Rząd przedstawia trzy warianty lockdownu w zależności od rozwoju epidemii

Gospodarka

lockdown fabryka koronawirus
Fot. stock.adobe.com/winnievinzence

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w sobotę, że w ramach prac rządowych przygotowano trzy projekty rozporządzeń w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii koronawirusa.

„To trzy warianty obostrzeń, po które będziemy sięgać w zależności od rozwoju sytuacji” – zaznaczono w komunikacie rządu.

Przygotowano także trzy projekty rozporządzeń, które dotyczą: etapu odpowiedzialności mającego obowiązywać od 28 listopada do 27 grudnia, etapu stabilizacji i powrotu najwcześniej od 28 grudnia do podziału Polski na trzy nowe strefy – czerwoną, żółtą i zieloną oraz kwarantanny narodowej, która mogłaby zostać wprowadzona „w ostateczności, kiedy trzeba będzie natychmiast i radykalnie ograniczyć transmisję wirusa w społeczeństwie”.

Wszystkie trzy projekty udostępniono do konsultacji. Wprowadzenie proponowanych zapisów zależałoby m.in. od sytuacji epidemicznej.

Czytaj także: Rząd: od 28 XI handel bez lockdownu, gastronomia i fitness nadal zamknięte, zdalne nauczanie do 23-24 grudnia 2020 r.

Jak poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski jeśli średnia liczba zachorowań z 7 dni spadnie poniżej 19 tys. to nastąpi powrót do restrykcji, jak w strefach czerwonych.

Jeśli średnia 7-dniowa spadnie poniżej 10 tys., obowiązywać będą regulacje dla stref żółtych, a po spadku średniej poniżej 4 tys., staniemy się strefą zieloną.

Jednocześnie Niedzielski zaznaczył, że po przekroczeniu przez średnią poziomu 27 tys. zachorowań, wprowadzona zostanie narodowa kwarantanna.

„Prezentujemy zatem kompleksowy zestaw instrumentów regulacyjnych, który zawiera wszystkie szczegóły, wszystkie kategorie regulacji, które będą wprowadzane w zależności od rozwoju pandemii” – dodał Niedzielski.

Minister zwrócił uwagę, że to co jest najważniejsze oprócz wprowadzenia tej przewidywalności i przejrzystości, to to, że są to „plany warunkowe”. „Plany warunkowe, które zależą od liczby zachorowań” – wyjaśnił.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: