Rynki uspokajają się przed świętami

Komentarze ekspertów

W nocy senat zakończył głosowanie nad zmianami w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Portugalia zrywa z polityką oszczędności poprzedniego rządu, który wyprowadził kraj z kryzysu. Słabsze od oczekiwań dane zarówno z Wielkiej Brytanii jak i z USA.

W nocy najprawdopodobniej zakończyliśmy serię przepychanek prawnych w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Senat po 8 godzinach pracy w komisji i 9 godzinach debaty przyjął ustawę zmieniającą zasady działania TK. Spór ten budził spore niepokoje nie tylko w Polsce ale również za granicą. Złotówka przyjmuje te wydarzenia w miarę spokojnie, ale wyraźnie widać, że zarówno w komunikatach Unii Europejskiej jak i komentarzach instytucji finansowych te ryzyka są zauważane. Na pełną reakcję trzeba będzie najprawdopodobniej poczekać do stycznia, gdyż koniec roku to moment kiedy inwestorzy starają się ustabilizować swoje pozycje. Inwestorzy na szczęście nie patrzą tylko na histerie medialne, ale również na wskaźniki makroekonomiczne a te na razie Polska ma przyzwoite.

W Portugalii socjalistyczny rząd wprowadza reformy. Właśnie rośnie pensja minimalna o 25 euro, a docelowo do końca kadencji ma wzrosnąć o dodatkowe 70 euro. Dodatkowo ma nastąpić wzrost wysokości emerytur i świadczeń dla rodzin. Wcześniej obniżono nadzwyczajny podatek od dochodów. Polityka nowego rządu ma na celu trwale zerwanie z oszczędnościami poprzedniej władzy. Pozostaje pytanie czy uda się osiągnąć zwiększenie siły nabywczej, czy po prostu kraj ten roztrwoni oszczędności poprzedniej ekipy i znów stanie na skraju bankructwa. Gdyby do tego drugiego scenariusza doszło znów mielibyśmy problemy wspólnej waluty.

Wczorajsze dane z Wielkiej Brytanii negatywnie zaskoczyły rynki. Gospodarka nie rośnie jednak tak szybko jak tego oczekiwali analitycy. Zamiast 2,3% jest to poziom 2,1%. Są to bardzo ważne dane, gdyż głośno mówi się ostatnio podwyżce stóp procentowych na wyspach. Gorsze dane oraz rosnąca różnica pomiędzy stopami procentowymi z kontynentalną Europą sugerują, że decyzja ta jednak będzie musiała poczekać.

Dane z USA okazały się gorsze od oczekiwań. Sprzedaż nowych domów oraz zamówienia na dobra okazały się niższe niż sądzono. Lepiej wypadły tylko dochody amerykanów co nie przełożyło się na wzrost wydatków.

Dzisiejszy dzień, jak nie trudno się domyślić nie jest bogaty w publikacje danych makroekonomicznych. Co prawda o 14:30 amerykanie opublikują liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ale jest to raczej wyjątek w pustym kalendarzu danych makroekonomicznych. Wielu analityków nie spodziewa się jednak dużych ruchów, gdyż inwestorzy już teraz przygotowali pozycje na przerwę świąteczną.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN po ostatnich spadkach przeszedł z trendu wzrostowego w boczny. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest poziom 4,3650 gdzie znajduje się ostatnie maksimum lokalne. W przypadku spadków wsparcie stanowić będzie linia łącząca minima lokalne przebiegająca obecnie na 4,2100. Jest to poziom, na którym kurs już dwukrotnie odbił się w górę.

CHF/PLN

Kurs CHF/PLN przeszedł z trendu wzrostowego w boczny. Po przebiciu poprzednich oporów kolejnym istotnym poziomem są wciąż okolice 4,0400, gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem są testowane obecnie okolice 3,9000-3,9100, na których to kurs wielokrotnie odbijał w górę.

USD/PLN

Kurs USD/PLN powrócił do trendu bocznego. Nowym oporem są maksima na 4,0450. Dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem minima lokalne na 3,8400, gdzie kurs odbijał się na początku listopada.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym po czym zawrócił. Najbliższym oporem dla ruchu w górę jest krótkookresowa linia spadkowa na poziomie 5,8500. W przypadku kontynuacji spadków ważnym wsparciem jest dopiero minimum stanowiące punkt wyjścia do obecnego ruchu wzrostowego, czyli poziom 5,6600.

Maciej Przygórzewski,
główny analityk,
Internetowykantor.pl, walutomat.pl

Udostępnij artykuł: