Rynek bez wyraźnego kierunku

Finanse i gospodarka

We wtorek atmosfera na rynkach finansowych była zdominowana przez obawy o siłę wzrostu gospodarczego Chin, jednak pogłębiający się pesymizm został przystopowany przez kolejne pozytywne zaskoczenie danymi z USA. Spadki giełdowych indeksów, czy też deprecjacja walut rynków wschodzących są jasnym sygnałem, że nastroje panujące podczas wczorajszego handlu nie były najlepsze. Jednak cofnięcie nie było na tyle silne, aby oczekiwać kontynuacji realizacji zysków w dniu dzisiejszym, szczególnie że promyk nadziei dał wczoraj raport z amerykańskiego rynku budowlanego.

W lutym liczba wydanych pozwoleń na budowę sięgnęła 717 tys. w ujęciu zannualizowanym, co jest najwyższym odczytem od października 2008 r., a w skali roku oznacza wzrost o 34 proc. Wyciągnięcie z zapaści rynku mieszkaniowego jest drugim, po wysokim bezrobociu, najważniejszym problemem Stanów Zjednoczonych, którego przezwyciężenie jest warunkiem koniecznym powrotu na ścieżkę trwałego ożywienia. Raporty takie jak ten wtorkowy pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość i tak też zostało odebrane przez inwestorów.

Nadal dominujący pozostaje trend wzrostowy i utrzymuje się apetyt na ryzykowne aktywa, choć należy stwierdzić, że inwestorzy z coraz większą ostrożnością podchodzą do kolejnych zakupów. Sytuacja z wczoraj pokazuje, że w obecnej fazie rynku wyróżnia się brak zdecydowania inwestorów do stanowczego wybrania konkretnego kierunku – czy silniej przystąpić do kontynuacji hossy, czy jednak przejść do realizacji zysków i mocnej krótkoterminowej korekty.

W efekcie handel przybiera formę obustronnych szarpanych ruchów pod wpływem każdej informacji wybijającej się na pierwsze strony serwisów informacyjnych.
Azjatycka faza środowego handlu nie przyniosła istotnych informacji, a zatem Europa powinna rozpocząć dzień od spokojnego odrabiania strat po wczorajszej przecenie. Kalendarz makroekonomiczny dla Starego Kontynentu jest niemal pusty i uwagę zwraca jedynie aukcja bonów skarbowych przeprowadzana przez Portugalię (wyniki po 11:30).

Wśród ekspertów coraz silniejsze staje się stanowisko, że Portugalia podzieli los Grecji, z pewnością nie uniknie drugiego pakietu ratunkowego, natomiast większe niebezpieczeństwo dla stabilności europejskiego sytemu finansowego stanowi potencjalny proces zamiany dług wraz z częściowym umorzeniem. Nie można o tym zapominać, ale urealnienie się tego scenariusza nie nastąpi prędko, a w dniu dzisiejszym można oczekiwać optymistycznego pozycjonowania się pod popołudniowe dane z USA na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym. Jeśli podobnie jak wczoraj raport okaże się lepszy od oczekiwań (prog. 4,61 mln), będzie to dobry impuls dla byków.

Konrad Białas
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: