Rynek finansowy: Walutowa rewolucje

BANK 2016/09

Obroty kantorów internetowych stale rosną. Osiągają już kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. Dlaczego banki nie doceniły konkurencji z ich strony?

Obroty kantorów internetowych stale rosną. Osiągają już kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. Dlaczego banki nie doceniły konkurencji z ich strony?

Marcin Złoch

Nieco ponad sześć lat temu, w kwietniu 2010 r., powstał w Polsce start-up, który umożliwił wymianę waluty przez internet. Pierwszy kantor internetowy w naszym kraju założyło dwóch kuzynów – Michał Czekalski i Łukasz Olek. Jak wpadli na ten pomysł? Nie pierwszy raz potrzeba okazała się matką wynalazku. Gdy jeden z nich wybierał się w podróż poślubną do USA, w trakcie gorączkowych przygotowań denerwował się, że musi jeszcze jechać do kantoru stacjonarnego i wymieniać walutę. Zastanawiali się z kuzynem, dlaczego w XXI w. nie można tego zrealizować przez internet. I tak narodziła się idea, którą w kwietniu 2010 r. wprowadzili w życie. Łukasz Olek napisał program, Michał Czekalski nawiązał współpracę z bankami i pozyskali pierwszych klientów. Dziś InternetowyKantor. pl, bo o nim mowa, ma już blisko 200 tys. klientów, którzy w zeszłym roku wymienili ponad cztery miliardy złotych.

Stale w górę

Ogólnie w sieci wymieniamy już około 1/5 tego, co w kantorach stacjonarnych. Na rynku wymiany walut on-line funkcjonuje w Polsce obecnie 50 podmiotów. Wartość ich obrotów w 2014 r. wyniosła ok. 25 mld zł. W ub. r. obroty te zwiększyły się o kolejnych 5-7 mld.

– Przybliżony obrót segmentu niebankowych kantorów internetowych w 2016 r. szacujemy na ok. 30 mld zł – informuje Piotr Kiciński, wiceprezes Cinkciarz.pl. Jednak branża w 2016 r. może być warta nawet około 38 mld zł.

Currency One, operator InternetowyKantor. pl i Walutomatu, szacuje, że kantory internetowe wciąż będą się rozwijać, ale tempo tego wzrostu może być nieco mniejsze niż w poprzednich 2-3 latach. Tym niemniej internetowe kantory zajęły dla siebie sporą część walutowego tortu i ich udziały rynkowe zapewne będą rosły. Czy można zatem powiedzieć, ż...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: