Rynek finansowy: Tylko koncentracja czy już repolonizacja

BANK 2016/05

Najpierw PZU przejął pakiet kontrolny Alior Banku, teraz Alior Bank stara się o zakup Banku BPH. Czy to początek repolonizacji banków i tworzenia polskiego (już nie tylko geograficznie, ale i własnościowo) systemu bankowego?

Najpierw PZU przejął pakiet kontrolny Alior Banku, teraz Alior Bank stara się o zakup Banku BPH. Czy to początek repolonizacji banków i tworzenia polskiego (już nie tylko geograficznie, ale i własnościowo) systemu bankowego?

Przemysław Szubański

Specjaliści wyróżniali dotychczas w Polsce trzy etapy konsolidacji systemu bankowego. Najpierw – do 1996 r. – mieliśmy do czynienia przede wszystkim z fuzjami sanacyjnymi. Potem, do roku 1999, następowały fuzje i przejęcia podmiotów w dobrej sytuacji ekonomicznej oraz konsolidacja odgórna. Potem nastał czas konsolidacji właścicielskiej, przejmowania banków polskich przez kapitał zagraniczny. Od 2011 r. w proces ten aktywnie włączyły się banki z polskim kapitałem (Getin, PKO BP). Sugerowano, że powinny zacząć to robić wcześniej. Od kryzysowego roku 2008 malała bowiem wartość rynkowa niektórych właścicieli krajowych instytucji (choć, jak w połowie ub.r. podkreślała Komisja Nadzoru Finansowego, różnice te w ostatnim okresie zaczęły się ponownie zwiększać). Nie zmienia to faktu, że na koniec 2015 r. kapitalizacja Banco Comercial Portugues, właściciela Banku Millennium, wynosiła 2,9 mld euro, a Raiffeisen Bank International AG – 4 mld euro. Oba zatem były w zasięgu PZU (gdyby oczywiście były na sprzedaż).

Ubywa inwestorów zagranicznych

Kto jeszcze pamięta takich właścicieli polskich banków, jak Allianz, DZ Bank, Nordea, LG, AIG? Z walki o polski rynek zrezygnował Rabobank, niedługo do historii przejdzie GE. Inni inwestorzy nasz rynek sobie odpuszczają – bardziej lub mniej spektakularnie. Największy bank świata, HSBC, działa w Polsce od 1990 r. i obecnie zajmuje się już tylko bankowością korporacyjną oraz świadczy usługi skarbowe. Citigroup przekształca swój Citi Handlowy w bank niszowy, dla wybranych klientów, pozbywając się części placówek.

Czym to jest spowodowane? Głównie kalkulacją kosztów. Polska to już nie jest rynek rozwijający się, z możliwościami szybkich i dużych zysków. Rynek bankowy jest, można powiedzieć, zapchany: 38 banków komercyjnych i 560 spółdzielczych walczy ostro o klientów od indywidualnych po korporacyjnych. Obciążenia wszelakie, z podatkiem bankowym na czele, powodują, że rekordu z 2014 r. – 16,2 mld zł – w 2015 r. nie udało się nie tylko pobić, ale nawet powtórzyć -było 11,5 mld zł, a rentowność kapitałów (ROE) spadła z poziomu 10,4 proc. na koniec 2014 r. do 6,9 proc. W 2016 r. będzie jeszcze gorzej. Dlatego ci, którym się bilans inwestycji przestaje zgadzać, próbują się z Polski wycofać. Z różnym skutkiem.

Austriacki Raiffeisen głośno mówił o sprzedaży swego polskiego banku, teraz zapowiada, że proces ten może potrwać nawet latami. Portugalczycy też chcieli sprzedać Bank Millennium, teraz o tym cicho. Amerykanie z GE chyba sprzedadzą BPH, bowiem pod młotek idzie tylko podstawowa działalność banku. Transakcja nie obejmuje portfela kredytów hipotecznych oraz BPH TFI. Ale żeby się z Polski wycofać, trzeba mieć kontrahenta i przynajmniej znośne warunki transakcji. Tymczasem wspomniana już sytuacja rynkowa sprawia, że nie jest to rynek sprzedającego. Stąd enuncjacje Austriaków.

Co dalej?

„Repolonizacja” to jedno ze słów-kluczy obecnie rządzącej partii. Polskie mają być banki, media, handel… Z czym się to kojarzy – cóż, spuśćmy zasłonę miłosierdzia. Ale proces w bankowości jakoś się toczy. W 2015 r., według danych KNF, udział krajowych inwestorów w strukturze własnościowej sektora wynosił niecałe 40 proc. Po przejęciu Aliora i BPH może sięgnąć 43 proc. Entuzjasta repolonizacji, obecny minister finansów Paweł Szałamacha jest zwolennikiem osiągnięcia proporcji 50/50. Optymiści sądzą, że ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: