Rynek finansowy: Kolejna unia?

BANK 2014/11

Unia bankowa ma regulować funkcjonowanie rynków bankowych. Czy europejscy decydenci zajmą się teraz rynkami kapitałowymi?

Unia bankowa ma regulować funkcjonowanie rynków bankowych. Czy europejscy decydenci zajmą się teraz rynkami kapitałowymi?

JAKUB MICHALIK

Rok 2014 jest ewidentnym przykładem sezonowości polityki europejskiej. Po wyborach do Parlamentu Europejskiego sojusz partii konserwatywnych utrzymał pozycję najmocniejszego obozu politycznego w Brukseli, co doprowadziło do desygnowania kolejnego, po José Manuelu Barroso, konserwatywnego przewodniczącego Komisji Europejskiej. Również Parlament Europejski oraz Rada Europy wybrały swoich liderów. Wszystkie te zmiany będą miały istotny wpływ na to, jak Europa kształtować będzie swoje rynki finansowe. Jak wiele w tym zakresie może się zmienić w ciągu zaledwie kilku miesięcy, pokazała ostatnia w starej kadencji sesja plenarna Parlamentu Europejskiego w kwietniu bieżącego roku. Wtedy to odbyły się ostatnie głosowania konieczne do finalizacji projektu unii bankowej – zainicjowanego dwa lata wcześniej właśnie przez ustępującego ze stanowiska przewodniczącego Barroso (w przemówieniu State of the Union na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, 12 września 2012 r. – patrz http://europa.eu/rapid/press-release_SPEECH- 12-596_en.htm).

Krok ku bezpieczeństwu

Unia bankowa skupiła w sobie trzy zasadnicze elementy: scentralizowany nadzór bankowy, scentralizowany mechanizm restrukturyzacji i uporządkowanej upadłości banków oraz zharmonizowany system narodowych funduszy gwarancji bankowych. Jednolity Mechanizm Nadzorczy przy Europejskim Banku Centralnym (EBC) oficjalnie rozpoczął działalność w październiku br. Powoływane są struktury Jednolitego Mechanizmu Restrukturyzacji i Uporządkowanej Likwidacji Banków (Single Resolution Mechanism – SRM).

Jak wiadomo, idea powołania unii bankowej nie była pierwszą odpowiedzią Unii Europejskiej na kryzys finansowy, rozpoczęty w 2008 r. Europejscy liderzy skoncentrowali się w pierwszej kolejności na implementacji postanowień szczytu G20 w Pittsburghu, podwyższając wymogi kapitałowe oraz płynności. Stworzenie Europejskiego Systemu Nadzoru Finansowego, z trzema nowymi urzędami nadzoru UE, było znaczącym krokiem naprzód – nawet mimo to, że utrzymał on narodowe kompetencje nadzorców nad bankami, giełdami oraz firmami ubezpieczeniowymi. Były naczelnik Banku Anglii, Marvyn King, w trakcie wystąpienia w London Mansion House, 17 września 2009 r., stwierdził że „światowe banki są światowe w swoich operacjach, ale narodowe w chwili swojej śmierci” (patrz -http:// www.bankofengland.co.uk/archive/Documents/ historicpubs/speeches/2009/speech394. pdf). Zapewne dlatego wprowadzenie elementów unii bankowej do prawa europejskiego wydawało się koniecznością, nawet jeśli wymagało dodatkowych starań na arenie politycznej w Brukseli.

Nowy twór

Po podjęciu licznych w ostatnich latach reform w wielu krajach UE znacząco wzrosły koszty regulacyjne dla instytucji finansowych. Ta tendencja zapewne będzie się jeszcze przez jakiś czas utrzymywać. Wzrost ten, w połączeniu z wyższymi wymogami kapitałowymi, negatywnie przełożył się na dostępność oraz oferowane warunki kredytów dla przedsiębiorstw. Osłabione kryzysem banki, z wydatnie obciążonymi bilansami, nie mogą sobie w wielu przypadkach pozwolić na aktywne wspieranie gospodarki, szczególnie na południu Europy. Jak do tej pory mało efektywne wydają się kroki stymulacyjne prowadzone przez banki centralne – w pierwszej linii przez EBC (obniżanie stóp procentowych czy zastrzyki płynności LTRO). Równie mało efektywna w chwili obecnej wydaje się decyzja o utrzymaniu na niezmienionym poziomie wymogów kapitałowych dla małych i średnich przedsiębiorstw (patrz – art. 501 ust. 1 Rozporządzenia UE 575/2013 [Capital Requirements Regulation CRR]), czym UE odbiegła ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: