Rząd opodatkował emigrację zarobkową

Finanse osobiste

W sobotę, 28 listopada Sejm ostatecznie przyjął rządowy projekt ustawy, zmieniającej wiele przepisów dotyczących podatków CIT i PIT. Ustawa obniża tzw ulgę abolicyjną, która pozwalała polskim rezydentom podatkowym, uzyskującym dochód za granicą, nie płacić z tego tytułu podatku w Polsce.

Globus na tle Big Bena w Londynie
Fot. stock.adobe.com/everythingpossible

W sobotę, 28 listopada Sejm ostatecznie przyjął rządowy projekt ustawy, zmieniającej wiele przepisów dotyczących podatków CIT i PIT. Ustawa obniża tzw ulgę abolicyjną, która pozwalała polskim rezydentom podatkowym, uzyskującym dochód za granicą, nie płacić z tego tytułu podatku w Polsce.

Polskim rezydentem podatkowym jest osoba, która posiada na terenie Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych lub przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dłużej niż 183 dni w roku podatkowym.

Nieostra definicja centrum interesów osobistych

Polskie przepisy prawa podatkowego nie definiują pojęcia „centrum interesów osobistych”, ale dla Urzędów Skarbowych podstawowym czynnikiem jest miejsce przebywania rodziny, głównie współmałżonka (partnera życiowego) oraz małoletnich dzieci.

Chodzi zatem o emigrantów zarobkowych, którzy w kraju pozostawili rodziny, mieszkania i zamierzają do Polski powrócić.

Dotychczas taki podatnik, nie musiał płacić w Polsce podatku od dochodów uzyskanych za granicą, aczkolwiek zagraniczne dochody nieznacznie podnosiły stopę podatkową w Polsce.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami będzie musiał zapłacić różnicę między podatkiem wyliczonym według polskich przepisów i podatkiem zapłaconym za granicą.

Czytaj także: Zniesienie ulgi abolicyjnej to przepis o łączeniu rodzin… poza granicami Polski

Kluczowe znaczenie kwoty wolnej od podatku

Podstawowa stopa podatku PIT w Polsce jest niska i wynosi 17%, gdy w Wielkiej Brytanii 20 %, w Niemczech od 14 do 42 %, w Irlandii 20 %.

Tyle, że Polska ma jedną z najniższych w Unii Europejskich kwot wolnych od podatku, która wynosi 1360 zł dla dochodów rocznych do 8000 zł (667 zł miesięcznie), a przy dochodach ponad 127000 zł rocznie (niespełna 10600 zł miesięcznie) maleje do zera.

Czytaj także: Praca za granicą, jak nie zapłacić wyższego podatku mimo ograniczenia ulgi abolicyjnej

Tymczasem w krajach najczęściej wybieranych przez Polaków na miejsce zarobkowania kwota wolna lub też ulgi podatkowe są znacznie hojniejsze.

Niektórzy emigranci zarobkowi, aby uniknąć znaczącej podwyżki podatków zamierzają zmienić rezydenturę, czyli podjąć decyzję o stałej emigracji.

W Wielkiej Brytanii podstawowa kwota wolna od podatku PIT to 12500 GBP, czyli 62500 zł rocznie (5208 zł miesięcznie). Od dochodów poniżej tej kwoty podatek CIT wynosi zero.

Jest też szereg innych ulg (np. darowizny, oszczędności emerytalne), które można odliczyć od dochodów. W Polsce przy dochodach w wysokości 62500 zł rocznie  kwota wolna wynosi tylko 525,12 zł, a należny podatek to ponad 10500 zł.

ibi patria, ubi bene?

W Irlandii nie ma kwoty wolnej od podatku, a za to jest ulga podatkowa – obniżająca wysokość podatku, która wynosi 1650 euro (ok. 7260 zł), a osoby zatrudnione na umowę o pracę 3300 euro. W praktyce pracownik w Irlandii nie płaci PIT od dochodów poniżej 16500 euro rocznie,  czyli 72600 zł.

W Niemczech kwota wolna od podatku wyniosła w roku 2019 9168 euro (40300 zł) na podatnika. Małżeństwa mogły uzyskać w roku 2019 18336 euro (80700 zł) bez konieczności odprowadzania podatku. W roku 2020 kwota wolna została podniesiona o 240 euro.

Niektórzy emigranci zarobkowi, aby uniknąć znaczącej podwyżki podatków zamierzają zmienić rezydenturę, czyli podjąć decyzję o stałej emigracji.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: