S&P znów szokuje?

Komentarze ekspertów

15 stycznia to był zły dzień dla złotego. W rocznicę decyzji SNB o uwolnieniu kursu franka agencja S&P obniżyła rating Polsce. Dzisiaj zobaczymy na jakim poziomie ustabilizuje się złotówka.

Piątkowe wydarzenia na rynku pokazały, że sesja na rynkach walutowych wcale nie kończy się o standardowych porach pracy w Europie. Po godzinie 17:00 agencja ratingowa Standards and Poors w skrócie S&P ogłosiła obniżkę ratingu kredytowego Polski. Jednocześnie obniżyła perspektywę z pozytywnej na negatywną. To znacznie więcej niż spodziewali się analitycy. Oczekiwania mówiły zaledwie o pogorszeniu perspektywy co do dalszych zmian. W efekcie tych danych złotówka zaczęła gwałtownie tracić na wartości. W ciągu godziny było to około 8 groszy do wszystkich walut. Tak silny i szybki ruch był spowodowany małą liczbą inwestorów na rynkach o tej porze. Wielu traderów zaczęło już tego dnia weekend.

Pozostałe agencje ratingowe na razie podchodzą z większym spokojem do tematu Polski. Fitch już potwierdził, że utrzymuje poziom A- ze stabilną perspektywą, z kolei Moody’s wciąż wstrzymuje się z decyzją. Z jednej strony można uznać, że skoro jedna tylko agencja tak postąpiła mamy do czynienia z jakimś spiskiem. Jako naród lubiący teorie spiskowe oczywiście możemy tak sądzić aczkolwiek warto zwrócić uwagę na specyfikę tych agencji. To S&P uchodzi za tą, która stara się najszybciej reagować, z kolei dwie pozostałe starają się utrzymywać opinię zrównoważonych i spokojnych. Warto również zwrócić uwagę, że to S&P jest agencją, która lubi analizując rating zwrócić większą uwagę na ryzyka polityczne. Tak samo było w 2011 roku, kiedy to obniżyła ocenę Węgier. Tamta obniżka była bardziej bolesna. Działania gospodarcze naszych władz względem ówczesnych poczynań Orbana są jednak znacznie bardziej wyważone.

Z rządu płyną uspokajające komentarze, co potwierdza zresztą reakcje rynków, które od rana powoli poprawiają kurs złotego względem głównych walut. Z drugiej strony zapewnienie, że chcemy być w mniejszym zakresie zależni od finansowania długiem i chęć odbudowy źródeł dochodów podatkowych oznacza jedno – wzrost podatków. Swoją drogą obniżka ratingu jest wspaniałym momentem, by wycofać się z części socjalnych fanaberii i zacząć redukować deficyt, o ile faktycznie chce się zmniejszyć zależność od finansowania długiem.

Dzisiejsza sesja na rynkach światowych zapowiada się spokojniej przez Dzień Marcina Luthera Kinga w USA. Święto to jest dniem wolnym od pracy, Z jednej strony może spowodować to opóźnienia w przelewach dolarowych, z drugiej co zresztą ważniejsze przy mniejszej liczbie traderów na rynku, można spodziewać się mniejszej zmienności. Uwaga ta nie dotyczy złotego, który dzisiaj będzie testował jak bardzo wiarygodna jest piątkowa wycena. Podczas świąt w USA przeważnie kalendarz danych makroekonomicznych jest bardzo ubogi, aczkolwiek warto zwrócić uwagę dzisiaj o 14:00 na wskaźnik inflacji bazowej z Polski.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN powraca do wzrostów. Dla ruchu w górę nowym oporem nie jest już poziom 4,3650, gdzie znajdowało się się zarówno maksimum poprzedniego jak i tego ruchu. Nowym oporem jest obecnie poziom 4,4900zł gdzie kurs dotarł po obniżce ratingu. W przypadku spadków wsparcie stanowić będzie linia łącząca minima lokalne przebiegająca obecnie na 4,3700.

CHF/PLN

Kurs CHF/PLN również wybił się z trendu bocznego w górę. Najbliższym oporem są okolice 4,1050, gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne przebiegająca obecnie na poziomie 3,9900.

USD/PLN

Kursowi USD/PLN równie udało się wybić z trendu bocznego. Nowym oporem są maksima na 4,1250. Dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 4,0300.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym po czym zawrócił i przeszedł w trend spadkowy. Najbliższym oporem dla ruchu w górę są ostanie maksima na poziomie 5,9100. W przypadku kontynuacji spadków ważnym wsparciem jest minimum obecnego ruchu, czyli poziom 5,7300.

Maciej Przygórzewski,
główny analityk,
Internetowykantor.pl, Walutomat.pl

Udostępnij artykuł: