Rynek finansowy: Nowe jest często wrogiem dobrego

BANK 2016/01

Z Krzysztofem Pietraszkiewiczem, prezesem Związku Banków Polskich rozmawiał Stanisław Brzeg-Wieluński. Wywiad przeprowadzono 5 stycznia 2016 r.

Z Krzysztofem Pietraszkiewiczem, prezesem Związku Banków Polskich rozmawiał Stanisław Brzeg-Wieluński. Wywiad przeprowadzono 5 stycznia 2016 r.

Czy podatek bankowy może się przełożyć na ucieczkę zagranicznego kapitału z GPW, jeszcze wyższe koszty pozyskiwania pieniędzy na globalnych rynkach finansowych, gdzie rating Polski nie jest tak wysoki jak innych krajów europejskich?

Zapewne będziemy mieli do czynienia z fazą wykonania swoistego kroku wstecz, zmian modeli biznesowych i spowolnienia tempa rozwoju polskiej bankowości. Paradoksalnie dziać się to będzie w kraju stosunkowo niskiego ubankowienia, gdzie relacja funduszy własnych do PKB należy do jednej z najmniejszych w UE. Jesteśmy krajem, w którym poziom oszczędności i stopa oszczędzania jest także jedną z najniższych we Wspólnocie. Podobnie jest ze wskaźnikiem kredytów udzielonych przedsiębiorstwom do PKB. Osłabienie tempa rozwoju sektora bankowego niewątpliwie musi się negatywnie przełożyć w średnim okresie na poziom wzrostu gospodarczego. W krótkim czasie na polskie banki nałożono zbyt wiele obciążeń. Tylko w roku 2015 – poza odprowadzonym przez banki podatkiem CIT (blisko 4 mld zł – największym podatkiem dochodowym ze wszystkich branż), banki musiały w pierwszym kwartale ubiegłego roku zapłacić na rzecz BFG ponad 2 mld 250 mln zł. Dodatkowo przez 12 miesięcy poniosły znaczące koszty, sięgające 1 mld zł, asekurowania kredytobiorców walutowych kredytów hipotecznych. Banki były zmuszone do pokrycia kosztów wypłacenia (ponad 2 mld zł) oszczędności zgromadzonych przez klientów SK Banku. Musiały przeznaczyć około 600 mln zł na rzecz funduszu socjalnego wsparcia kredytobiorców kredytów mieszkaniowych (złotowych i walutowych). Na restrukturyzację SKOK-ów ze środków BFG wydano już ponad 3 mld zł. Trzeba przy tym pamiętać o tym, że sektor bankowy stoi w obliczu ponoszenia kolejnych danin na kapitalizowanie ex ante BFG, w tym funduszu pomocowego i resolution (uporządkowana likwidacja). Do tego dochodzą konsekwencje wynikające z wdrażania unijnej dyrektywy CRD IV i rozporządzenia CRR. Oznacza to, że – poza już wymienionymi daninami – łączne koszty polskich banków uzupełnione o unijny bufor płynności i wymogów kapitałowych są wyraźnie wyższe niż w innych krajach. Trzeba też pamiętać, że inne bufory kapitałowe już zostały nałożone przez polski nadzór na banki, które mają w swoich portfelach walutowe kredyty hipoteczne. Można więc mieć tylko jedną konkluzję: w zbyt krótkim czasie w środowisku niskich stóp procentowych skumulowane zostały obciążenia i wprowadzone zostały istotne, nadmierne ogranicze nia w działalności bankowej – np. zredukowania bez okresu dostosowawczego poziomu interchange. Te bariery w działalności bankowego biznesu i nałożenia dodatkowych podatków, danin spowoduje, że pewna grupa banków będzie miała kłopoty z odnalezieniem się w nowej sytuacji rynkowej. W ten sposób ograniczone zostanie tempo budowy funduszy własnych i możliwości kreowania kredytu dla polskiej gospodarki.

Niektórzy twierdzą, że podatek bankowy może z czasem spowodować wystawienie na sprzedaż polskich banków przez ich zagranicznych właścicieli. Czy to jakiś wariant repolonizacji sektora, tym razem z udziałem dużych spółek Skarbu Państwa?

– Skala obciążeń, na jakie zostały wystawione polskie banki na mocy decyzji naszych władz oraz obciążeń, jakie są nakładane na podstawie unijnych dyrektyw może wywołać poważne skutki. Polski sektor bankowy, który jeszcze 5-6 lat temu uchodził za bardzo rentowny, staje się zdecydowanie mniej atrakcyjny w porównaniu do wielu spółek z innych sektorów gospodarki notowanych na GPW. A te oferują inwestorom znacznie wyższe zwroty z zainwestowanego kapitału. To może być powodem do tego, aby inwestorzy rozważali wycofanie się z naszego rynku

Nakładanie tak wielkich obciążeń na sektor bankowy, i to w warunkach niskich stóp procentowych, musi skłaniać banki do poszukiwania daleko idących oszczędności. W związku z tym procesy konsolidacji, fuzji i przejęć muszą być brane pod uwagę. Jednak do tego, czy przejmującymi, dokonującymi akwizycji i połączeń będą krajowe instytucje, można mieć wiele wątpliwości. Dlatego że odpowiedzialny, krajowy inwestor też musi patrzeć przez pryzmat uzyskania godziwego zwrotu na zainwestowanym kapitale. Żaden przedstawiciel spółki Skarbu Państwa lub spółki prywatnej nie podejmie decyzji o zainwestowaniu kapitału w podmioty, które mają niepewną pozycję regulacyjną i mogą być nadmiernie obciążone. I wobec których dodatkowo mogą być zastosowane rozwiązania niezgodne z międzynarodowymi umowami i standardami, co prowadzi do niepewności prawnej obrotu gospodarczego. Warto przypomnieć, że w ostatnich siedmiu latach udało się zwiększyć udział kapitału krajowego w polskim sektorze bankowym o 19 pkt. proc. do poziomu blisko 45 proc. Dlatego można powiedzieć, że zwiększenie udziału kapitału narodowego można osiągnąć w inny sposób. Gwarantując przy tym wysoką podaż kredytu bankowego dla gospodarki i zapewniając duże wpłaty do budżetu w postaci podatku dochodowego. Na to, co się dzieje w ostatnim roku, patrzę z pewnym zrozumieniem, ale i ze zdumieniem. Rozumiem, dlaczego wprowadza się niektóre obostrzenia wymogów wobec polskiego sektora bankowego. Zdumiewa mnie jednak tempo wprowadzanych zmian i atmosfera, jaka wokół nich panuje. Czasem mam wrażenie, że koniecznie chcielibyśmy przetestować odporność polskiego systemu bankowego ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: