RPP zapowiada cięcie w marcu

Finanse i gospodarka

Złoty pozytywnie zareagował na decyzję o utrzymaniu stóp procentowych, ale nie utrzymał całości zysków do zakończenia sesji. Rada zaanonsowała bowiem spadek oprocentowania na kolejnym posiedzeniu. Potencjał aprecjacji rodzimej waluty w krótkim terminie jest ograniczony. Na rynku międzynarodowym euro może chwilowo tracić, ale z czasem silniej odreaguje.

W lutym w Radzie Polityki Pieniężnej (RPP) ponownie nie znalazła się większość zdolna poprzeć wniosek o obniżkę stóp procentowych. Taka propozycja z pewnością się pojawiła, a dyskusja była długa i pogłębiona. Decyzja została ogłoszona dopiero na kwadrans przed 14., czyli znacznie później niż zazwyczaj. Zaskoczenia jednak nie było. Co najmniej przez kolejne 4 tygodnie oprocentowanie Narodowego Banku Polskiego pozostanie na dotychczasowym poziomie. Złoty pozytywnie zareagował na tę informację. Kurs EUR/PLN spadł po ogłoszeniu decyzji o 2,5 gorsza wyrównując minima z połowy grudnia (półroczne minima). USD/PLN spadł poniżej 3,65, CHF/PLN 3,95, a GBP/PLN 5,55. Obligacje lekko straciły na wartości. Rentowność 2-latek powróciła powyżej poziomu sprzed decyzji Europejskiego Banku Centralnego o uruchomieniu QE (1,60 proc.).

W komunikacie do decyzji napisano, że utrzymanie stóp to efekt wzrostu zmienności na rynkach finansowych. Rada nie wyklucza dostosowania w polityce pieniężnej w przyszłości, szczególnie w sytuacji wydłużenia oczekiwanego okresu deflacji. Na konferencji prasowej prezes M. Belka stwierdził, że RPP jest bliska podjęcia decyzji o niewielkiej redukcji stóp, jeśli nie nastąpi żadna drastyczna zmiana uwarunkowań ekonomicznych. Zaznaczył, że cięcie może być większe niż 25 pb. Widzi wystarczająco powodów oraz niezbędną ilość głosów, by przegłosować taki wniosek (w marcu). Ocena przyszłych tendencji w gospodarce nie ulega zmianie. Rada oczekuje stabilnego wzrostu PKB powyżej 3 proc. r/r. Zagrożeniami są wzrost zmienności franka szwajcarskiego oraz niepewność dotycząca sytuacji w Grecji po wyborach.

Z wypowiedzi Belki jednoznacznie wynika, że RPP z obniżką stóp procentowych czeka na publikację marcowej rundy projekcji makroekonomicznych. Po zapoznaniu się z najnowszą ścieżką inflacji i PKB podejmie decyzję o jeszcze jednej, ostatniej w tym cyklu redukcji oprocentowania. Być może będzie to cięcie o 50 pkt. bazowych dla stopy referencyjnej, nieco niższa dla stopy depozytowej i wyższa dla stóp lombardowej i redyskonta weksli. Jest to najbardziej prawdopodobny scenariusz zmian w polityce pieniężnej NBP w marcu.

Kolejne względnie dobre dane napłynęły ze strefy euro. Wyższa niż się spodziewano była w grudniu sprzedaż detaliczna, lepsza niż podawano wstępnie kondycja sektora usług (PMI). Ostatni raz tak wysoką dynamikę obrotów w ujęciu rok do roku odnotowano w regionie w marcu 2007 r. Widać wyraźnie, że spadające ceny podstawowych produktów (głównie żywności i paliw) pozytywnie przekładają się na siłę nabywczą konsumentów i ich skłonność do wydawania pieniędzy. Europejska gospodarka zaczyna nabierać wiatru w żagle. Pytanie czy z czasem przedłużająca się deflacja nie spowoduje, że po dokonaniu większości niezbędnych, a odkładanych wcześniej zakupów, konsumenci nie zaczną wstrzymywać się z kolejnymi w oczekiwaniu na pojawienie się rabatów. Na razie zbyt wcześnie, by mówić o ujawnianiu się tych zgubnych dla gospodarki efektów spirali deflacji.

EURPLN: Wizja, być może nawet głębszego cięcia stóp procentowych w marcu, przedstawiona przez M. Belkę na wczorajszej konferencji po posiedzeniu RPP spowodowała, że złoty nie utrzymał zysków, które pojawiły się po decyzji o utrzymaniu oprocentowania. Kurs EUR/PLN powraca na otwarciu powyżej 4,17. Obraz rynku nie uległ zmianie. Potencjał aprecjacji złotego w krótkim terminie jest ograniczony. W najbliższych dniach spodziewamy się konsolidacji w paśmie 4,16-4,20.

EURUSD: Korekta poniedziałkowych wzrostów i zmiana krótkoterminowego obrazu rynku na bardziej pro-spadkowy. Nie oznacza to jednak zmiany strategii. Euro będzie zyskiwało. Niemniej, w horyzoncie najbliższych kilkunastu godzina handlu możliwe jest utrzymywanie niskich wartości kursu. Wybicie powyżej 1,15 to perspektywa najwcześniej końca przyszłego tygodnia.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: