Rynki po południu – po EBC czas na Grecję

Komentarze ekspertów

Dzień po ogłoszeniu QE w strefie euro notowania pary EURUSD powędrowały do poziomu 1,11, czyli najniższego od 11 lat. Zniżkę dodatkowo wspierają obawy o wynik greckich wyborów.

Według najnowszych sondaży Syriza ma uzyskać 32,5% głosów. Jej główny konkurent, czyli Nowa Demokracja, w sondażach ma 26,5% poparcia. To właśnie od partii rządzącej będzie w głównej mierze zależeć to, czy EBC obejmie także skupem aktywów greckie obligacje, czy też nie.

Wczorajsza zapowiedź Europejskiego Banku Centralnego o skupie obligacji na kwotę 60 mld euro miesięcznie przynajmniej do września 2016 roku sprzyja notowaniom pary EURPLN. Inwestorzy szukając wyższych stóp zwrotu oraz stabilnych gospodarek zwracają się w stronę polski, gdzie rentowności są wciąż dość wysokie, a perspektywy wzrostu stabilne. W rezultacie od wczoraj notowania zniżkowały z 4,30 do 4,22 dziś po południu. Gorzej sobie radził złoty w relacji do dolara, zwyżkując dziś prawie do okrągłego poziomu 3,80 (najwyżej od marca 2009 roku). Z kolei notowania pary CHFPLN stabilizują się kolejny dzień z rzędu w rejonie 4,30.

Na rynkach akcji obserwujemy mieszane nastroje. W górę pną się europejskie indeksy, a amerykańskie nieznaczne spadają. Eurostoxx50 rośnie o ponad 1,8%. Wtóruje mu w podobnym wzroście francuski CAC40. Zwyżkę 2% przekracza jedynie DAX. Tymczasem S&P500 spada o -0,2%, a Dow Jones o -0,3%.

Kierunek dla indeksów giełdowych oraz notowań euro na początku przyszłego tygodnia będą najprawdopodobniej zależne od jednego czynnika, czyli od wspomnianych wyników wyborów w Grecji oraz stanowiska Syrizy odnośnie chęci współpracy (lub jej braku) z europejskimi instytucjami, a także wprowadzania i kontynuowania reform.

Daniel Kostecki
Analityk Rynków Finansowych
HFT Brokers

 

Udostępnij artykuł: