Rynek finansowy: Banki kontra GIODO a nowe rozporządzenie UE

BANK 2016/01

Instytucje finansowe będą musiały jeszcze pilniej respektować wytyczne Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Instytucje finansowe będą musiały jeszcze pilniej respektować wytyczne Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Krzysztof Maciążek

Podatek bankowy, pomoc dla frankowiczów, zmiana poziomu rezerw bankowych, wysokie wpłaty na BFG – to wszystko czeka sektor bankowy w 2016 r. Nie wiadomo jednak, czy równie dużym problemem nie okaże się unijne rozporządzenie w sprawie ochrony danych osobowych. Niektórzy wieszczą spore problemy dla banków związane z reformą tego prawa.

Prywatność w erze technologii

Media doniosły dosłownie kilka dni temu, że wreszcie wypracowano kompromis w sprawie rozporządzenia UE o ochronie danych osobowych. Nie było łatwo – prace nad unijną reformą zasad ochrony danych ciągnęły się przez cztery lata. Dopiero w grudniu 2015 r. ostateczny tekst rozporządzenia o ochronie danych osobowych został uzgodniony pomiędzy Parlamentem Europejskim a krajami członkowskimi. W chwili pisania artykułu tekst jest zatwierdzony wstępnie na forum komisji ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE, ale jego akceptacja przez Radę wydaje się być czystą formalnością. Tym bardziej że reforma ochrony prywatności w świecie dynamicznych technologii rzeczywiście jest niezbędna. Nie tylko ze względu na oczekiwania społeczne – te akurat mają raczej poboczne znaczenie, ale też z czysto ekonomicznych powodów. W założeniach Komisji Europejskiej, która przedstawiła ten projekt 25 stycznia 2012 r. miał on się przyczynić do zmniejszenia kosztów przetwarzania danych, m.in. dzięki ujednoliceniu zasad ich przetwarzania w całej Unii. Dla przedsiębiorców z kolei korzyścią nie do podważenia miał być mechanizm one stop shop, zakładający, że w sprawach przetwarzania danych przez podmioty prowadzące działalność w wielu państwach UE właściwy byłby jeden organ nadzorczy ds. ochrony danych.

Trzeba jednak przyznać, że finalny tekst uzgodniony przez unijnych prawodawców nie spełnia wszystkich pokładanych w nim nadziei. – Udało się uniknąć wielu pojawiających się w trakcie negocjacji rozwiązań, które zwiększyłyby koszty przetwarzania danych i utrudniły rozwój innowacyjnych produktów i usług – powiedziała Magdalena Piech, ekspertka Konfederacji Lewiatan. Jej zdaniem, główną zaletą tego rozporządzenia jest zastąpienie 28 porządków prawnych dotyczących ochrony danych jednym, obowiązującym w całej Unii aktem prawnym. Jednolitość interpretacji i stosowania przepisów ma zapewnić powołana rozporządzeniem Europejska Rada ds. Ochrony Danych, złożona z krajowych organów nadzorczych. Cóż oprócz tego? Projekt wprowadzi wiele nowych praw dla pomiotów danych. Wśród nich warto wymienić „prawo do przenoszenia danych”, wzmocnione „prawo do bycia zapomnianym”, konieczność uwzględnienia prywatności na etapie projektowania (privacy by design) i stosowania rozwiązań chroniących prywatność jako opcji domyślnej (privacy by default). – Sposób wdrożenia tych rozwiązań i ich koszty ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: