Rynek nieruchomości w Hiszpanii: Hiszpańskie hipoteki mechanizm katastrofy

NBS 2015/02

W Hiszpanii zapaść gospodarki wystąpiła po prawie 15 latach dobrej koniunktury, napędzanej w dużej mierze euforią budowlaną i niskim oprocentowaniem kredytów hipotecznych.

W Hiszpanii zapaść gospodarki wystąpiła po prawie 15 latach dobrej koniunktury, napędzanej w dużej mierze euforią budowlaną i niskim oprocentowaniem kredytów hipotecznych.

Prof. UG dr hab. Eugeniusz Gostomski

Aby pobudzić koniunkturę, rząd premiera J.M. Aznara (lata 1996-2004) zliberalizował prawo budowlane i ułatwił osiedlanie się w Hiszpanii emigrantom, z których wielu podjęło pracę na budowach. Euforii budowlanej sprzyjało niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych związane z członkostwem Hiszpanii w strefie euro i liberalna polityka kredytowa banków. Nabyciem nieruchomości, szczególnie na wybrzeżu śródziemnomorskim byli też zainteresowani zamożni mieszkańcy i emeryci z północnej Europy. Socjalistyczny rząd premiera J.L. Zapatero podgrzał koniunkturę poprzez wielki program budowy autostrad i linii kolejowych dużych prędkości. Tylko w 2007 r. wybudowano 650 tys. mieszkań i biurowców.

Dyskretny urok spekulantów

Kwitnąca aż do początku 2008 r. gospodarka przyciągała inwestorów zagranicznych, w trzy lata do Hiszpanii napłynęło 36,5 mld euro, tyle że po części był to już kapitał spekulacyjny. Pęknięcie w 2008 r. bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości zapoczątkowało gwałtowny spadek cen. O ile w latach 1995-2005 wartość mieszkań w Hiszpanii wzrosła trzykrotnie, to w okresie 2008- 2012 r. spadła o 40 proc. Mimo znacznego ograniczenia nowych budowli, na początku 2013 r. było aż 4,3 mln pustostanów, na które brakowało nabywców. Spadek popytu i w konsekwencji ograniczenie inwestycji pociągnęły za sobą redukcję zatrudnienia w sektorze budowlanym o 1,3 mln osób. Stopa bezrobocia wzrosła do 27 proc., a wśród młodych ludzi (poniżej 29 r. życia) aż 52 proc. było bez pracy. W zapaści znalazły się finanse publiczne – deficyt budżetowy wyniósł 11,5 proc. PKB, a zadłużenie – z uwzględnieniem sektora prywatnego – 365 proc. PKB.

Istotną przyczyną eksplozji długu była pomoc finansowa państwa dla zagrożonych bankructwem banków, na którą rząd się zdecydował pod naciskiem lobby finansowego. Energiczną walkę z kryzysem podjął nowy konserwatywny rząd premiera M. Rajoya. Dokonał on drastycznych cięć w wydatkach budżetowych, podniósł podatki, podjął działania na rzecz uzdrowienia sektora bankowego. Jednakże oznaki wyraźnej poprawy wystąpiły dopiero w 2014 r.

Banki na dużą skalę kredytowały zarówno firmy budowlane, jak i nabywców mieszkań, którzy z powodu bankructwa lub ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: