Rynek finansowy: Lepiej niż w UE

BANK 2014/09

Prezentacja raportu "Polityka kredytowa w Polsce i Unii Europejskiej", opracowanego przez ekspertów Związku Banków Polskich, była sporym wydarzeniem medialnym. To pierwszy z serii raportów ZBP, bazujących na danych unijnego Urzędu Nadzoru Bankowego i Europejskiego Banku Centralnego, który pokazuje miejsce Polski na bankowej mapie Wspólnoty.

Prezentacja raportu "Polityka kredytowa w Polsce i Unii Europejskiej", opracowanego przez ekspertów Związku Banków Polskich, była sporym wydarzeniem medialnym. To pierwszy z serii raportów ZBP, bazujących na danych unijnego Urzędu Nadzoru Bankowego i Europejskiego Banku Centralnego, który pokazuje miejsce Polski na bankowej mapie Wspólnoty.

Jerzy Ochocki, Stanisław Brzeg-Wieluński

Warto zacytować najważniejsze i dość optymistyczne dane z raportu ZBP. Na 3,49 proc. szacuje się wzrost zaciągniętych kredytów konsumpcyjnych przez Polaków w latach 2012-2013. Także w kredytach hipotecznych odnotowano minimalny postęp: wzrosły o 1,69 proc., licząc rok do roku. Gdy porównamy te dane do innych państw UE, widać sporą różnicę. Dla przykładu najwyższy we Wspólnocie spadek poziomu zaciągniętych kredytów (-33,84 proc!) odnotowano na Łotwie. Węgry są z kolei rekordzistą w spadku udzielanych kredytów hipotecznych (-7,12 proc.). Wiceprezes Związku Banków Polskich, dr Mieczysław Groszek, zwrócił uwagę na wskaźnik fundamentalny dla badania wszelkich zagadnień związanych z funkcjonowaniem polskiego sektora bankowego.

– Zacznę od tego, co się bardzo ściśle wiąże z działalnością kredytową: od ubankowienia. Mamy tu interesujące dane – i bardzo optymistyczne konkluzje. Otóż wskaźnik ubankowienia kojarzyć należy nie tylko z kredytami, ale w ogóle ze wszystkimi produktami bankowymi. (…) To ubankowienie mierzone jest jako odsetek obywateli posiadających dostęp do podstawowego rachunku bankowego. Wskaźnik ten w Polsce wyniósł 82 proc. (średnia unijna to 80,12 proc. – przyp. red.). Chodzi o tych Polaków, którzy mają rachunek bankowy. W ciągu dekady aż o ¹⁄³ wzrosła liczba Polaków korzystających z usług bankowych. To gigantyczny wzrost, nawet przy założeniu, że baza była niska. Ale wiele jest do zrobienia, gdy porównamy ten wskaźnik do innych krajów UE. Jeśli ten wzrost ubankowienia utrzymałby się – a my, jako Związek Banków Polskich, robimy wszystko, żeby włączać do systemu bankowego kolejne grupy określane jako bankowo wykluczone – to nasze zbliżanie się do europejskiej średniej będzie kontynuowane – zaznaczył wiceprezes Mieczysław Groszek.

Powodem do dumy dla polskiego sektora finansowego może być fakt, iż rodzimy rynek kredytów w zasadzie wyszedł obronną ręką z gospodarczego kryzysu lat 2007-2010. Wiceprezes Związku Banków Polskich przypomniał, że w dziedzinie kredytów konsumpcyjnych staliśmy się europejskim liderem – co miało pozytywne przełożenie na całą sytuację gospodarczą w kraju.

– Polski system bankowy – w szczególności w okresie spowolnienia gospodarczego u nas, a kryzysu w Europie Zachodniej – pozostał stabilny i praktycznie niewygaszony. Jeśli chodzi o pierwsze reakcje na rynku na kryzys, to w krajach najmocniej dotkniętych kryzysem były to spadki dwucyfrowe. W Polsce również nie uniknęliśmy lekkich spadków, w szczególności w dziedzinie kredytów hipotecznych – natomiast przez cały ten okres, który nazywamy okresem spowolnienia bądź kryzysu, czyli od 2007 r., były w większości dodatnie wyniki, wzrosty akcji kredytowej. Przodowaliśmy jako kraj, jeśli chodzi o kredyty konsumpcyjne. Według danych z ostatniego roku jesteśmy na drugim miejscu pod względem dynamiki. To jest podwójnie ważne. Z punktu widzenia makroekonomicznego jednym z ważnych elementów naszej dobrej koniunktury był właśnie popyt wewnętrzny – a kredyt konsumpcyjny kreuje popyt wewnętrzny. W drugiej części tego okresu dołączył eksport – podkreślił dr Mieczysław Groszek.

Racjonalne zadłużenie

Aktywność kredytowa w ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: