Rząd wprowadzi podatek od banków?

Gospodarka / Z rynku

Wiceminister finansów Artur Soboń nie wyklucza wprowadzenia ewentualnego podatku od banków. O takim rozwiązaniu mówił w poniedziałek w Polskim Radiu 24. Z kolei w sobotę o takim rozwiązaniu wypowiadał się prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Wejście do banku
Fot. stock.adobe.com/ceebeestock

Wiceminister finansów Artur Soboń nie wyklucza wprowadzenia ewentualnego podatku od banków. O takim rozwiązaniu mówił w poniedziałek w Polskim Radiu 24. Z kolei w sobotę o takim rozwiązaniu wypowiadał się prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński podczas sobotniego wystąpienia w Białymstoku wskazał, że banki muszą pójść "po rozum do głowy" i radykalnie podnosić oprocentowania depozytów. "Jeśli banki nie podniosą oprocentowania depozytów, obłożymy ich zyski podatkiem" - powiedział. Dodał, że sprawa ta jest przedmiotem oficjalnych rozmów premiera Mateusza Morawieckiego, a on sam, wykorzystując pozycję szefa partii, rozmawia prywatnie.

Czytaj także: Dodatkowe opodatkowanie banków, więcej szkód niż pożytku>>>

Wiceminister finansów Artur Soboń pytany w poniedziałek w Polskim Radiu 24 o ewentualne wprowadzenie tego podatku odpowiedział: "Jeśli mówimy o podatku od nadmiarowych zysków, to ja takiego rozwiązania nie wykluczam. Tzn. jeśli będziemy widzieli sytuację, w której będzie to skuteczne narzędzie - na reakcję w sytuacji, w której pozycja poszczególnych podmiotów gospodarczych jest nadużywana (...), aby uzyskiwać nadmiarowe zyski kosztem swoich klientów - wtedy możemy reagować". Jak zaznaczył, "to nie jest dla nas temat tabu".

Wakacje kredytowe

Soboń był też pytany, czy rząd ugnie się i przystanie na propozycje banków, by dokonać zmian w rozwiązaniach, które mają ulżyć kredytobiorcom i nie wszystkim zezwalać na wakacje kredytowe. "To jest projekt, który wyszedł już z Senatu, więc ostateczne decyzje należą do Sejmu, w jakim kształcie ten projekt zostanie przyjęty" - wskazał.

Czytaj także: Banki liczą na interwencję Prezydenta w kwestii ustawy wprowadzającej wakacje kredytowe >>>

"Myśmy złożyli projekt w takim kształcie, w jakim on dzisiaj jest i jesteśmy zdeterminowani, aby on w tym kształcie został przyjęty i taka będzie rekomendacja rządu" - zaznaczył. "Nie uginamy się, ale jesteśmy otwarci, by różnego rodzaju sugestie brać pod uwagę" - dodał.

Czytaj także: Prezes ZBP: wakacje kredytowe w obecnej formule niesprawiedliwe i proinflacyjne >>>

Chodzi o ustawę o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom, do której Senat zgłosił w ubiegłym tygodniu poprawki. Zgodnie z jedną z nich, wakacje kredytowe mają dotyczyć wszystkich umów o kredyt hipoteczny, także tych zawartych przed rokiem 2017 r. Poza przepisami dotyczącymi wakacji kredytowych, w ustawie zostały zawarte także rozwiązania mające na celu wzmocnienie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, z którego udzielana jest pomoc kredytobiorcom w kłopotach. Zgodnie z ustawą, banki mają do końca roku wpłacić na ten fundusz dodatkowo 1,4 mld zł.

Odejście od wskaźnika WIBOR

W nowych przepisach znalazły się również regulacje wymuszające na bankach odejście od wskaźnika WIBOR. Wiceszef resortu finansów Piotr Patkowski tłumaczył w Senacie, że ustawa nie precyzuje, ani jaki zamiennik zostanie wprowadzony, ani też, jaka będzie data jego wejścia w życie. Zamiennik i data jego wprowadzenia zostaną ustalone rozporządzeniem.

Piotr Patkowski: rząd zachęca banki do podnoszenia oprocentowania depozytów

Rząd woli używać "miękkich mechanizmów" i zachęcać sektor bankowy do podnoszenia oprocentowania depozytów, ale sobotnie słowa prezesa PiS to wyraźny sygnał dla sektora - powiedział w poniedziałek Piotr Patkowski.

"Zachęcamy banki do tego, żeby podnosić oprocentowanie, do tego motywujemy obligacjami. Myślę, że prezes to bardzo dobrze powiedział - jeśli banki nie zareagują w sposób adekwatny od oczekiwań klientów, to będziemy się temu przyglądać. Na razie działamy mechanizmami miękkimi, czyli po prostu zachęcamy do tego konkurencją w postaci obligacji" - powiedział Patkowski.

Dopytany, czy i kiedy mógłby pojawić się jakiś nowy podatek, wiceminister powiedział: "Zobaczymy, poczekamy. Na razie wdrażamy wakacje kredytowe, jesteśmy po jednym miesiącu działania nowych obligacji detalicznych, myślę, że już niedługo przyjdzie czas na podsumowanie tych działań".

Patkowski zaznaczył, że słowa prezesa PiS to "wyraźny sygnał dla banków".

"Pamiętajmy też, że banki są przed wdrożeniem pomocy dla kredytobiorców i zobaczymy jak tutaj będą odpowiednio działać. Wolimy rozmawiać z sektorem, i mam nadzieję, że sektor też będzie rozmawiał" - dodał.

Akcje banków w dół

Po wypowiedziach o możliwym podatku dla banków, jeśli te nie podniosą oprocentowania depozytów, niemal wszystkie banki na GPW tracą na wartości - najmocniej BNP Paribas Polska. WIG 20 spada o ponad 0,7 proc., choć na zachodnich rynkach utrzymują się wzrosty.

Ok. godz. 12.04 WIG20 spada o ponad 0,7 proc. do 1.675 pkt., mWIG40 traci ponad 0,8 proc., sWIG80 ponad 1 proc., a WIG jest 0,8 proc. na minusie.

Tymczasem na zachodnich rynkach utrzymują się wzrosty. DAX idzie w górę o 0,4 proc., a FTSE 100 i CAC 40 zwyżkują o 1 proc.

WIG-Banki zniżkuje o ponad 4 proc. O ponad 2 proc. tracą także WIG-Energia oraz WIG-Chemia. Na 2-proc. plusie znajdziemy za to WIG-Paliwa.

Na wartości tracą niemal wszystkie banki notowane na warszawskiej giełdzie. BNP Paribas Polska spada o ponad 9 proc. Ponad 5 proc. tracą Millennium i Bank Handlowy, a 4-proc. zniżki są udziałem Pekao, PKO BP, Santander Bank Polska oraz Aliora. Tym samym Pekao oraz PKO BP wyszły na nowe 52-tyg. minima.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: