Rynek bankowy: Polakom rośnie zadłużenie

BANK 2009/03

Karolina, etatowy pracownik dużej ogólnopolskiej redakcji, jest już dla banków klientem niewiarygodnym. Wszystko przez pracodawcę, który mimo ustalonego terminu wypłaty wynagrodzenia na 10 dzień każdego miesiąca, przelewów dokonuje od 5 do 7 dni później.

Karolina, etatowy pracownik dużej ogólnopolskiej redakcji, jest już dla banków klientem niewiarygodnym. Wszystko przez pracodawcę, który mimo ustalonego terminu wypłaty wynagrodzenia na 10 dzień każdego miesiąca, przelewów dokonuje od 5 do 7 dni później.

ADAM MACIEJEWSKI

Tymczasem Karolina po otrzymaniu umowy zmieniła dzień spłaty kredytu na 11 każdego miesiąca. Wystarczyły dwa miesiące opóźnień w spłatach, aby bank naliczył klientce odsetki karne i wysłał odpowiednie informacje do BIK. Podobne kłopoty dotykają też pracowników innych firm, jeśli wciąż wierzą, że skoro dzień wypłaty przypada na sobotę lub niedzielę, to firma przelewu dokona wcześniej. Boleśnie rozczarowują się, gdy w poniedziałek pieniędzy ciągle nie ma na koncie, a trzeba było zapłacić za prąd, telewizję kablową czy spłacić kartę kredytową. Jeden dzień opóźnienia sprawia, że lista potencjalnych niesolidnych dłużników w BIK wydłuża się, zaś kasy banków zasilane są karnymi odsetkami i opłatami za zwłokę.

JEST JUŻ PROBLEM

W styczniu bankowcy zauważyli pogorszenie się terminowości spłaty kredytów. Marek Filipczyk, dyrektor Departamentu Monitoringu i Restrukturyzacji ING Bank Śląski przyznaje, że widać niewielki wzrost liczby kredytów z opóźnieniem w spłacie, co może wskazywać na stopniowe pogarszanie się sytuacji finansowej kredytobiorców. Przedstawiciel ING Banku Śląskiego przyznaje jednak, że wzrost liczby zadłużeń kredytowych, na których występują opóźnienia obserwowane są głównie na standardowych produktach adresowanych do klientów indywidualnych, jak pożyczka i karta kredytowa.

Według raportów InfoMonitora kwota zaległych płatności Polaków stale wzrasta, w ostatnich trzech miesiącach zauważalne było zwiększenie dynamiki. Są to zobowiązania wynikające z niezapłaconych rachunków za energię elektryczną, usługi telekomunikacyjne, czynsz za mieszkanie, opłaty leasingowe, a także z niespłacanych kredytów hipotecznych i konsumpcyjnych. Od pierwszej edycji raportu opublikowanej w sierpniu zeszłego roku kwota zaległości klientów wysokiego i podwyższonego ryzyka rosła średnio o 0,54 mld zł. Wzrost ten w ciągu ostatnich trzech miesięcy wyniósł natomiast aż 1,06 mld zł.

Statystyczny klient podwyższonego ryzyka (czyli osoba, która zalega z płatnościami powyżej 60 dni) to częściej mężczyzna niż kobieta w wieku 30-39 lat, mieszkający w województwie śląskim lub mazowieckim. Jego średnie zaległe zadłużenie wobec banków, kontrahentów lub firm dostarczających usługi masowe wynosi 6425 zł. W porównaniu z poprzednią edycją raportu sprzed trzech miesięcy wzrosło o 565 zł, czyli o niemal 10 proc. Od czasu, gdy wydawane są raporty InfoDług, średnie zadłużenie zwiększyło się natomiast o 1425 zł, czyli o 28 proc.

LEASING BEZPIECZNIEJSZY

Nieterminowe spłaty rat nie wydają się na razie problemem dla firm leasingowych. Jednak Europejski Fundusz Leasingowy szacuje, że ok. 15 proc. klientów ma kłopoty z obsługą zadłużenia. Prawie dwie trzecie podmiotów jako źródło kłopotów wskazuje zatory płatnicze wskutek kryzysu, a szczególnie brak dostępu do kredytu obrotowego. – W Polsce tylko 4 tys. firm korzysta z faktoringu, co również nie pomaga w rozładowaniu zatorów. Ograniczono też dostępność finansowania w walutach innych niż złoty dla firm uzyskujących przychody w danej walucie. Jest to dobry ruch, bowiem kredyt walutowy przestał już być marketingowym narzędziem pozyskania klientów – poinformowała Maja Lidke, rzeczniczka EFL, największego leasingodawcy w Polsce. A Leszek Pomorski, wiceprezes ING Lease i jednocześnie prezes Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, zapewnia, że dotychczas nie zaobserwowano wśród klientów wzrostu kłopotów finansowych mogących przekładać się na problemy ze spłatą rat.

Jestem jednak świadomy tego, że w tym roku sytuacja może się zmienić – przyznaje prezes Pomorski. ING Car Lease, biorąc pod uwagę możliwość pogorszenia się sytuacji finansowej wśród klientów, jest gotów do negocjacji. – Nasza elastyczność jest zdecydowanie większa po połowie kontraktu, czyli po określonych przepisami prawa i podatkowymi 24 miesiącach (amortyzacja). Taki czas kontraktu umożliwia nam zmiany w okresie spłaty pojazdu, niektóre warunki umowy mogą być renegocjowane, dopasowywane do obecnej sytuacji. W ostateczności część dodatkowych świadczeń może ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: