Rynki o poranku – udany początek tygodnia dla złotego

Komentarze ekspertów

Początek tygodnia przynosi nieznaczne odreagowanie w notowaniach złotego, który w ubiegłym tygodniu zdecydowanie tracił na wartości. Również sytuacja stabilizuje się na głównej parze walutowej EURUSD, która wróciła nad poziom 1,05.

Kurs EURUSD jeszcze w piątek znajdował się na najniższym poziomie od stycznia 2003 roku, testując 1,0461. Silna przecena euro z ubiegłego tygodnia miała związek z uruchomieniem programu skupu aktywów przez EBC, co doprowadziło do gwałtownego spadku rentowności i tym samym wyprzedaży wspólnej waluty. Inwestorzy także pozbywali się walut z rynków wschodzących, co obserwowaliśmy m.in. w zachowaniu złotego. Para USDPLN w pewnym momencie była już notowana w rejonie 3,9670, a dziś znajduje się na poziomie 3,92. Z kolei kurs GBPPLN zawędrował do 5,9050, a obecnie za funta należy zapłacić 5,81 złotego. Mniejszą zmienność obserwowaliśmy natomiast w relacji do franka oraz do euro. Tutaj PLN osłabił się do 3,94 za CHF (obecnie 3,91) oraz do 4,16 za euro (obecnie 4,13).

W tym tygodniu działania EBC schodzą na drugi plan, a na pierwszy wysuwa się FED. To właśnie w środę o godzinie 19:00 czasu polskiego poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych (tu nie zakłada się żadnych zmian), a także pojawią się nowe projekcje makroekonomiczne FOMC (Komitet Otwartego Rynku). Natomiast na godzinę 19:30 zaplanowana jest konferencja prasowa Janet Yellen – szefowej Rezerwy Federalnej. Według ankiet przeprowadzanych wśród ekonomistów istnieje szansa na to, że FED już teraz zrezygnuje w swoim komunikacie ze zwrotu “cierpliwy”, co ma zostać odebrane jako pierwszy sygnał do zbliżającej się podwyżki stóp procentowych za oceanem. Na tę chwilę szacuje się, że pierwsza podwyżka może mieć miejsce w czerwcu.

Dziś w kalendarzu makroekonomicznym zaplanowany jest odczyt wskaźnika inflacji bazowej z Polski (przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu zobaczyliśmy historycznie wysoką deflację). Dane zostaną o publikowane o godzinie 14:00, a konsensus rynkowy zakłada wzrost inflacji bazowej na poziomie 0,6% r/r. 15 minut później poznamy ważne dane o produkcji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych.

Mateusz Adamkiewicz
Analityk Rynków Finansowych
HFT Brokers

Udostępnij artykuł: