Rynki o poranku – dzień z PMI

Komentarze ekspertów

Dzisiejsza sesja będzie stała pod znakiem odczytów indeksów PMI dla gospodarek europejskich i amerykańskiej. W kalendarzu odczyty z Francji, Niemiec, całej Strefy, oraz ze Stanów Zjednoczonych. Dante tradycyjnie ważne, ponieważ mogą potwierdzić pozytywny trend panujący w Europie, oraz dać kolejny zastrzyk pewnoœci liczącym na rychłe podwyżki stóp w Stanach Zjednoczonych.

Zanim jednak poznamy dane z kluczowych krajów rozwiniętych, warto poœwięcić chwilę uwagi nocnemu odczytowi z Chin. Indeks PMI Caixin, znany jako HSBC China Manufacturing PMI spadł do poziomu najniższego od 15 miesięcy – 48,2 pkt, przy spodziewanym odczycie na poziomie 49,7 pkt. 8 z 11 składowych indeksów wskazuje na trend spadkowy, a jedynie dwa składniki wyraŸnie poprawiły się względem poprzedniego miesiąca. Dane uznajemy zatem za jednoznacznie gorsze od oczekiwań, tymczasem giełda w Szanghaju reaguje… wzrostami. To nie pierwszy raz kiedy obserwujemy taką reakcję na dane makro w Chinach, a w zasadzie od wielu miesięcy stało się to regułą. Słabe dane to oczekiwania na kolejne działania banku centralnego lub rządu w celu pobudzenia gospodarki. Przypomnijmy, że oprócz serii obniżek stóp i zmian regulacji rynkowych został utworzony specjalny fundusz, który ma kupować akcje w celu podtrzymania koniunktury na tamtejszym parkiecie. Dane są słabe, ale warto pamiętać o tym, że lipiec był miesiącem krachu w Państwie Œrodka, co wyraŸnie pogorszyło nastroje w biznesie. W ostatnim czasie sytuacja ustabilizowała się, dlatego być może PMI szybko powróci powyżej 49 punktów.

Wracając do tego co czeka nas w kolejnych godzinach – europejskie indeksy PMI pną się w górę nieprzerwanie już od kilku miesięcy, co pokazuje, że działania Europejskiego Banku Centralnego przynoszą efekty. Potwierdzenie pozytywnych tendencji realnej gospodarki mogłoby potwierdzić także siłę indeksów giełdowych. Warto jednak mieć na uwadzę to, że lipiec był miesiącem kryzysowym również w Europie, dlatego niewykluczone są niespodzianki. Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, to po wczorajszym doskonałym odczycie z rynku pracy kolejny dobry odczyt może potwierdzić oczekiwania odnoœnie podwyżek stóp procentowych we wrzeœniu a tym samym siłę amerykańskiej waluty.

Mateusz Adamkiewicz,
Analityk Rynków Finansowych,
HFT Brokers

 

Udostępnij artykuł:

Rynki o poranku – dzień z PMI

Komentarze ekspertów

Dzisiejsza sesja przebiega pod znakiem odczytów PMI dla gospodarek europejskich i amerykańskiej, a dodatkowo zostanie opublikowany raport ADP, czyli przedsmak piątkowych danych z rynku pracy Stanów Zjednoczonych. Wczorajsza sesja na Wall Street pokazała, że inwestorzy zza Oceanu mają coraz więcej problemów z utrzymaniem hossy.

O godzinie 9:00 poznaliśmy przemysłowy indeks PMI dla Polski, który nieco spadł względem poprzedniego miesiąca, choć i tak utrzymuje się na wysokim poziomie 54,8 pkt. Jeżeli chodzi o rynki wschodzące to najważniejszy był jednak finalny odczyt z Chin, który zaskoczył pozytywnie i ostatecznie wyniósł 49,6 pkt. Hossa w Chinach trwa i cały czas utrzymujemy się na poziomach najwyższych od 2011 roku.

Seria odczytów indeksów PMI dotyczy przede wszystkim gospodarek strefy euro i w tym przypadku dane wypadły nieźle, tak więc poprawa w europejskiej gospodarce nadal jest widoczna. Lekko rozczarowały dane z Hiszpanii, gdzie indeks przemysłowy wyniósł 54,3 pkt. (oczekiwano 54,7 pkt.). Lepiej od oczekiwań wypadły natomiast dane dla Włoch (53,3 pkt.); dla Francji (48,8 pkt.); dla Niemiec (52,8 pkt.); oraz dla całej Strefy (52,2 pkt.). Poprawa w Europie jest zatem niemal jednoznaczna.

Jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, to również poznamy całą serię ważnych odczytów. O 14:15 opublikowany zostanie raport ADP, który według prognoz ma pokazać zmianę zatrudnienia w marcu na poziomie +225 tys. Godzina 14:30 to publikacja finalnego indeksu PMI dla przemysłu, oraz wystąpienie Johna Williamsa z FED, natomiast o godzinie 16:00 poznamy przemysłowy ISM (konsensus: 52,5 pkt.).

Wczorajsza sesja na Wall Street ponownie pokazała niezdecydowanie i przyniosła wyprzedaż głównych indeksów. Najwięcej tracił NASDAQ i DJIA, które spadały w okolicy 1%. Dobrze rozpoczyna się natomiast sesja w Europie, gdzie wszystkie główne indeksy poza niemieckim DAX-em znajdują się ponad kreską.  Bardzo płasko rozpoczęła się sesja na GPW, a WIG20 po godzinie handlu nie zmienił swojego poziomu względem wczorajszego zamknięcia. O poranku za dolara płacimy 3,78 zł; za euro 4,0674; za franka 3,8916; a za funta 5,6107.

Mateusz Adamkiewicz

Analityk Rynków Finansowych
HFT Brokers

Dom Maklerski S.A.

Udostępnij artykuł: