Santander Bank: dochody budżetu w 2021 r. realistyczne, wysokie wydatki wynikają z trwalszych zmian

Gospodarka

Wysokie wydatki budżetu w 2021 r. wynikają raczej ze zmian o trwałym charakterze, m.in. wzrostu transferów socjalnych, wydatków na ochronę zdrowia i obronę - ocenili w środowym raporcie ekonomiści Santander Banku. Ich zdaniem, dochody oparte na ostrożnych założeniach makro wydają się realistyczne.

Logo Santander Bank Polska
Źródło: Santander Bank Polska

Wysokie wydatki budżetu w 2021 r. wynikają raczej ze zmian o trwałym charakterze, m.in. wzrostu transferów socjalnych, wydatków na ochronę zdrowia i obronę - ocenili w środowym raporcie ekonomiści Santander Banku. Ich zdaniem, dochody oparte na ostrożnych założeniach makro wydają się realistyczne.

.@SantanderBankPL: wysokie wydatki budżetu w 2021 r. wynikają raczej ze zmian o trwałym charakterze, m.in. wzrostu transferów socjalnych, wydatków na ochronę zdrowia i obronę #budżet #budżet2021

"Projekt budżetu na 2021 r. zakłada deficyt centralny na poziomie 82,3 mld zł, a deficyt całego sektora finansów publicznych ok. 6 proc. PKB (wobec 12 proc. PKB w 2020 r). Źródłem wciąż dużej luki w finansach publicznych jest relatywnie wysoki poziom wydatków, które mają wynieść ok. 20,6 proc. PKB. To o ok. 2 pkt. proc. mniej niż w tym roku, ale jednocześnie o 2 pkt. więcej niż w latach 2018-19. Wysokie wydatki w 2021 r. trudno zrzucić na karb pandemii, szczególnie że nawet w br. lwią część działań z tym związanych wypchnięto poza budżet państwa. Wynikają one raczej ze zmian w wydatkach o trwałym charakterze, m.in. wzrostu transferów socjalnych, wydatków na ochronę zdrowia i obronę narodową. Dochody, oparte na ostrożnych założeniach makroekonomicznych, wydają się realistyczne" - napisano.

Jak wskazują ekonomiści Santandera, dochody podatkowe mają się zwiększyć w 2021 r. o 5,3 proc., czyli mniej więcej zgodnie z założoną dynamiką nominalnego PKB (5,4 proc.).

Czytaj także: Minister finansów: 82,3 mld zł deficytu w projekcie budżetu na 2021 r. >>>

Wpływy z VAT

Dynamika wpływów z VAT, które wg projektu zwiększą się o 6,5 proc. (+11 mld zł) wobec przewidywanego wykonania w 2020, jest w ocenie Santandera spójna z zakładaną zmianą popytu konsumpcyjnego gospodarstw domowych: 6,3 proc. w ujęciu nominalnym.

Projekt budżetu na przyszły rok pokazuje zdaniem ekspertów, że mocny wzrost ściągalności podatków w okresie szybkiego wzrostu gospodarczego miał po części charakter cykliczny.

Czytaj także: Budżet 2021: Fitch oczekuje, że zawieszenie reguły wydatkowej w Polsce będzie tymczasowe >>>

"Wg projektu zwiększaniu dochodów mają nadal sprzyjać działania na rzecz wzrostu efektywności poboru podatku i eliminacji szarej strefy. Niemniej, relacja wpływów z VAT do PKB zarówno w 2020 jak i 2021 r. (odpowiednio: 7,6 proc. i 7,7 proc.) będzie wyraźnie poniżej poziomów z poprzednich lat (ponad 8 proc.)" - dodano.

Założone wzrosty podatków bezpośrednich nie budzą kontrowersji

Ekonomiści Santandera oceniają, że założone wzrosty podatków bezpośrednich (PIT, CIT) nie budzą kontrowersji.

"Tym pierwszym będzie sprzyjać umiarkowana poprawa na rynku pracy i wzrost łącznego funduszu wynagrodzeń, drugie będą ograniczone m.in. z powodu wprowadzenia rozwiązań sprzyjających inwestycjom (tzw. estoński CIT). W obu przypadkach negatywnie na poziom wpływów w 2021 r. wpłynie możliwość odliczania straty z 2020 r. od zysku w 2019 r." - napisano.

Powrót do stosowania podstawowej reguły wydatkowej już w 2022 roku?

Ekonomiści Santandera oceniają, że MF wróci do stosowania podstawowej reguły wydatkowej już w 2022 r.

"Reguła wydatkowa umożliwia wzrost wydatków do 976,6 mld zł w 2021 r. Zastosowano stworzoną niedługo wcześniej formułę stopniowego powrotu do reguły: na 2021 r. limit został zwiększony o połowę dyskrecjonalnych skutków finansowych związanych ze zwalczaniem skutków epidemii, oszacowanych na 86,3 mld zł. W budżecie na 2022 r. powinna zostać zastosowana już podstawowa formuła" - napisano.

By uzyskać lepszy ogląd sytuacji budżetu w przyszłym roku, należy zdaniem ekonomistów Santandera porównywać go z budżetem na 2019 r.

Czytaj także: Budżet 2021, ING Bank Śląski: rządowi zależy szybkim powrocie na ścieżkę wzrostu >>>

"Limit wydatków budżetu na 2021 r. został ustalony na 486 mld zł. Uważamy, że limit na 2020 r. (508 mld zł) został podbity w wyniku przeniesienia części wydatków z 2021 r., będziemy zatem porównywać wydatki również do 2019 r. (414,3 mld zł)" - napisano.

"Istotny wzrost wydatków zapisano w kategorii „obowiązkowe ubezpieczenie społeczne” (+15,7 mld zł do 2019 r., +11,8 mld zł do 2020 r.), „różne rozliczenia” (+39,6 mld zł do 2019, +5,7 mld do 2020), ochrona zdrowia (+9,2 mld zł do 2019, +9,6 mld zł do 2020). Spadek wydatków z kolei zapisano w kategorii „transport i łączność” (-3,2 mld zł do 2019, -17,1 mld zł do 2020 r.)" - dodano.

Wzrost wydatków na ubezpieczenie społeczne

Wzrost wydatków na ubezpieczenie społeczne wynika, jak wskazano w raporcie, przede wszystkim ze znacznego wzrostu dotacji do FUS (59,5 mld zł) – prawie dwukrotnie więcej niż w 2020 r. (33,5 mld zł), co z kolei jest pokłosiem rosnących wydatków (waloryzacja świadczeń, wzrost liczby emerytów) przy założeniu dość słabego przyrostu składek (2,3 proc. rdr).

Tegoroczny deficyt FUS zostanie też pokryty wpłatą 12 mld zł zapisaną w budżecie w 2020 r. Podobnie wygląda sytuacja w Funduszu Solidarnościowym, który pokryje deficyt dotacją 26,5 mld zł zaksięgowaną w 2020 r.

Nowe emisje SPW

Eksperci Santandera szacują, że od października do grudnia br. nowe emisje SPW mogą w sumie wynieść ok. 20 mld zł.

"Przypominamy, że plan finansowania na 2020 rok został według danych Ministerstwa Finansów zrealizowany w 97 proc., co implikuje, że wszelkie nowe emisje długu netto po wakacjach będą już służyły głównie prefinansowaniu deficytu na 2021 rok (...). Szacujemy z grubsza, że od października do grudnia b.r. nowe emisje SPW mogą w sumie wynieść ok. 20 mld zł" - napisano.

Czytaj także: Państwo beneficjentem budżetu 2021 >>>

Według raportu, porównanie planowanych emisji w 2021 roku z planami 2020 ukazuje m.in. przesunięcie punktu ciężkości emisji netto z obligacji stałokuponowych w kierunku zmiennokuponowych, a także mniejszą niż w 2020 r. podaż obligacji oszczędnościowych.

"Potrzeby pożyczkowe netto przyszłorocznego budżetu mają wynieść 113,5 mld zł, o ok. 10 mld zł więcej niż w br. po nowelizacji. Zostaną one sfinansowane głównie poprzez emisje krajowych SPW: w kwocie netto 77,78 mld zł, na co złoży się ich całoroczna podaż brutto 192,6 mld zł i wykupy/umorzenia o wartości 114,9 mld zł. W 2021 do sfinansowania potrzeb pożyczkowych przyczynią się też środki zagraniczne w kwocie 35,7 mld zł, w dużej mierze – ok 30 mld zł – wynikające z pożyczki z unijnego instrumentu SURE (korzystne pożyczki pomagające w ochronie miejsc pracy i pracowników)" - dodano. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: