Rynek finansowy: Jesteśmy mistrzami w dostosowywaniu się do sytuacji

BANK 2014/06

Z profesorem Andrzejem Rychardem, dyrektorem Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Z profesorem Andrzejem Rychardem, dyrektorem Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, rozmawiają Przemysław Barbrich i Jan Osiecki.

Panie profesorze, czego chcą dziś Polacy?

– Nie ma jednej konkretnej rzeczy, której chcielibyśmy wszyscy. Tym właśnie różni się sytuacja dzisiejsza, od tego co było w Polsce na przykład 25 lat temu. Kiedyś nasze pragnienia były bardziej jednolite i bardziej spolaryzowane.

Oczywiście na pewnym, bardzo wysokim, poziomie ogólności dziś Polacy również pożądają takich samych rzeczy, na przykład zdrowia, szczęśliwej rodziny itp. Jednak im bardziej wchodzimy w szczegóły, tym więcej różnic się pojawia. Wiele zależy od tego, o jakim Polaku mówimy, czyli od jego wykształcenia czy zaradności, ale także od tego, czy obiektem naszych dociekań jest osoba mieszkająca w kraju, czy też emigrant. Każda z tych rzeczy powoduje większe różnice.

A czy możemy mówić o pragnieniach Polaka z klasy wyższej i niższej?

– Tak, w Polsce zaczyna się budować ten podział. Oczywiście on nie powstał w ciągu ostatniego 25-lecia, aczkolwiek od 1989 r. wyraźnie się krystalizuje. Trzeba pamiętać, że struktura społeczna zmienia się trochę wolniej niż tego chcielibyśmy. Myśleliśmy, że jeśli nastąpi transformacja, to niemal tak szybko jak do zmiany politycznej dojdzie też do zmiany społecznej. Ta jednak przebiega raczej bardziej ewolucyjnie niż rewolucyjnie. Tym niemniej klasy społeczne są już w Polsce ewidentnie widoczne. To właśnie zmiana w kierunku demokracji i wolnego rynku uczyniła tę strukturę klasową bardziej wyraźną w porównaniu do tego, co było przedtem.

Zaryzykuje Pan twierdzenie, że klasy społeczne są lepiej poukładane?

– Tak, niewątpliwie są teraz lepiej poukładane, ale podział istniał już w czasach realnego socjalizmu, choć wówczas właściwie nie do końca było wiadomo, dlaczego jest się wyżej lub niżej w strukturze społecznej. Pewien element ładu w tej kwestii zaczął pojawiać się właśnie od początku transformacji. Widzimy wyraźnie, że od 1989 r. te różnice w coraz większym stopniu zależą od wykształcenia. Aczkolwiek, jak pokazują pewne badania, jego wpływ troszeczkę zaczyna maleć. Chociaż nadal jest nieporównanie wyższy od tego, jaki był kiedyś. Dziś wykształcenie i pozycja zawodowa to czynniki, które definiują miejsce człowieka w strukturze społecznej coraz bardziej wyraźnie. I jak sądzę, są to kryteria, które wię...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: