Rynek finansowy: Kandydaci na europosłów o swoich planach i zamierzeniach

BANK 2019/05

Przed Europą w najbliższych latach stanie kilka znaczących wyzwań. Starzenie się społeczeństw, drastyczny wzrost zagrożenia wynikającego z ocieplenia klimatu, zmniejszanie się konkurencyjności gospodarki europejskiej wobec potęg USA i Chin – to tylko niektóre z nich. Naszych rozmówców, kandydatów z pierwszymi numerami na listach wyborczych, zapytaliśmy o to, co zamierzają robić jako europarlamentarzyści.

Przed Europą w najbliższych latach stanie kilka znaczących wyzwań. Starzenie się społeczeństw, drastyczny wzrost zagrożenia wynikającego z ocieplenia klimatu, zmniejszanie się konkurencyjności gospodarki europejskiej wobec potęg USA i Chin – to tylko niektóre z nich. Naszych rozmówców, kandydatów z pierwszymi numerami na listach wyborczych, zapytaliśmy o to, co zamierzają robić jako europarlamentarzyści.

Jakie działania będzie pan wspierał (pani wspierała) w celu wzmocnienia pozycji Unii w świecie i zapobieżeniu zagrożeniom. Czy te o charakterze integracyjnym, czy raczej służące osłabianiu integracji?

Marek Belka: Będę popierać działania umacniające wspólną walutę europejską, koordynację polityki zagranicznej, wzmocnienie współpracy wojskowej, wzmocnienie granic Unii, koordynację polityki azylowej, intensyfikacji B+R oraz dokończenie budowy wspólnego rynku usług.

Jerzy Buzek: Realizacja polityki klimatycznej, niezbędnej dzisiaj, jeśli chcemy przetrwać na naszej planecie, wymaga szczególnego wsparcia krajów, które mają trudniejszą drogę, w tym Polski. Integracja rynku wewnętrznego Unii Europejskiej, daje dalsze wymierne korzyści naszym rolnikom, wytwórcom przemysłowym, małym i średnim firmom, ale przede wszystkim umacnia pozycję Europy wobec Chin i USA. Popierać będę budowę unii cyfrowej i europejskiego cyberbezpieczeństwa, wdrożenie uchwalonych właśnie zasad unii energetycznej, wzmocnienie obronności UE jako jednego z dwóch filarów NATO.

Dariusz Rosati: W obliczu nowych wyzwań (klimat, migracje, demografia, Chiny, Rosja) pozycja UE musi zostać wzmocniona, zwłaszcza w takich obszarach, jak polityka zagraniczna i bezpieczeństwa. Jednocześnie trzeba zwalczać egoizmy narodowe i usuwać istniejące nadal bariery w funkcjonowaniu jednolitego rynku europejskiego.

Elżbieta Kruk: Obecna Unia Europejska wymaga powrotu do wartości chrześcijańskich, które ją ukształtowały, takich jak solidarna Europa Ojczyzn. Dzięki temu nastąpi wzrost jej roli we współczesnym świecie – nie tylko jako organizacji o charakterze gospodarczym, ale także istotnej z punktu widzenia zintegrowania współczesnej Europy.

Bogdan Rzońca: Jestem za procesem rozszerzenia UE o kolejne państwa, integracją na zasadzie Europy ojczyzn, a nie państwa europejskiego. Należy również wyłączyć kwestie wewnętrzne dotyczące rodziny, ochrony życia czy wychowywania dzieci spod dyktatu UE. Jednym ze sposobów na wzmocnienie Unii względem innych stron jest ujednolicenie jej systemu podatkowego.

Czesław Siekierski: Globalizacja stawia przed Unią nowe wyzwania w różnych obszarach. Konkurencja na rynku światowym wymaga równych standardów i ujednoliconych zasad. Niezbędne są wspólne działania także w obszarze zapobiegania zmianom klimatycznym. UE wykłada wielki środki na walkę z tymi zmianami, podejmuje ambitne wyzwania, ale konieczne są wspólne działania w ujęciu światowym. Należy stworzyć szanse rozwojowe dla państw i regionów dotkniętych niedorozwojem, co w rezultacie ograniczy migrację i walki wewnętrzne. Bezpieczeństwo trzeba opierać na współpracy i rozwoju. W tym kierunku powinna iść polityka międzynarodowa, ale potrzeba tu większej jedności w działaniach Unii, USA, Chin, Rosji oraz nowo rodzących się graczy światowych.

Jacek Saryusz Wolski: Prosta dychotomia zawarta w pytaniu jest nieadekwatna do sytuacji UE. Współczesna Unia zmaga się z nawarstwieniem wielu kryzysów – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Owa kumulacja zjawisk kryzysowych, poczynając od skutków globalnego spowolnienia poprzez problemy z niekontrolowaną imigracją i terroryzmem, a kończąc na zachwianych relacjach wewnątrz UE oraz pomiędzy Unią a jej kluczowymi partnerami, powoduje że UE niejako przestaje pełnić istotne funkcje, do których została powołana. W takiej sytuacji powinno się w pierwszej kolejności wygaszać te kryzysy. Nie sposób udzielić prostej odpowiedzi, czy rozwiązaniem jest dalsza federalizacja Europy, czy uwypuklenie roli poszczególnych krajów. UE powinna robić mniej, ale lepiej w tych obszarach, gdzie jest to konieczne, a wycofać się z obszarów, do których niepotrzebnie wchodzi. Jest za dużo centralizacji, nie jest przestrzegana zasada pomocniczości (subsydiarności). Niewątpliwie w pewnych obszarach trzeba wzmocnić kompetencje unijne, tak by UE była w stanie zatrzymać na przykład groźny w wymiarze bezpieczeństwa i polityki energetycznej projekt, jakim jest Nord Stream 2. Z drugiej strony władze unijne ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: