Rzetelna wiedza to fundament budowy zaufania

Finanse i gospodarka

Rozmowa z Andrzejem Roterem, Dyrektorem Generalnym Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce

Maciej Małek: Ponieważ jednym z mott dzisiejszej Konferencji i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce jest to, że budujecie kapitał społeczny w branży finansowej, odpowiedź na pytanie co skłoniło Was do przeprowadzenia badania wydaje się prosta i oczywista.

Andrzej Roter: Motto “Budujemy kapitał społeczny na rynku finansowym” bierze się stąd, że jak wiemy kapitał społeczny to zaufanie i budowanie relacji współpracy. Nie da się tego zrobić bez wiedzy stąd KPF bez względu na to gdzie wykazuje swoją aktywność, w szczególności tam, gdzie mówimy o procesie legislacyjnym – do procesu legislacyjnego nie przystępuje jeśli nie jest dobrze przygotowana. Stąd siedem cyklicznych raportów, kilkadziesiąt raportów rocznie, w każdej ważniejszej regulacji KPF budując zaufanie, relacje, współpracę było jedyną organizacją, która dla przykładu zrobiła impact assessment do dyrektywy o kredycie konsumenckim, która pracowało nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

Byliśmy jedynymi, którzy zrobili impact assessment do rekomendacji T. Ten impact assessment i wnioski jakie były z tego raportu zostały skonsumowane. Wiedza buduje zaufanie, a w związku z tym nie da się pracować na tym rynku, w szczególności będąc organizacją samorządową, jeśli się nie zadba o to, że albo się jest ekspertem albo korzysta się z eksperckiej wiedzy.

Wydaje się, że prezentowane dziś badanie dotyczące specyficznego rynku jakim jest rynek kart kredytowych  obaliło co najmniej dwa stereotypy. Pierwszy wniosek, który się nasuwa jest taki, że relatywnie niski poziom ukartowienia stanowi jednocześnie potencjał wzrostu rynku.

Tak rzeczywiście jest. Z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że coraz większe znaczenia ma grupa tych konsumentów na rynku kartowym, którzy dysponują wcale niedużym dochodem, wcale nie są wykształceni wysoko. Ponieważ to jest grupa klientów, która rzeczywiście potrzebuje finansowania i to w trybie pilnym. To jest grupa najbardziej wrażliwa na zmiany w swojej sytuacji, a w związku z tym taki instrument jak karta idealnie przylega do ich charakterystyki. U nas jeszcze tego nie widać, ale badania pokazują, że wzrost gospodarczy będzie utrzymywany, poziom dochodów dysponowalnych rośnie, a w związku z tym współczynnik posiadania kart  w określonych grupach gospodarstw domowych  również i tu dociera i będzie ten wzrost solidniejszy w najbliższym czasie.

Z przytoczonych przez pana danych wynikało, że wyraźny jest feedback jeśli chodzi o zaufanie – także w obszarze tego produktu.

To, co jest niezwykłe, to to, że chwalicie cudze, a swego nie znacie. Jeśli popatrzeć na ranking to zaufanie do kart kredytowych wcale nie jest najwyżej.  

Mieści się gdzieś w środku tej stawki.

Mieści się w środku, a to co jest bardzo istotne to to, że poziom zaufania tych, którzy mają karty do kart jest zdecydowanie wyższy niż poziom zaufania do kart wyrażany przez tych, którzy ich nie mają. To jest wskazówka dla wystawców kart, że na kwestie zaufania,  komunikacji z potencjalnymi klientami warto zwracać uwagę pod jednym warunkiem – ponieważ pozycja kart nie jest jednoznaczna nie można popełnić błędu takiego, jak wydaje się popełniły fundusze inwestycyjne tworząc przekaz na mirażu, że przyszłość będzie cudowna. W przypadku kredytów hipotecznych, do których zaufanie wcale nie jest wysokie na przekazie, że złoty zawsze będzie się umacniał w stosunku do innych walut. W związku z tym przekaz z istotnym elementem bezpieczeństwa i zaufania trzeba wykorzystywać racjonalnie, a to znaczy zgodnie z faktami. 

aleBank.pl

Zobacz również rozmowę w wersji wideo

 

Udostępnij artykuł: