Rynki o poranku – czwartek dniem ciekawych danych

Komentarze ekspertów

Czwartkowa sesja przyniesie nam wiele ciekawych odczytów, które powinny istotnie wpływać na rynek walutowy. Już od godziny 9:00 na rynek zaczęły napływać indeksy PMI dla kluczowych gospodarek europejskich. O 10:30 poznamy ważne dane dla Wielkiej Brytanii; a po południu 3 istotne publikacje dla Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze odczyty indeksów PMI już za nami. Wyraźnie rozczarowały dane z Francji, gdzie przemysłowy indeks PMI spadł do poziomu 48,4 pkt. przy oczekiwanych 49,2 pkt. Równie słabo wypadł indeks dla usług, który zanotował spadek do poziomu 50,8 pkt. (poprzednio 52,4 pkt.). Sporym zaskoczeniem są negatywne odczyty dla gospodarki niemieckiej. Przemysłowy indeks PMI spadł do poziomu 51,9 pkt. natomiast indeks dla usług spadł do poziomu 54,4 pkt. Tuż po publikacji z Niemiec mocne tąpnięcie zanotował niemiecki DAX, ciągnąc za sobą w dół pozostałe europejskie parkiety. Słabe dane nie pomagają również europejskiej walucie. Przed nami jeszcze publikacja danych dla strefy euro, która jest zaplanowana na godzinę 10:00.

10:30 to publikacja danych o sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii i oczekiwany wzrost tej wartości o 5,4% w relacji rocznej. Sytuacja gospodarcza na Wyspach cały czas pozostaje bardzo dobra, a członkowie tamtejszego Komitetu Polityki Monetarnej podkreślili, że kolejnym ruchem na stopach procentowych będzie podwyżka. To specjalnie nie dziwi, natomiast cały czas kluczową sprawą pozostaje moment pierwszego ruchu. Każde dobre dane nieuchronnie będą nas zbliżać do tego zdarzenia, choć najprawdopodobniej Bank Anglii zaczeka na pierwszy krok ze strony FED-u.

O 14:30 poznamy liczbę tygodniowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych i tym razem rynek oczekuje odczytu na poziomie 290 tys. O 15:45 poznamy przemysłowy indeks PMI dla gospodarki Stanów Zjednoczonych, a o 16 dane z rynku nieruchomości.

Od delikatnych wzrostów rozpoczęła się europejska sesja giełdowa. Większość indeksów nie przekracza jednak wzrostów w granicy 0,5%, a inwestorom wyraźnie brakuje siły do dalszych zakupów. Cały czas czynnikiem ryzyka pozostaje Grecja, dlatego przy obecnych poziomach europejskie indeksy giełdowe faktycznie nie zachęcają do kupowania. Od symbolicznych spadków rozpoczyna się sesja w Warszawie, ale indeks WIG20 nadal utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 2500 pkt.

Mateusz Adamkiewicz

Analityk Rynków Finansowych
HFT Brokers

Dom Maklerski S.A.

Udostępnij artykuł: