Ryzykowny krok Abego

Finanse i gospodarka

Rezerwa Federalna może myśleć o zdjęciu nogi z monetarnego pedału gazu, ale Bank of Japan (BoJ) w tym roku wcisnął gaz do dechy. Jest to najmniej niezależny z banków centralnych grupy G3, a zmiana polityki została ogłoszona już wcześniej, w zeszłym roku, przez obejmującego urząd premiera Shinzo Abego.

Pod rządami nowego gubernatora BoJ – Haruhiko Kurody – bank centralny oświadczył w kwietniu, że będzie podwajał wartość skupowanych co miesiąc aktywów do 7,5 biliona JPY, co odpowiada 70% emisji obligacji rządowych i faktycznie podwoi podaż pieniądza w ciągu dwóch lat. Kuroda obiecał również osiągnąć cel inflacyjny na poziomie 2% w ciągu 2 lat, kończąc wieloletni okres deflacji.

Nowa strategia BoJ jest radykalna. Gwałtowny wzrost progowych stóp inflacji oraz spadek wartości jena sugerowały, że z początku politykę tę uznawano za wiarygodną. W połączeniu z luzowaniem polityki fiskalnej oraz reformami strukturalnymi Japonia po raz pierwszy od lat wydaje się bardziej zdecydowana, by zwiększyć aktywność gospodarczą. Czy to zadziała, to inna kwestia. Bank eksperymentuje z luzowaniem ilościowym od 2001 r., jak do tej pory z niewielkim powodzeniem. Ponadto BoJ zasadniczo drukuje pieniądze, by finansować deficyty budżetowe, zwiększając tym samym ryzyko hiperinflacji. W chwili obecnej jednak gospodarka Japonii zmierza we właściwym kierunku. Ogólnie rzecz ujmując w nadchodzących latach polityka pieniężna nadal będzie miała charakter wyjątkowo akomodacyjny.

Teis Knutheson
Saxo Bank

Udostępnij artykuł: