Rynek finansowy: Brexit i wyzwania dla polskiej bankowości

BANK 2016/07-08

Z Krzysztofem Pietraszkiewiczem, prezesem Związku Banków Polskich, rozmawiał Stanisław Brzeg-Wieluński.

Z Krzysztofem Pietraszkiewiczem, prezesem Związku Banków Polskich, rozmawiał Stanisław Brzeg-Wieluński.

Brexit będzie miał poważny wpływ na polski sektor bankowy? Czego możemy się spodziewać?

– To wszystko, co się dziś dzieje w wielu krajach UE bezpośrednio lub pośrednio oddziałuje na stabilność całego systemu finansowego na Starym Kontynencie. A ponieważ jesteśmy częścią europejskiego systemu finansowego, czynniki zmieniające relacje gospodarcze i polityczne będą miały wpływ na stabilność i wrażliwość systemu finansowego także w Polsce. Myśląc o Brexit, nie można zapomnieć o politycznym kontekście tej historycznej decyzji: konflikcie na Ukrainie, problemach budżetowych krajów Południa Unii Europejskiej, zjawisku masowej imigracji. W wielu krajach Wspólnoty zachodzą różnego typu zjawiska i procesy, które świadczą o bardzo intensywnym procesie zmian gospodarczych i społeczno-politycznych. Niektórzy twierdzą wręcz, że mamy do czynienia z przełomowym okresem cywilizacyjnym, związanym ze zmianą paradygmatów ekonomii, coraz większym wpływem na gospodarkę nowych technologii. Na to nakładają się negatywne procesy demograficzne. Dużo zależeć będzie od tego, w jakim terminie Wielka Brytania ogłosi realizację projektu opuszczenia struktur UE. A także od tego, w jaki sposób sam proces będzie przebiegał. Wiele zależy też od negocjacji Londynu i pozostałych krajów UE. Wpływ na ten proces będą miały dodatkowo procesy polityczne zachodzące w Stanach Zjednoczonych. Nawet Chiny wyraziły w tej sprawie swoją troskę, uznając że w Europie będziemy mieli do czynienia przez długi czas z podwyższonym poziomem niepewności.

W tej sytuacji pojawia się pytanie, kiedy Polska na poważnie zacznie się przygotowywać do wejścia do strefy euro. W obecnej sytuacji Stara Unia będzie miała wyraźny pretekst do wyeliminowania nas z kręgów decyzyjnych Wspólnoty?

– Po wystąpieniu pana ministra Radosława Sikorskiego, który sugerował, aby problem naszego wejścia do strefy euro uznać za bardzo istotny, każda wypowiedź może być uznana za próbę dołączania do jego stanowiska. Chcę powiedzieć wyraźnie, że opinię o konieczności przybliżania się Polski do strefy euro i trzymania jej standardów ekonomicznych powtarzam od lat. To, co mnie bardzo zaciekawiło w ostatnich dniach, to fakt, że w Polsce utrzymuje się bardzo wysoki poziom poparcia dla naszej obecności w UE. Ale – co ważne – wzrasta poziom poparcia wśród Polaków do wejścia naszego kraju do strefy euro. Myślę, że coraz więcej naszych rodaków intuicyjnie, a także przez swoją wiedzę i doświadczenia wie, że Polska powinna wiązać się z tymi krajami, które w Europie mają najwięcej do powiedzenia. Bycie harcownikiem w Unii Europejskiej to nie jest to samo, co bycie poważnym partnerem dla wielu krajów i Brukseli. Zwłaszcza w sytuacji, gdy będziemy mieli do czynienia z Unią już nie dwóch, a nawet trzech prędkości, co może oznaczać groźbę marginalizacji wielu państw UE. Wydaje się, że po tak ogromnym wysiłku, jakiego dokonaliśmy w ostatnich kilkudziesięciu latach, rozważenie tego kroku i mocne ustabilizowanie naszych relacji z wiodącymi krajami europejskimi byłoby bardzo uzasadnione. Tym bardziej że wielu naszych sąsiadów już należy do strefy euro.

Spora dawka populizmu, która uderza w polski sektor bankowy, podważa społeczne zaufanie do niego. Tymczasem to zaufanie jest dźwignią, lewarem do powierzania przez Polaków swoich oszczędności bankom w formie depozytów. Ta atmosfera wokół banków może utrudniać zdobywanie przez nie niezbędnych kapitałów, np. na programy inwestycji w infrastrukturę polskiej gospodarki, proponowane w projekcie wicepremiera Mateusza Morawickiego.

– Problem z zaufaniem mają dziś przedsiębiorcy bardzo różnych branż, politycy wszystkich opcji, a także sektor bankowy. Dlatego że wiele różnych zdarzeń z różnych obszarów życia społecznego i gospodarczego miało miejsce w ostatnich kilkunastu latach. I choć polskie banki należą do tego działu naszej gospodarki, który się cieszy ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: