Rynki bez drogowskazu

Komentarze ekspertów

Na tydzień przed kluczowy posiedzeniem Fed, inwestorzy pozostają bez żadnych wskazówek w sprawie decyzji, jak może zostać podjęta. Trudno jednocześnie do rezerwy federalnej mieć pretensje w kwestii komunikacji z rynkiem, bo prawdopodobnie w jej składzie nie ma przekonania, czy już czas działać, czy jeszcze czekać. Sytuacja gospodarcza USA, a szczególnie na rynku pracy, daje zielone światło podwyżce. Można mówić o pewnym uspokojeniu na rynkach finansowych, ale także o dużej niepewności, jak mogą one zareagować na taką decyzję.

Inwestorzy stoją przed takim samym dylematem, więc trudno się dziwić ich niezdecydowaniu i zmienności nastrojów. Widać to było w czwartek, gdy po licznych zwrotach sytuacji, główne giełdy europejskie zniżkowały po 1-1,5 proc., a amerykańskie, po podobnych wahaniach, zyskały po około 0,5 proc. Podobnie było na rynku walutowym, na którym kurs euro poruszał się od niespełna 1,12 do niemal 1,13 dolara. W piątek rano ten górny poziom bywał chwilami nieznacznie naruszany. W tym przypadku od kilku dni widać jednak konsekwentną tendencję umacniania się euro wobec amerykańskiej waluty, choć trudno ten ruch kojarzyć jednoznacznie z utratą wiary we wrześniową podwyżkę stóp w Stanach Zjednoczonych. Z kolei rynek amerykańskiego długu równie konsekwentnie zachowuje się tak, jakby o podwyżce był przekonany. Rentowność papierów dziesięcioletnich znalazła się wyraźnie powyżej 2,2 proc., podczas gdy zaledwie dwa tygodnie wcześniej kończyła ruch spadkowy w okolicach 2 proc.

Ostatnia sesja tygodnia wskazówek prawdopodobnie nie dostarczy, choć pewnych impulsów można się spodziewać po publikacji danych o inflacji amerykańskich producentów. Ich interpretacja może być jednak niełatwa, ponieważ oczekuje się większego tempa spadku PPI, ale i przyspieszenia wzrostu wskaźnika w wersji bazowej.

dr Maciej Jędrzejak
Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska

Udostępnij artykuł: