Rynek przekazów pieniężnych powinien rosnąć

Komentarze ekspertów

Globalny rynek przekazów pieniężnych osiągnął w 2020 r. wartość ponad 700 mld dolarów. Pandemia COVID-19 nie spowodowała tak znacznego tąpnięcia w transferach, jak początkowo przewidywali eksperci, a w kolejnych latach branża powinna rozwijać się w tempie kilkunastu procent rocznie. Rynek czeka jednak sporo wyzwań związanych m.in. z oferowaniem wielu sposób wysyłania i odbierania środków, obniżaniem kosztów transakcji oraz zwiększaniem bezpieczeństwa przekazów, pisze w komentarzu dla aleBank.pl Evgeny Chamtonau, prezes i współzałożyciel Spoko.app.

Evgeny Chamtonau, prezes i współzałożyciel Spoko.app
Evgeny Chamtonau, prezes i współzałożyciel Spoko.app. Źródło: Spoko.app

Globalny rynek przekazów pieniężnych osiągnął w 2020 r. wartość ponad 700 mld dolarów. Pandemia COVID-19 nie spowodowała tak znacznego tąpnięcia w transferach, jak początkowo przewidywali eksperci, a w kolejnych latach branża powinna rozwijać się w tempie kilkunastu procent rocznie. Rynek czeka jednak sporo wyzwań związanych m.in. z oferowaniem wielu sposób wysyłania i odbierania środków, obniżaniem kosztów transakcji oraz zwiększaniem bezpieczeństwa przekazów, pisze w komentarzu dla aleBank.pl Evgeny Chamtonau, prezes i współzałożyciel Spoko.app.

Według danych Banku Światowego globalny rynek przekazów pieniężnych w 2020 roku był wart ponad 700 mld dolarów[1]. Z kolei Allied Market Research prognozuje, że rynek ten powinien osiągnąć wartość ponad 930 mld dolarów w roku 2026, przy średniorocznym wzroście (CAGR) na poziomie 3,9 proc.[2] 

Sama branża cyfrowych przekazów ma przed sobą perspektywy wzrostu w tempie 13,3 proc. rocznie, aby osiągnąć wartość ponad 42 mld dolarów w 2028 roku (Grand View Research).[3] Koniunktura powinna być napędzana m.in. przez migrantów zarobkowych, którzy wyjeżdżają ze swoich ojczyzn, aby znaleźć lepiej wynagradzane prace i chcą wspierać finansowo swoje rodziny pozostające w kraju.

Według Narodowego Banku Polskiego, w ubiegłym roku z naszego kraju wysłano prawie 1,1 mln przekazów o wartości ok. 8,6 mld złotych

Według Banku Światowego, krajami, które w ubiegłym roku otrzymały najwięcej środków w postaci przekazów były Indie (83 mld dolarów), Chiny (60), Meksyk (43), Filipiny (35) i Egipt (30).[4] Patrząc na statystyki poszczególnych regionów na świecie, przekazy rosły w Ameryce Łacińskiej, Azji Południowej, na Bliskim Wschodzie i w Północnej Afryce. Słabsze wyniki odnotowano w Azji Wschodniej i Centralnej, regionie Pacyfiku, Europie i Afryce Subsaharyjskiej.[5]

Jak wygląda sytuacja na rynku przekazów pieniężnych w Polsce? Według Narodowego Banku Polskiego, w ubiegłym roku z naszego kraju wysłano prawie 1,1 mln przekazów o wartości ok. 8,6 mld złotych. Największy udział w transferach mieli Ukraińcy. Natomiast do Polski przysłano ok. 9,1 mld złotych za pośrednictwem ok. 1,5 mln przekazów. Najwięcej środków trafiło do kraju z Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Pandemia nie wpłynęła tak negatywnie na światowy rynek przekazów jak się początkowo spodziewano. Szacuje się, że szkodliwy wpływ COVID był słabszy niż podczas ostatniego dużego kryzysu gospodarczego, który zakończył się w 2009 r.

Do Polski przysłano ok. 9,1 mld złotych za pośrednictwem ok. 1,5 mln przekazów. Najwięcej środków trafiło do kraju z Niemiec i Wielkiej Brytanii

Oczekuje się, że już w bieżącym roku rynek powróci do wzrostów, a wartości przekazów do krajów mniej zamożnych i średnio zamożnych wzrosną o 2,6 proc. w roku 2021 i o 2,2 proc. w 2022 rok.[6]

Czytaj także: Mastercard i TransferGo wspólnie ułatwiają przekazy międzynarodowe

Spadające koszty pomogą

Dostęp do technologii wiąże się z rosnącą konkurencyjnością, a to może pomóc sprostać kolejnemu wyzwaniu - wysokim kosztom przekazów. Chociaż tendencja jest malejąca - według Banku Światowego, prowizje od przekazów spadły w ostatnich latach średnio z 14 proc. do 6,5 proc., to na rynku wciąż istnieją podmioty, które pobierają kilkanaście procent prowizji od transakcji.

Bank Światowy również przedstawia, że najniższe koszty przekazów są w Azji Południowej (4,9 proc.), gdy najwyższe prowizje są pobierane od transakcji w Afryce Subsaharyjskiej (8,2 proc.).

Według Banku Światowego, prowizje od przekazów spadły w ostatnich latach średnio z 14 proc. do 6,5 proc.

W skali roku, ekspaci, którzy wysyłają regularnie pieniądze do swoich rodzin oddają znaczące sumy, co powinno się zmienić.

Wygoda i bezpieczeństwo

Użytkownicy oczekują przede wszystkim elastyczności. Potrzebują prostego rozwiązania, które umożliwi im wybór odpowiedniej metody płatności do natychmiastowego przekazu pieniędzy, niezależnie od kraju wysyłki czy odbioru środków. Przesyłający muszą mieć możliwość skorzystania z lokalnych metod płatności, które są dla nich najwygodniejsze i je znają.

Według danych FTI Consulting, prawie połowa Europejczyków preferuje lokalne metody płatności. Patrząc na poszczególne kraje, w Niderlandach, Szwecji, Finlandii i Polsce najpopularniejsze są płatności realizowane poprzez konta bankowe, podczas gdy w Niemczech, Hiszpanii i Włoszech użytkownicy wybierają już cyfrowe portfele (eWallet).

Prawie połowa Europejczyków preferuje lokalne metody płatności

Transfery pieniężne mogą być potencjalnym obszarem dla manipulacji, dlatego renomowane firmy z tego obszaru kładą szczególny nacisk na wdrażanie najlepszych procedur bezpieczeństwa w zakresie weryfikacji danych użytkowników (m.in. procedury KYC ‒ Poznaj Swojego Klienta) i samych transferów.

Czytaj także: W czasie pandemii przelewy transgraniczne przyśpieszyły?

Przyszłość przekazów

Rynek ma przed sobą obiecujące perspektywy. Liczba ekspatów na świecie stale rośnie, zwiększa się także dostęp do usług mobilnych, a transakcje finansowe online są już w większość regionów standardem. Pieniądz przesyłany cyfrowo posiada wiele zalet, co dostrzegają rządy wielu państw promując obrót bezgotówkowy.

Coraz więcej przekazów odbywa się w pełni online. Gotówka jest wciąż wykorzystywana, ale jej znaczenie powoli spada

Jeśli tylko przekazy pieniężne będą stawać się coraz tańsze, bardziej bezpieczne i dostępne w wielu cyfrowych narzędziach, spowoduje to dotarcie takich usług do kolejnych milionów użytkowników. Uczestnicy rynku dostrzegają duży potencjał do rozwoju m.in. w osobach, które nie mają dostępu do usług bankowych. Zgodnie z danymi Banku Światowego w 2017 r. było to 1,7 mld dorosłych osób.[7]

Liczba ekspatów na świecie stale rośnie, zwiększa się także dostęp do usług mobilnych, a transakcje finansowe online są już w większość regionów standardem

Czy na rynku przekazów pieniężnych może wydarzyć się jeszcze coś nowego? Takim przełomem mogą być kryptowaluty, których coraz częściej używa się w transferach. Dopóki jednak nie zostaną one powszechnie zaakceptowane jako oficjalna metoda płatności i nie osiągną statusu równego pieniądzu, ten obszar nie będzie mógł rozwijać się w szybszym tempie.

Jednego można być pewnym. Coraz więcej przekazów odbywa się w pełni online. Gotówka jest wciąż wykorzystywana, ale jej znaczenie powoli spada, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, gdzie tworzy się gospodarki cyfrowe i kreuje ekosystem obrotu bezgotówkowego. Rozwój technologiczny i dostęp do mobilnych rozwiązań jest kierunkiem rozwoju dzisiejszego świata i społeczeństw, co będzie napędzało globalny rynek transferów.

Fintechy będą partnerami

Fintechy stają się coraz bardziej dojrzałymi firmami, co sprawia, że instytucje finansowe oczekują od nich więcej i domagają się praktycznych rozwiązań, zamiast przełomowych pomysłów.

Świeże pomysły fintechów mogą dać świeże spojrzenie na tradycyjne usługi i ofertę finansową

We współpracy fintechów i dużych instytucji finansowych wciąż istnieją pewne bariery, takie jak kultura pracy, regulacje prawne czy brak specjalistycznej wiedzy finansowej, jednak technologiczne firmy finansowe nie muszą iść krok w krok za bankami, tylko definiować usługi finansowe w nowy sposób, uzupełniający możliwości i oczekiwania instytucji.

Świeże pomysły fintechów mogą dać świeże spojrzenie na tradycyjne usługi i ofertę finansową, co w połączeniu z doświadczeniem dużych instytucji, ich zasobami i znajomością rynku, powinno wspierać rozwój nowych, innowacyjnych usług finansowych oraz ułatwić docieranie do nowych odbiorców w każdym miejscu na świecie.

Czytaj także: ZBP o prezydenckim projekcie dotyczącym gotówki: powinny raczej zostać stworzone narzędzia ułatwiające płatności bezgotówkowe


[1] https://www.statista.com/chart/20166/top-10-remittance-receiving-countries/

[2] https://www.prnewswire.com/news-releases/remittance-market-to-reach-930-44-billion-globally-by-2026-at-3-9-cagr-allied-market-research-301162761.html

[3] https://www.grandviewresearch.com/press-release/global-digital-remittance-market

[4] https://www.worldbank.org/en/news/press-release/2021/05/12/defying-predictions-remittance-flows-remain-strong-during-covid-19-crisis

[5] https://migrationdataportal.org/themes/remittances

[6] https://www.worldbank.org/en/news/press-release/2021/05/12/defying-predictions-remittance-flows-remain-strong-during-covid-19-crisis

[7] https://globalfindex.worldbank.org/sites/globalfindex/files/chapters/2017%20Findex%20full%20report_chapter2.pdf

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: