Rynki o poranku – w oczekiwaniu na dane ze Stanów Zjednoczonych

Komentarze ekspertów

Dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy mają szansę zastąpić temat Grecji i stać się głównym wydarzeniem przyciągającym uwagę uczestników rynku. Opublikowany wczoraj raport ADP przedstawiający zmianę zatrudnienia w sektorach pozarolniczym i pozarządowym był zaskakująco dobry wskazując zmianę na poziomie 237 tysięcy podczas gdy konsensus ekonomistów zakładał wynik na poziomie 218 tysięcy natomiast majowy odczyt wyniósł 203 tysiące. Tym samym wczorjaszy raport ADP zbudował optymistyczne nastroje przed dzisiejszą publikacją danych dotyczących zmian zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (Non-Farm Payrolls) i wielu uczestników rynku spodziewa się solidnej publikacji pokazującej silny wzrost liczby nowych miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych oraz spadeku poziomu stopy bezrobocia. Jeżeli rzeczywiście dzisiejsze, zaplanowane na godzinę 14:30, odczyty z amerykańskiego rynku pracy będą tak dobre jak spodziewa się rynek, to temat podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych we wrześniu stanie się nadzwyczaj aktualny i niejako wymusi na Rezerwie Federalnej działania.

Twarda postawa międzynarodowych wierzycieli spowodowała, że temat Grecji na przestrzeni ostatnich kilkunastu godzin ucichł. Wiemy już, że przed referendum zaplanowanym na niedzielę 5 lipca nie będą prowadzone żadne negocjacje dotyczące programów pomocowych oraz przyszłości Grecji, a wynik głosowania obywateli zdaje się być kluczowym czynnikiem stanowiącym podstawę rozmów mających odbyć się w przyszłym tygodniu. Wiemy również, że przedstawiciele greckich władz z premierem Tsiprasem na czele znacznie złagodzili swoje stanowisko negocjacyjne w związku z nieustępliwą postawą wierzycieli i w dniu wczorajszym zdecydowali się na przyjęcie zaproponowanych podczas minionego weekendu reform z zastrzeżeniem drobnych reform. Chodzi głównie o przesunięcie terminu rozpoczęcia procesu podwyższania wieku emerytalnego do 67 roku życia na październik, a nie jak oczekują wierzyciele “od zaraz” oraz utrzymanie zredukowanej o 30% stawki podatku VAT dla odległych i biednych greckich wysp. Premier Tsipras opowiada się również za spowolnieniem procesu likwidacji dodatku solidarnościowego dla najbiedniejszej części emerytów.

Wygląda na to, że groźba recesji gospodarczej wraz z opuszczeniem unii monetarnej oraz rosnąca frustracja społeczeństwa greckiego, które z niepokojem obserwuje przedłużające się negocjacje, spowodowały złagodzenie stanowiska przedstawicieli greckich władz. To jednak nie przeszkadzało premierowi Tsiprasowi na kolejne namawianie obywateli do głosowania na “nie” w zbliżającym się referendum, gdyż jak zaznaczył nie jest to głos za opuszczeniem strefy euro tylko jest to głos dający lepszą pozycje greckim władzom w przyszłych negocjacjach. Z drugiej strony wierzyciele obserwujący postawę premiera Tsiprasa mogą ulegać coraz większej frustracji tym samym tracąc zaufanie do poczynań przedstawicieli greckiego rządu.

Pierwsza godzina handlu na europejskich parkietach giełdowych mija spokojnie i nie widać żadnych większych ruchów wraz z brakiem nowych informacji w sprawie Grecji. Niemiecki DAX zyskuje około 0,1% podobnie jak brytyjski FTSE100, francuski CAC40 około 0,2% natomiast hiszpański IBEX zyskuje prawie 0,3%. Na rynku walutowym również nie widać większych ruchów w związku z oczekiwaniem inwestorów na dzisiejszą publikację danych z amerykańskiego rynku pracy.

Robert Pietrzak

Młodszy Analityk Rynków Finansowych
HFT Brokers

Dom Maklerski S.A.

Udostępnij artykuł: