Rynek wysyła sygnał ostrzegawczy…

Finanse i gospodarka

Rynek wysyła właśnie mocny sygnał ostrzegawczy, który tak samo, jak w maju wychodzi od walut rynków wschodzących - a dokładniej od meksykańskiego peso i brazylijskiego reala.

Spójrzcie na wykres poniżej, najpierw jednak kilka spostrzeżeń:

  1. W maju notowania dolara w relacji do walut rynków wschodzących nawet nie doszły do przełomowych poziomów.
  2. Rachunki bieżące państw z grupy BRIC nadal wykazują tendencję dążenia do zera lub nawet schodzenia na minus – co zwiększa koszt kapitału dla krajów odnotowujących deficyt.
  3. Płynność na rynku jest po prostu przeceniona, biorąc pod uwagę trwające dochodzenie na rynku walutowym, koniec roku, zmniejszenie środków własnych z powodu wymogów regulacji Bazylea III oraz ogólne nowe, wyższe wymogi kapitałowe.
  4. Opublikowana dzisiaj prognoza Komisji Europejskiej jest klasycznym przykładem przeciągania i udawania. Ale wyróżnienie Francji jako w oczywisty sposób niespełniającej wymogów nawet w 2015 r. jedynie podwyższy stawkę dla Komisji. Kontrole finansowe w ramach „dwupaku” i „sześciopaku”…… (Komisja Europejska przewiduje, że w 2015 r. deficyt Francji wyniesie 3,7%, podczas gdy obiecywano maksymalny deficyt na poziomie 3,0%.)

Wniosek:

Do swojego portfela dodajcie długie pozycje na kontraktach bazujących na zmienności. Nasze modele wciąż wskazują na to, że większe jest ryzyko wzrostów, ale osobiście tym razem być może wyjątkowo będę chciał odejść od modelu i skupić się na ochronie kapitału – ryzyko rośnie z dnia na dzień.

Rynek ponownie wlicza w cenę OGRANICZANIE QE –  tym razem z wyprzedzeniem. Goldman Sachs i inni wskazują na możliwość wykonania przez Rezerwę Federalną pewnego zabiegu, polegającego na ogłoszeniu niższego progu w odniesieniu do zatrudnienia (stopy bezrobocia na poziomie 6%, jak wynika z niedawnych artykułów dwóch starszych ekonomistów Fedu, w których stwierdzają oni, że konieczne jest obniżenie nominalnego poziomu docelowego) w charakterze „zapłaty” za rozpoczęcie procesu ograniczania QE na początku rządów Yellen.

Rynek widzi jednak tylko słowo „ograniczanie” i podobnie jak w maju, skupia się na tym, że oznacza to „strategię wyjścia”. I tutaj także chodzi o to, że sytuacja ta pokazuje, jak kruchy jest nasz scenariusz pt. „więcej tego samego”, oraz że informowanie przez Fed o przyszłych kierunkach polityki przyniosło odwrotny skutek niż zamierzano.

Wróćmy teraz do dnia 21 maja, kiedy to Bernanke po raz pierwszy użył słowa „ograniczanie”.

Ten sam wykres w chwili obecnej, z uwzględnieniem maja 2013 r. i ograniczania QE:

131106.rynek.01.550x131106.rynek.02.550x

Steen Jakobsen
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: