim poziomie. On jest w tej chwili dobry i ustabilizowany. My mamy tę przestrzeń i gdyby była w przyszłości potrzeba, że koniunktura by się pogorszyła jakoś znacząco i nagle, to my możemy obniżać stopy" - powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP."Obecnie w Polsce nie jest dobra pogoda dla "jastrzębi" - powiedział także prezes banku centralnego.
Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: