Rynek oczekuje kolejnej obniżki stóp

Komentarze ekspertów

WIBOR nieustannie spada już od 10 miesięcy, prawie każdego dnia ustanawiając nowy rekordowo najniższy poziom. Korzystają na tym osoby spłacające kredyty mieszkaniowe w złotych, które z każdą aktualizacją oprocentowania płacą niższe raty.

WIBOR nieustannie spada już od 10 miesięcy, prawie każdego dnia ustanawiając nowy rekordowo najniższy poziom. Korzystają na tym osoby spłacające kredyty mieszkaniowe w złotych, które z każdą aktualizacją oprocentowania płacą niższe raty.

Po marcowej i kwietniowej decyzji RPP wydawało się, że to koniec obniżek stóp procentowych. Od połowy marca do połowy kwietnia WIBOR 3M obniżył się tylko o 4 pkt bazowe i wielu obserwatorów uznało to za "ubijanie dna". Ale kwietniowy odczyt inflacji (1,0 proc.) sprawił, że rynek zmienił zdanie i zaczął oczekiwać kolejnych cięć stóp, co na majowym posiedzeniu Rada uczyniła.

Co ciekawe jednak, stawka WIBOR 3M obniżyła się o więcej niż wyniosła obniżka stóp i spadła już o 11 punktów bazowych poniżej stopy referencyjnej NBP (3 proc.), co mogłoby wskazywać, że to nie koniec obniżek. Sytuacja, w której WIBOR 3M jest poniżej stopy referencyjnej to historyczna rzadkość, w ciągu ostatnich 13 lat nie zdarzała się zbyt często. Spośród 161 miesięcy od początku 2000 r. do maja 2013 r., tylko w 22 przypadkach średniomiesięczny WIBOR 3M był niższy od obowiązującej przez większość danego miesiąca stopy referencyjnej. W 20 z tych 22 przypadków miesiąc później Rada Polityki Pieniężnej cięła stopy procentowe. Ustalane rynkowo stawki WIBOR zwykle dyskontują zmianę stóp i z zachowania rynku można wnioskować, że Rada dokona jeszcze jednego cięcia. Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie się 4-5 czerwca, a kolejne 2-3 lipca.

Na możliwość obniżki wskazuje też historyczna różnica pomiędzy stopą referencyjną, a stawką WIBOR 3M. Po ostatniej obniżce stóp w cyklu z lat 1998-1999 WIBOR 3M ustabilizował się na poziomie 13,2-13,3 proc., a w tym czasie stopa referencyjna wynosiła 13 proc. - różnica wynosiła więc 0,2-0,3 p.p. Podobnie było np. latem 2004 r., gdy przez ponad pół roku stopa referencyjna wynosiła 6,50 proc. a WIBOR 3M przez długi czas 6,80-6,90 proc. Niewiele później, od połowy 2006 r. do wiosny 2007 r. stopa referencyjna wynosiła 4,00 proc., a stawka WIBOR 3M przez większość czasu około 4,20 proc. Aktualny WIBOR 3M wynosi 2,89 proc., więc by historyczna różnica została utrzymana stopy powinny jeszcze zostać obniżone.

Porównanie średniomiesięcznej stawki WIBOR 3M
ze stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego w latach 2000-2013 r.

130517.wibor.maj.01.569x267
Źródło: Open Finance, na podst. danych Money.pl i NBP.

Sugerują to także notowania kontraktów terminowych na stopy procentowe. Są to wprawdzie tylko oczekiwania co do tego, jak wyglądać będzie przyszłość, ale wynika z nich, że WIBOR 3M może latem spaść nawet do poziomu 2,50 proc. Trzeba jednak pamiętać, że to tylko prognozy rynkowe, które zmieniają się w zależności od komunikatów i danych napływających z gospodarki.

A każdy spadek WIBOR-u to korzyść dla kredytobiorców. Polacy spłacają ponad 1,7 mln kredytów hipotecznych, większość z nich rozliczana jest w złotych. Oszczędności są niebagatelne. Teoretyczna rata kredytu hipotecznego w złotych spadła od wakacji ubiegłego roku o prawie 22 proc. Dla osoby spłacającej 30-letni kredyt na kwotę 300 tys. zł oznacza to ok. 420-430 zł oszczędności miesięcznie. Gdyby WIBOR obniżył się do 2,50 proc. jak sugerują na to notowania kontraktów FRA, różnica wzrosłaby do 25 proc., czyli prawie 500 zł dla kredytu na 300 tys. zł.

Marcin Krasoń
Open Finance

Udostępnij artykuł: