Rząd zapowiada wsparcie dla gmin górskich: umarzanie podatku od nieruchomości i środki na inwestycje

Gospodarka

Maksymalna kwota wsparcia dla gmin górskich, dotkniętych obostrzeniami ze względu na pandemię koronawirusa wyniesie 8 mln zł; do gmin tych ma trafić łącznie 700 mln zł. Ponadto samorządy w tych gminach będą mogły też umarzać podatek od nieruchomości, rząd im refinansował 80% tego umorzenia, poinformował wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Jarosław Gowin
Fot: Krystian Maj/KPRM

Maksymalna kwota wsparcia dla gmin górskich, dotkniętych obostrzeniami ze względu na pandemię koronawirusa wyniesie 8 mln zł; do gmin tych ma trafić łącznie 700 mln zł. Ponadto samorządy w tych gminach będą mogły też umarzać podatek od nieruchomości, rząd im refinansował 80% tego umorzenia, poinformował wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin.

Wsparcie to będzie mogło trafić do gmin górskich (takich gmin jest według GUS około 200) na początku lutego 2021 r.

"Każda z tych gmin […] otrzyma dwojakiego rodzaju wsparcie. Po pierwsze, samorządy mogą umarzać podatek od nieruchomości. […] Rząd będzie refinansował samorządom 80% kosztów takiego umorzenia. Druga forma pomocy to środki przeznaczone na inwestycje […] związane z branżą turystyczną" - powiedział Gowin podczas konferencji prasowej.

Łącznie na te inwestycje dla gmin górskich rząd zdecydował się przeznaczyć około czy nawet przeszło 700 mln zł. Tutaj górny limit dotacji dla jednej gminy wynosi 8 mln zł

Dodatkowy miliard złotych ma trafić do gmin górskich w ciągu miesiąca

Uchwała w tej sprawie może zostać przyjęta już na najbliższym (albo przyszłotygodniowym) posiedzeniu rządu.

"Te środki, o których mówimy dzisiaj, ten dodatkowy miliard złotych, adresowany do gmin górskich, trafi do nich najprawdopodobniej już na początku lutego. Najpierw musimy przyjąć uchwałę Rady Ministrów. Będę wnioskował o uzupełnienie porządku obrad jutrzejszego posiedzenia rządu. Następnie gminy będą miały parę tygodni na złożenie tych wniosków. Bezzwłocznie potem środki trafią do gmin górskich"  - podkreślił Gowin.

Środki nie tylko dla przedsiębiorców, ale i dla społeczności

Gowin tłumaczył, że jeżeli gmina uzyska na inwestycje maksymalną kwotę 8 mln zł, to będzie mogła analogiczną kwotę "uwolnić  ze swojego budżetu". A środki przeznaczyć na dodatkowe wsparcie dla przedsiębiorców, także z branż które nie są dotknięte obostrzeniami.

Gowin podkreślił także, że rząd zdaje sobie sprawę, że w niektórych regionach i  branżach potrzebna będzie pomoc długofalowa.

Czytaj także: Jak Europa walczy z COVID-19? Co raz więcej ograniczeń, w wielu krajach godzina policyjna, SMS przed wyjściem z domu >>>

"Jeżeli w przyszłości będą konieczne inne kroki umożliwiające restart gospodarki […], to będziemy uruchamiać kolejne, odpowiednio celowane instrumenty" - podkreślił.

Dodał, że Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT) analizuje sytuację branż nieobjętych tarczą finansową czy tarczą branżową i jeżeli pomoc będzie potrzebna tarcze te będą rozszerzane.

Konfederacja Lewiatan: wsparcie powinny otrzymać nie tylko gminy górskie

Pomoc dla zagrożonych firm jest w dalszym ciągu niewystarczająca i źle adresowana. Trzeba ją rozszerzać na inne branże, komentuje Konfederacja Lewiatan.

Wiele firm nie skorzystało z pomocy, np. z powodu kontrowersyjnego katalogu numerów PKD, które uprawniają do różnych form wsparcia – uważa Konfederacja Lewiatan.

Pomoc należy się nie tylko górskim gminom, ale też firmom handlowym, restauracjom, hotelom.

- Na przykład wiele przedsiębiorstw prowadzących działalność w galeriach, np. na zasadach franczyzy, nie zostanie objętych pomocą, chociaż bez wątpienia ich punkty sprzedaży zostały zamknięte. Bez pomocy pozostały polskie firmy produkujące i sprzedające głównie w centrach handlowych np. odzież, bieliznę czy obuwie. Z wirusem Covid-19, mimo rozpoczętych szczepień, jeszcze długo będziemy żyli. Dlatego musimy stopniowo, w reżimie sanitarnym, zacząć myśleć o znoszeniu obostrzeń – mówi Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Lewiatan proponuje, aby zrezygnować z numeru PKD jako kryterium przyznania pomocy. O wsparciu powinien decydować znaczący spadek przychodów firmy w okresie dłuższym niż jeden miesiąc. Wysokość pomocy powinna być natomiast uzależniona od skali tego spadku.

Pomocy nie otrzyma wiele małych przedsiębiorstw usługowych czy produkcyjnych, które pracują głównie na rzecz sklepów w centrach handlowych, hoteli, restauracji, klubów fitness - zamkniętych z powodu lockdownu. 90% firm branży targowej, które mają przychody głównie z działań na rzecz targów, też nie może liczyć na  wsparcie z tarczy 6.0 czy tarczy finansowej PFR  2.0.

Udostępnij artykuł: