Rynek finansowy: Nowe propozycje, nowe wyzwania

BANK 2014/07-08

Z Marcinem Ledworowskim, wiceprezesem zarządu BIG InfoMonitor S.A., rozmawia Karol Jerzy Mórawski.

Z Marcinem Ledworowskim, wiceprezesem zarządu BIG InfoMonitor S.A., rozmawia Karol Jerzy Mórawski.

Trwają prace nad nowelizacją ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. W listopadzie ubiegłego roku ukazała się zielona księga – podsumowanie dotychczasowego okresu obowiązywania nowych przepisów wraz ze wskazaniem konkretnych problemów oraz kierunków ich rozwiązywania. Kilka miesięcy temu Ministerstwo Gospodarki przedstawiło założenia do zmian w ustawie. Czy jest szansa, że jeszcze w tym roku zobaczymy ustawę w ostatecznej wersji?

– Zgodnie z harmonogramem, który wyznaczyło Ministerstwo Gospodarki, pierwsza część przepisów ma wejść w życie na koniec roku – i są duże szanse na to, że plan ten zostanie zrealizowany. Jednak wciąż trwają prace i konsultacje wszystkich zaangażowanych w te zmiany środowisk. Dzięki współpracy z biurami informacji gospodarczej i z Konfederacją Lewiatan, która mocno zaangażowała się w sprawy branży, projekt ustawy ma szansę przejść w kształcie, który zadba o interesy zarówno BIG-ów, jak i konsumentów i przedsiębiorców. Punktem wyjścia do prac nad nowelizacją była zielona księga, ale w międzyczasie Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało także swoje propozycje zmian w zakresie ewidencjonowania i ujawniania grzywien i dłużników alimentacyjnych. Również Ministerstwo Finansów dotyka tego obszaru – przedstawiając ideę centralnego rejestru dłużników w zakresie zobowiązań publiczno-prawnych. Różne prace i konsultacje odbywają się na różnych szczeblach – i są bardzo intensywne.

Zacznijmy od tego ostatniego pomysłu – centralnego rejestru dłużników podatkowych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to niejako krok pod prąd – zamiast integrować dane i tworzyć jednolity system, który ułatwi weryfikację wiarygodności płatniczej, tworzy się kolejny rejestr zawierający jedynie fragmentaryczne dane o kontrahentach.

– To prawda, jest to krok nieodpowiadający kierunkowi rozwoju biur informacji gospodarczej. Z drugiej strony, z punktu widzenia państwa, dane w branży BIG-ów są zdecentralizowane. Nie ma jednej centralnej bazy ze wszystkimi informacjami gospodarczymi – np. zadłużenia przedsiębiorców. Ministerstwo Finansów przygotowało swój projekt bez uwzględnienia konstrukcji rynku informacji gospodarczych czy informacji kredytowej. Wydaje się, że ten pomysł miałby szansę szybszego wdrożenia w życie, gdyby Ministerstwo Finansów podjęło bezpośrednie rozmowy z Biurem Informacji Kredytowej czy Związkiem Banków Polskich na temat sposobu prowadzenia rejestru dłużników podatkowych i udostępniania tej bazy rynkowi w sposób komercyjny. Nie musi powstawać odrębna instytucja – taką funkcję można zlecić wyspecjalizowanym podmiotom, istniejącym już na rynku.

Skoro już mowa o decentralizacji, to pojawiały się już wcześniej koncepcje, w jaki sposób usprawnić pobieranie danych z biur informacji gospodarczej. Były różne pomysły – od zobowiązania wierzyciela do zgłaszania kontrahenta do wszystkich istniejących rejestrów aż po system wymiany informacji pomiędzy biurami. Które z tych rozwiązań ma szanse wejść w życie?

– Na poziomie założeń do ustawy o BIG rozmawiamy o tak zwanym wniosku jednolitym – czyli możliwości uzyskania informacji ze wszystkich biur informacji gospodarczej w jednym miejscu. To jest pomysł, który rzeczywiście zmierza do integracji danych z różnych BIG-ów, ale także wygody obywateli i możliwości uzyskania pełnej informacji z wszystkich BIG poprzez jeden wniosek. Taka integracja odbywa się teraz na poziomie korporacji – ponieważ duże firmy pobierają informacje ze wszystkich BIG jednocześnie. Ministerstwo Gospodarki myśli przede wszystkim o osobach fizycznych czy małych przedsiębiorstwach, które współpracują tylko z jednym z BIG-ów. Ten pomysł wychodzi naprzeciw oczekiwaniu społecznemu, w myśl którego tego typu ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: