Rynki o poranku – ostatni dzień z ciekawymi odczytami

Komentarze ekspertów

Atmosfera na rynku jest coraz bardziej spokojna ze względu na zbliżające się Śœwięta Bożego Narodzenia. Podczas dzisiejszej sesji istnieje jednak pewien potencjał, aby na chwilę wyrwać się z tej sennej atmosfery, ponieważ czeka nas kilka istotnych publikacji makroekonomicznych. Po śœrodowej sesji w zasadzie można zrobić sobie przerwę do końca roku, ponieważ jedynie w przyszły wtorek czeka nas jeden ciekawy odczyt - indeksu Conference Board.

Wczoraj poznaliśœmy finalne dane o PKB Stanów Zjednoczonych w trzecim kwartale i okazało się, że wzrost w najważniejszej gospodarce śœwiata wyniósł 2,0%. Jest to wyraŸźne spowolnienie z 3,9% w poprzednim kwartale, ale rynek miał już okazję zdyskontować ten fakt. Według ekonomistów ankietowanych przez agencję Bloomberg w kolejnych trzech latach wzrost gospodarczy za Oceanem cały czas ma oscylować w granicy 2,5%. To solidne tempo dla gospodarki rozwiniętej, ale trudno mówić o przegrzaniu czy nawet o szybkim tempie wzrostu. Podobnie zresztą wygląda sytuacja jeśœli chodzi o gospodarkę śœwiatową, która ma rozwijać się w tempie 3,5%, a jeszcze nie dawno wartoœści te były dużo większe. Dobra wiadomoœść jest taka, że Polska ma być liderem naszego regionu ze wzrostem gospodarczym niższym tylko od Czech, ale to kraj nieporównywalnie mniejszy.

Wracając do dzisiejszej sesji – już o 10:30 poznamy finalny odczyt PKB dla Wielkiej Brytanii. W tym przypadku rynek oczekuje wzrostu o 2,3% w skali roku i 0,5% w skali kwartalnej. Funt przeżywa ostatnio bardzo trudne chwile ze względu na gołębie komentarze ze strony banku centralnego. Połączenie słabośœci funta i siły polskiego złotego sprowadziło kurs GBPPLN do okolic 5,75; a jeszcze nie tak dawno za brytyjską walutę płaciliœśmy niemal 6,10 złotego! Drugą najsłabszą walutą krajów G-8 w ostatnich tygodniach jest dolar kanadyjski, który traci ze względu na rekordowo niskie notowania ropy naftowej. Dziśœ zobaczymy jak na ceny tego surowca reaguje realna gospodarka, ponieważ o 14:30 poznamy miesięczny odczyt kanadyjskiego PKB, a także sprzedaży detalicznej. O tej samej godzinie poznamy również kluczowy odczyt dzisiejszej sesji, czyli zamówienia na dobra trwałego użytku w USA. Po tym jak FED wyłożył karty na stół, odczyty z USA mogą być nieco mniej ekscytujące, ale cały czas będą pilnie śœledzone przez rynek, ponieważ od danych oczywiœście zależy œcieżka podwyżek stóp procentowych. O godzinie 16:30 poznamy jeszcze tygodniowe dane z amerykańskiego rynku ropy naftowej. Na razie niewiele wskazuje na to, żeby zapasy tego surowca miały maleć.

Mateusz Adamkiewicz,
Analityk Rynków Finansowych,
HFT Brokers

Udostępnij artykuł: