Rynek finansowy: Więcej pytań niż odpowiedzi

BANK 2014/01

Rada UE, 16 grudnia 2013 r., powołała Danièle Nouy na stanowisko przewodniczącej Rady ds. Nadzoru Jednolitego Mechanizmu Nadzorczego przy Europejskim Banku Centralnym. Wcześniej była ona sekretarzem generalnym francuskiego urzędu nadzoru.

Rada UE, 16 grudnia 2013 r., powołała Danièle Nouy na stanowisko przewodniczącej Rady ds. Nadzoru Jednolitego Mechanizmu Nadzorczego przy Europejskim Banku Centralnym. Wcześniej była ona sekretarzem generalnym francuskiego urzędu nadzoru.

BOGDAN GRZEGORZEWSKI

Na mostek kapitański weszła osoba, której pięcioletnia kadencja zaczęła biec 1 stycznia 2014 r., a jej głównym zadaniem – na początek – jest przeprowadzenie przeglądu jakościowego aktywów banków, które znajdą się pod bezpośrednim nadzorem EBC od 4 listopada 2014 r.

Trudne dziedzictwo

Aby opisać, z czym przyjdzie się zmierzyć EBC w ramach jednolitego nadzoru, wystarczy powiedzieć, że aktywa tych 130 banków to 250 proc. PKB strefy euro, ich kapitał to odpowiednik 4 proc. aktywów, a gdy podsumujemy ich łączny zysk z czterech ostatnich lat, to pojawia się cyfra zero. Nic zatem dziwnego, że zanim EBC przejmie za nie odpowiedzialność nadzorczą, zaczyna od bilansu otwarcia, który funkcjonuje pod nazwą Asset Quality Review. Warto zatrzymać się nad tym określeniem, bo odzwierciedla ono obawy, że aktywa niektórych tych instytucji mogą być w dużym stopniu przewartościowane.

Problem jakości aktywów sygnalizuje chociażby model biznesowy spotykany często w hiszpańskim sektorze bankowym. W czasach prosperity wiele podmiotów na dużą skalę udzielało 30-letnich kredytów hipotecznych, których oprocentowanie było indeksowane o stawki z rynku międzybankowego (Euriobor) powiększone o niewielką marżę, często poniżej 100 punktów bazowych. Mogły wówczas pozyskiwać refinansowanie po jeszcze niższym koszcie, osiągając satysfakcjonujący zysk. Ta sytuacja zmieniła się po wybuchu kryzysu, kiedy koszty refinansowania pozyskiwanego na rynku okazywały się często wyższe od uzyskiwanej marży. Te relacje po raz kolejny zmieniły się, gdy banki z Półwyspu Iberyjskiego zaczęły pozyskiwać refinansowanie dla swojego portfela kredytów hipotecznych z Europejskiego Banku Centralnego. Pojawił się wówczas zysk i zasadnicze pytanie, czy jest racjonalny ekonomicznie model, który w istocie bazuje na awaryjnym finansowaniu z banku centralnego? Na drugim biegunie mamy przykład banków niemieckich, które – mając nadwyżki płynności – lokują je w EBC. Mamy wówczas co prawda zerowe ryzyko, ale rentowność tego typu operacji jest również zerowa. Czyli i w tym przypadku model biznesowy jest daleki od doskonałości.

Nie tylko liczby są ważne

Oczekiwania, jakie Europejski Bank Centralny przykłada do wspólnego nadzoru najlepiej pokazują tezy wystąpienia Vítora Constâncio, wiceprezesa EBC, na konferencji w Dublinie 2 grudnia 2013 r., czyli na dwa tygodnie przed ostatecznym zatwierdzeniem Danièle Nouy na funkcję przewodniczącej rady ds. nadzoru. Na marginesie ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: