RPP utrzymała stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie. Zmiana dopiero po 2020 roku?

Gospodarka

Pieniądze na tle wykresów
Fot. stock.adobe.com/sergey_p

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe bez zmian, co oznacza, że główna stopa referencyjna wynosi nadal 1,5%, podał bank centralny.

Decyzja ta jest zgodna z oczekiwaniami analityków.

Stopa lombardowa wynosi więc nadal 2,5%, stopa depozytowa – 0,5%, a stopa redyskonta weksli – 1,75%, podano w komunikacie.

Umiarkowana dynamika cen konsumpcyjnych 

RPP w komunikacie wskazała, że dynamika cen konsumpcyjnych pozostaje umiarkowana.

“W ocenie Rady, bieżące informacje nadal wskazują na korzystne perspektywy wzrostu aktywności w polskiej gospodarce mimo oczekiwanego nieznacznego obniżenia się dynamiki PKB w kolejnych latach. Zgodnie z dostępnymi prognozami, w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego. W efekcie Rada ocenia, że obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną” – czytamy w komunikacie.

RPP podkreśliła, że dynamika wzrostu PKB w Polsce w I kw. br. była zbliżona do odnotowanej w poprzednim kwartale (odpowiednio: 5,2% r/r wobec 4,9% r/r, niewyrównany sezonowo, ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego).

“Wzrostowi gospodarczemu sprzyja rosnąca konsumpcja wspierana przez zwiększające się zatrudnienie i płace, wypłaty świadczeń oraz bardzo dobre nastroje konsumentów. Towarzyszy temu dalsze ożywienie inwestycji. Jednocześnie w I kw. istotnym czynnikiem wspierającym wzrost gospodarczy były rosnące zapasy. Z kolei eksport netto miał ujemny wkład do dynamiki PKB” – czytamy dalej.

“Mimo relatywnie wysokiego wzrostu gospodarczego oraz szybszego niż w ubiegłym roku wzrostu płac, dynamika cen konsumpcyjnych pozostaje umiarkowana. Niska pozostaje inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii” – napisano także w materiale.

Stopy procentowe bez zmian aż do 2020 roku

Poziom stóp procentowych w Polsce nie zmieni się “na pewno” do końca tego roku, z ogromnym prawdopodobieństwem – w 2019 r., zaś trudno obecnie powiedzieć, co miałoby spowodować konieczność zmieniania ich poziomu także w 2020 r., uważa prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński.

“Wydaje mi się, że w świetle tego, co widzimy i co jest na stole, wykluczając jakieś kataklizmy, że do końca tego roku – na pewno, do końca następnego – z ogromnym prawdopodobieństwem i że w 2020 r. wejdziemy cały czas z tymi samymi stopami. A jak będzie w 2020 – to jednak trochę odległy czas. Ale co takiego miałoby się stać, żebyśmy stopy zmieniali – to trudno powiedzieć” – powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.

“Widać z nowych danych i z projekcji, że się wzmacniają przesłanki, żeby stopy były stabilne aż do końca tego okresu projekcji” – podkreślił.

Czytaj także: Stopy NBP „na pewno” bez zmian do końca 2018 r. >>>

Odnosząc się do nowej projekcji inflacyjnej, którą NBP opublikuje w lipcu, powiedział, że nie przewiduje “większych niespodzianek”. “Ścieżka inflacji będzie stabilna, nawet obniżona” – wskazał.

“Cały czas utrzymujemy przesłanie, że stopy są stabilne i przez dłuższy czas jeszcze będą. Niektórzy członkowie Rady – jak rozumiem, także siedzący tutaj po moich obu stronach [Eugeniusz Gatnar i Rafał Sura] – mówią, że jeżeli w przyszłości będziemy stopy zmieniać, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, będziemy je podwyższać. A jeden członek Rady mówi, że w jakiejś odległej przyszłości będziemy je zmieniać, to być może będzie to konieczność obniżenia. Ja mówię, że na razie widzę aż do horyzontu linię ciągłą, że stopy będą stabilne” – podsumował przewodniczący RPP.

Zapytany o wpływ wzrostu cen ropy naftowej i płac oraz osłabienia się złotego na inflację, powiedział, że wpływ tych czynników był niewielki.

“Ceny ropy naftowej utrzymują się na wyższym poziomie, ok. 70 USD za baryłkę, a nie tak jak bywało w okresach poprzednich – wokół 50 USD za baryłkę. To oczywiście znacząco wpływa na ceny konsumpcji paliw i ceny paliw w procesach produkcyjnych. Ale jeśli chodzi o inflację, to ten wzrost nastąpił, odbił się na różnych wskaźnikach i ustabilizował się koło tego nowego poziomu. W ten sposób ceny znalazły swoje odbicie we wskaźnikach, nie wpływając znacząco na wskaźniki inflacji teraz i w najbliższym okresie” – powiedział Glapiński.

“Płace wzrosły, co nas bardzo cieszy, w takich granicach, że nie spowodowały ciśnienia inflacyjnego, a w ostatnim czasie tempo wzrostu płac spadło. Nadal rosną, ale nie tak szybko, jak poprzednio. Intensywnie się temu przyglądamy. Poprzednio budziło to nasz niepokój, co będzie dalej, ale tym razem wygląda na to, że mieści się to w tych przewidzianych ramach” – dodał.

Przypomniał także, że złoty był wyjątkowo mocny w zeszłym roku, należał do najmocniejszych walut. “Teraz osłabł i kształtuje się na trochę nowym poziomie. Nie wywarło to żadnego wpływu procesy gospodarcze w Polsce” – podsumował szef banku centralnego.

Źródło: ISBnews

 

Udostępnij artykuł: