Rynek finansowy: Idą ciężkie czasy dla banków. A może nie idą

BANK 2015/11

Bogatemu zabrać jak najwięcej - to program wielu partii politycznych. Nawet jeśli nie zostanie zrealizowany (bo nierealny najczęściej), to hasła są chwytliwe i wyborcy zawsze się na nie nabierają. W tym roku wyborczym padło na banki. Popatrzmy, co chce z nimi zrobić zwycięska partia.

Przemysław Szubański

Podatek bankowy

O tym obciążeniu pisaliśmy niedawno. Co warto przypomnieć? To efekt kryzysu f inansowego roku 2008, którego głównymi winowajcami są, w dość zgodnej opinii wielu polityków różnych państw, banki. Dlatego też postanowiono je ukarać i zniechęcić do krótkoterminowych operacji finansowych. Podatek wprowadziły m.in. Wielka Brytania, Francja czy Niemcy, ale również Węgry, Słowacja, Słowenia i Rumunia. Jego przeciwnikami są m.in. Kanada, Australia i Japonia.

Czy polskie banki należy karać? Po pierwsze – głoszą politycy -nie są w znacznej części polskie, więc nie łożą na rozwój naszej gospodarki. Oczywiście, nie jest ważne, że kredytują przedsiębiorstwa, organizują im ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: