Rynek finansowania nieruchomości: Luki w systemie finansowania nieruchomości w Polsce

FN 2014/10-12 (październik-grudzień 2014)

Obraz polskiego systemu finansowania nieruchomości w zakresie mieszkań i domów oraz ich infrastruktury wprowadza w stan oszołomienia i dezorientacji chyba większość ekspertów zewnętrznych z krajów starej UE.

Obraz polskiego systemu finansowania nieruchomości w zakresie mieszkań i domów oraz ich infrastruktury wprowadza w stan oszołomienia i dezorientacji chyba większość ekspertów zewnętrznych z krajów starej UE.

dr Zbigniew R. Wierzbicki
Dyrektor ds. doradztwa finansowego w CRM SA, wykładowca w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie

Na pytanie, czego nam systemowo brakuje, odpowiedź jest o tyle trudna, że można odpowiedzieć w stylu, czy wąż ma ogon, czyli – wyłącznie. Można też próbować określić podstawowe systemowe niedomagania czy raczej głębokie, strategicznie ważne luki. System finansowania budownictwa w Polsce przypomina, niestety, konstrukcję typu patchwork, ale z dziurami w najbardziej newralgicznych obszarach.

Po pierwsze – totalny bałagan w zakresie planów przestrzennego zagospodarowania. To, co się dzieje w wielu miastach i regionach, nosi znamiona tolerowanego masowego przestępstwa. Efekt: uznaniowość urzędnicza, korupcja, bałagan przestrzenny, urbanistyczny i architektoniczny, czego konsekwencją jest powszechna brzydota znacznej części budynków oraz miejskich i wiejskich krajobrazów. Polska staje się brzydkim krajem o dziwacznej architekturze, bez wyrazu. Brzydota to jedno, ale dodatkowo rozproszenie sieci osiedleńczej powoduje gigantyczne koszty infrastrukturalne dzisiaj i w przyszłości.

Po drugie – brak kompleksowego krajowego programu rozwoju mieszkalnictwa. Nie chodzi tylko o brak koncepcji, lecz także o brak consensusu, że to należy kompleksowo przygotować i konsekwentnie w skali regionów i kraju zrealizować. Zamiast tego mamy jakieś kadłubkowe, akcyjne programy o charakterze bardziej PR, typu „Rodzina na Swoim” czy „Mieszkanie dla Młodych”, które na takie miano nie zasługują. Rozwój budownictwa mieszkaniowego wymaga bowiem szerszych ram niż tylko propagandowe przed- i powyborcze akcje polityków i lobbystów z kręgu deweloperów.

Po trzecie – rozwój budownictwa mieszkaniowego wymaga ładu przestrzennego, przemyślanych koncepcji rozwoju infrastruktury, kilkunastoletniego – jako minimum – programu rozwoju mieszkalnictwa zarówno w skali kraju, jak i regionów, czyli nie tylko budowy, ale także modernizacji i rewitalizacji substancji majątku publicznego oraz prywatnego, tj. mieszkań, domów, infrastruktury i przestrzeni. Brakuje koncepcji, strategii i planów realizacji rozwoju mieszkalnictwa w Polsce.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: