Rynek Finansowy | Od ćwierćwiecza w portfelach Polaków

BANK 2016/09

Bezstykowa, chipowa, fluorescencyjna, aromatyzowana - to zaledwie kilka określeń pasujących do współczesnych kart płatniczych obecnych na polskim rynku.

Bezstykowa, chipowa, fluorescencyjna, aromatyzowana - to zaledwie kilka określeń pasujących do współczesnych kart płatniczych obecnych na polskim rynku.

Michał Polak

A wszystko zaczęło się w czerwcu 1991 r. od kawałka plastiku z paskiem magnetycznym, którego funkcja, choć nowoczesna, miała także istotne z dzisiejszego punktu widzenia ograniczenia. Na przestrzeni kolejnych dwóch i pół dekady ten kawałek plastiku przeszedł jednak prawdziwą rewolucję, a dziś jego wydawcy prześcigają się w coraz to bardziej nowatorskich funkcjonalnościach.

W 25 lat po debiucie plastikowego pieniądza, w Polsce w obiegu jest około 35 mln kart, a dwoje na troje Polaków ma w portfelu co najmniej jedną z nich. Ponad 80% wyposażonych jest w funkcję zbliżeniową, co umożliwia szybkie wykonywanie mikropłatności (z reguły o wartości do 50 zł).

Mimo że z danych Europejskiego Banku Centralnego wynika, iż statystyczny Polak wciąż chętniej niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej korzysta z tradycyjnych płatności, to jednak w naszym kraju stale rośnie zarówno liczba wydawanych kart, jak i wartość transakcji. Średnia wysokość zapłaty kartą zbliżeniową wynosi 25 zł, a debetową - 89 zł. Rocznie, dokonywanych jest nimi ponad trzy mld transakcji, których łączna wartość wynosi ponad 510 mld zł (dane z raportów kwartalnych Narodowego Banku Polskiego).

Dzisiejsze karty płatnicze to niekiedy nie tylko cuda techniki, ale i niejednokrotnie prawdziwe dzieła sztuki. Klienci banków mogą zamówić kartę spersonalizowaną, posiadającą unikalne cechy - nie tylko wizualne, ale również np. zapachowe. I tak, w portfelu mogą znaleźć się karty m.in. przeźroczyste, fosforyzujące (wykonane specjalnymi farbami, które po naświetleniu świecą w ciemności), i aromatyczne (pokryte farbą, która po potarciu palcem wydziela delikatny, przyjemny zapach).

W parze z wyglądem i funkcjonalnością współczesnych kart płatniczych, idą także nowoczesne systemy zabezpieczeń. Każda z nich jest chroniona przez dwa kody skonstruowane przy wykorzystaniu różnych algorytmów i zapisane na pasku magnetycznym, a dodatkowo posiadają one kod weryfikacyjny CVC2/ CVV2 do płatności on-line lub ubezpieczenie na wypadek kradzieży. Alternatywnym rozwiązaniem są karty chipowe, które wyposażone są w mikroprocesor kontrolujący proces dostępu do danych. Przechowywane informacje są dodatkowo zaszyfrowane, przez co trudniejsze do odczytania przez osoby niepowołane. Ponadto banki w trosce o użytkowników kart i środki, którymi oni dysponują, wspólnie uruchomiły także specjalny numer alarmowy 828 828 828, pod którym przez całą dobę można bezpłatnie zastrzec utraconą kartę.

Dziś po tych 25 latach widok osoby płacącej kartą płatniczą w sklepie czy pobierającej za jej pomocą gotówkę z bankomatu nie jest już żadnym zaskoczeniem. Plastikowy pieniądz wszedł do powszedniego użytku nie tylko w dużych aglomeracjach miejskich, ale jest również coraz popularniejszy w mniejszych miejscowościach. To z całą pewnością kolejny dowód na zaufanie Polaków do bezpiecznych, nowoczesnych i praktycznych rozwiązań proponowanych przez sektor finansowy w Polsce. Wypada mieć nadzieję, że wciąż dokonujący się postęp technologiczny w tym zakresie będzie w dalszym ciągu odpowiadał na potrzeby klientów banków i pozytywnie wpływał na wzrost poziomu ubankowienia obywateli

 
Udostępnij artykuł: