Ruchy światowych indeksów w takt danych o PKB Chin

Indeksy giełdowe, zarówno w Warszawie, jak i w Europie, rozpoczęły dzień od wahań cen. Po początkowej, niewielkiej wyprzedaży, wszystko wskazuje na to, iż byki powoli przejmują inicjatywę.

Indeksy giełdowe, zarówno w Warszawie, jak i w Europie, rozpoczęły dzień od wahań cen. Po początkowej, niewielkiej wyprzedaży, wszystko wskazuje na to, iż byki powoli przejmują inicjatywę.

Po trwającym już kilkanaście dni słabym okresie na WIG20, udało się przerwać impas i powrócić w okolice poziomu 2550 pkt. Wczorajsza sesja, podobnie jak na innych giełdach europejskich zaczęła się od spadków, by po południu odrabiać straty. Udało się inwestorom na indeksie polskich "blue chip’ów", który zakończył dzień zwyżką o 1,3% i blisko 924 mln zł obrotów.

W najbliższych dniach możemy się spodziewać prób pokonania przez WIG20 psychologicznego poziomu 2600 pkt., po sforsowaniu którego "byki" mogą liczyć na dalsze wzrosty. Należy przy tym pamiętać, iż każde nieprzewidziane, negatywne dane makroekonomiczne czy sygnały płynące z rynku mogą zmienić obraz na warszawskim parkiecie.

Na niemieckim parkiecie środa stała pod znakiem przewagi strony podażowej, szczególnie w pierwszej części dnia. Natomiast w godzinach popołudniowych indeks DAX próbował odrobić straty. W efekcie, zakończył dzień stratą 0,3%. Zakończenie dzisiejszej sesji przez DAX na poziomie poniżej wczorajszych minimów może stanowić zachętę do dalszej realizacji zysków.

Sytuacja na francuskim parkiecie sprawia ostatnio wrażenie spokojnej. Od początku roku obserwujemy trend boczny, z pojawiającymi się raz na jakiś czas próbami wybicia podejmowanymi przez niedźwiedzie. Także w przypadku CAC40 wczorajsze minima nie pozostaną dziś bez znaczenia, a ewentualne zamknięcie czwartkowych notowań na poziomie niższym może sprowokować stronę podażową.

Na wyniki giełdowych indeksów wpływa trwający sezon wyników kwartalnych spółek amerykańskich. Wczorajszy dzień zdominowały informacje o kondycji finansowej dwóch największych banków inwestycyjnych: Goldman Sachs oraz JP Morgan. Ich wyniki okazały się lepsze od oczekiwań, co przełożyło się na wyceny ich akcji: Goldman Sachs rósł o 4%, a JP Morgan o 1,01%. Warto także zauważyć, że wczoraj po raz pierwszy od dłuższego czasu wycena giganta technologicznego Apple spadła poniżej 500 USD za akcję.

Dzisiaj przed nami publikacje kilku ważnych danych makroekonomicznych z USA. Przede wszystkim, warto zwrócić uwagę na publikacje danych dotyczących pozwoleń na budowę nowych domów na tamtejszym rynku, liczbę nowych wniosków dla bezrobotnych oraz wskaźnik aktywności gospodarczej Filadelfia Fed. Analitycy nie prognozują dużych odchyleń od odczytów w poprzednim okresie.

Pomimo pozytywnych informacji z amerykańskiego rynku w postaci dobrych wyników kluczowych banków, inwestorzy na rynkach światowych nadal obawiają się o kondycję światowej gospodarki. Dzisiaj w nocy poznamy dane dotyczące wzrostu gospodarczego Chin, które to mogą mieć wpływ na to, w jakich nastrojach zakończymy ten tydzień. Eksperci szacują, że PKB Chin wyniesie 7,8% w porównaniu do poprzednich 7,4%.

Grzegorz Świerczek
specjalista rynku CFD i Forex
City Index

Udostępnij artykuł: