Rynek pracownika, a pracodawcy nadal oferują pracę na czarno

Firma / Prawo i regulacje / Rynek pracy

Państwowa Inspekcja Pracy chce nowych narzędzi do walki z nielegalnym zatrudnieniem. Ma w tym pomóc obowiązek zawierania umów cywilnoprawnych na piśmie oraz zgłaszania objętych takimi umowami osób do ZUS przed rozpoczęciem przez nie pracy

#PIP: powszechną praktyką firm zatrudniających na czarno jest tłumaczenie inspektorowi pracy PIP, że podstawę świadczenia pracy zakwestionowanego zatrudnienia stanowi ustna umowa zlecenia lub ustna umowa o dzieło, i że jest to pierwszy dzień w pracy #PrawoPracy

Ze sprawozdania z działalności PIP w 2017 roku, które czeka na rozpatrzenie przez sejmowe komisje: do spraw kontroli państwowej oraz polityki społecznej i rodziny wynika, że choć w Polsce można już mówić o tzw. rynku pracownika zatrudnienia na czarno nie udało się jeszcze wyeliminować.

Na 23, 6 tysięcy przeprowadzonych w zeszłym roku kontroli, w trakcie, których sprawdzono legalność zatrudnienia 176 tys. osób zjawisko, to wykryto w trakcie 5,6 tys. kontroli, a nieprawidłowości w tym zakresie dotyczyły 13,8 tys. osób, w tym:

  • 2,6 tys. osób wykonywało pracę bez potwierdzenia na piśmie rodzaju i warunków umowy o pracę,
  • 12,8 tys. osób nie zgłoszono do ubezpieczenia społecznego.

Duże firmy wolą legalnie

Jak wynika z kontroli PIP obecnie praca na czarno występuje głównie w podmiotach małych, powierzających pracę maksymalnie kilku osobom. Podmioty te prowadzą najczęściej działalność w sposób niezorganizowany (bez obsługi kadrowo-księgowej czy administracyjnej), realizują krótkoterminowe zlecenia, a ich byt też często bywa krótki.

Praca na czarno dla ukrywających swoje dochody

Na tego rodzaju zatrudnienie decydują się przy tym zwykle osoby, dla których ujawnienie rzeczywistego dochodu oznaczałoby albo pozbawienie przyznanej pomocy socjalnej (np. matki samotnie wychowujące dzieci, osoby niepełnosprawne), albo ryzyko utraty zarobku w związku z prowadzonym postępowaniem egzekucyjnym (osoby obciążone zajęciami komorniczymi, alimentacyjnymi). Często też praca na czarno daje możliwość uzyskania dochodów osobom, które nie posiadają żadnych kwalifikacji, a oferta nielegalnego zatrudnienia jest jedyną, jaką mogą otrzymać.

Syndrom pierwszej dniówki- Dzień Świstaka

Ze sprawozdania PIP wynika, że powszechną praktyką podmiotów zatrudniających na czarno w przypadku wizyty inspektora pracy PIP, jest tłumaczenie, że podstawę świadczenia pracy zakwestionowanego zatrudnienia stanowi ustna umowa zlecenia lub ustna umowa o dzieło (przepisy nie wymaga w tym przypadku formy pisemnej) i że jest to pierwszy dzień w pracy (lub jeden z pierwszych), oraz że nie upłynął jeszcze 7-dniowy termin na zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych.

Dlatego w ocenie PIP skalę nadużyć mogłoby zmniejszyć wprowadzenie obowiązku zawarcia umów cywilnoprawnych na piśmie oraz zgłoszenia osób objętych takimi umowami do ZUS jeszcze przed przystąpieniem przez nie do realizacji powierzonych zadań. A także podjęcie działań zmierzających do wyeliminowania zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi, w tym (do rozważenia) wprowadzenie oskładkowania wszystkich umów cywilnoprawnych, także umów o dzieło.

Umowy o pracę uregulowane

Warto dodać, że w przypadku umów o pracę art. 29 § 2 kp nakazuje pracodawcy, aby w sytuacji, gdy umowa o pracę (mimo takiego obowiązku) nie została zawarta z zachowaniem formy pisemnej, pracodawca przed dopuszczeniem pracownika do pracy miał obowiązek potwierdzić mu na piśmie ustalenia, co do stron umowy, rodzaju umowy oraz jej warunków. Celem wprowadzenia art. 29 § 2 kp pracy w tym brzmieniu (od 1 września 2016 r.) było właśnie ograniczenie możliwości występowania sytuacji, w której strony zgodnie deklarują, że dzień kontroli jest pierwszym dniem pracy danej osoby, a tym samym nie upłynął jeszcze czas na podpisanie umowy.

Bardziej skuteczne kontrole

Dla ograniczenia zjawiska nielegalnej pracy, korzystne byłoby też, zdaniem Inspekcji Pracy wprowadzenie rozwiązań zwiększających skuteczność jej kontroli, w tym m.in.

  • wprowadzenie regulacji prawnych, zgodnie z którymi wysokość sankcji wobec pracodawcy powinna być uzależniona od liczby osób pracujących u niego nielegalnie;
  • zapewnienie inspektorom Państwowej Inspekcji Pracy dostępu w trybie online do danych zawartych w rejestrach:

– Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – w zakresie danych dotyczących zgłaszania do ubezpieczenia społecznego oraz płatników składek,

– Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (RCI PESEL),

– publicznych służb zatrudnienia – dostęp do rejestru osób zarejestrowanych, jako bezrobotne;

  • zwiększenie uprawnień inspektorów pracy, w szczególności poprzez umożliwienie przeprowadzania udokumentowanych czynności rozpoznawczych poprzedzających kontrole oraz wstępnych czynności weryfikacyjnych, w celu ustalenia okoliczności niezbędnych do podjęcia kontroli (obecnie dowody potwierdzające fakt wykonywania pracy na rzecz danego podmiotu przed dniem kontroli np. zdjęcia placu budowy, nagrania video nie mogą być wykorzystane w toku postępowania kontrolnego), a także rozważenie możliwości rozszerzenia katalogu osób, od których inspektor ma prawo żądać informacji mających znaczenie w postępowaniu kontrolnym;
  • umożliwienie inspektorom pracy nakładania grzywien w drodze mandatu karnego za wykroczenie dotyczące nieopłacenia składek na Fundusz Pracy.
Udostępnij artykuł: