Rynek finansowy: Czy banki umrą za SKOK-i?

BANK 2015/01

Bankowcy obawiają się, że podwyższenie składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny wywoła katastrofę. Zapewne wszystko zależy od wysokości obowiązkowego świadczenia.

Bankowcy obawiają się, że podwyższenie składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny wywoła katastrofę. Zapewne wszystko zależy od wysokości obowiązkowego świadczenia.

Krzysztof Maciejewski

Rok właściwie dopiero się rozpoczął, a jest już pierwsza zła informacja dla bankowców. Bankowy Fundusz Gwarancyjny podwyższa bowiem dość drastycznie swoje składki. Pierwsza z nich wzrośnie z 0,1 proc. tzw. aktywów ważonych ryzykiem do 0,189 proc. Druga z kolei pójdzie w górę z 0,04 do 0,05 proc. wymogu kapitałowego. Nie trzeba długo się zastanawiać, skąd taka decyzja. Fundusz ma przecież za zadanie ratować nie tylko banki, ale i SKOK-i, których sytuacja finansowa jest wręcz dramatyczna. Problem w tym, że za podwyżki zapłacą prawdopodobnie wszyscy klienci. Warto bowiem wiedzieć, że suma środków gwarantowanych dla jednej upadłej SKOK Wspólnota była wyższa niż suma dotychczasowych wypłat gwarancji przez BFG dla wszystkich banków, które upadły od czasu utworzenia Bankowego Funduszu Gwarancyjnego w 1995 r. W całym okresie swej działalności BFG wypłacił z tytułu upadłości pięciu banków komercyjnych i dziewięćdziesięciu pięciu banków spółdzielczych około 814 mln zł. Co oznacza dla banków obowiązkowe zwiększenie składek? Po pierwsze, jest to wzrost łącznych wydatków na ten cel o jakiś miliard złotych. Po drugie, bankowcy obawiają się, że niebawem konieczne datki na BFG sięgną rocznie kwoty miliarda, lecz nie złotych, ale dolarów.

Jeżeli wzrosną, to dopiero w 2016 r., bo zgodnie ze statutem BFG wysokość stawek jest ustalana do 30 listopada roku poprzedniego. Można sobie ewentualnie zadać pytanie, czy SKOK-i w ogóle powinny być objęte gwarancją, ale wtedy cofamy się do 2013 r., w którym ta kwestia była dość szeroko konsultowana. Chyba jednak nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy, w jak kiepskiej kondycji są kasy. Teraz wiemy już znacznie więcej.

Bez suchej nitki

Raport Komisji Nadzoru Finansowego przedstawiony przez jej szefa Andrzeja Jakubiaka w Senacie RP był miażdżący. Jakie zasadnicze problemy w działalności kas oszczędnościowo-kredytowych zidentyfikowała KNF? Po pierwsze, brak funduszy własnych adekwatnych do skali prowadzonej działalności. Aktualnie niedobór kapitału w sektorze SKOK do poziomu określonego ustawą, po uwzględnieniu wyników inspekcji komisji, wynosi około 1,5 mld zł. Poziom funduszy własnych sektora – według stanu na 30 września 2013 r., po uwzględnieniu korekt z inspekcji Komisji Nadzoru Finansowego – wyniósł minus 731 mln zł. Po drugie, wysoki poziom ryzyka kredytowego, w tym brak właściwych procedur w zakresie zarządzania ryzykiem kredytowym. A to wszystko przy niskiej jakości portfela kredytowego. Nadzór zaniepokoiła także duża skala ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: