Santander: tarcza antyinflacyjna może neutralizować wpływ podwyżek stóp procentowych i w dłuższym horyzoncie nasilać presję inflacyjną

Gospodarka

Przedstawione w czwartek przez rząd działania w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej mogą obniżyć CPI w I kw. 2022 r. o ok. 1-1,5 pkt. proc. - powiedział główny ekonomista Santander BP Piotr Bielski. Zaznaczył jednak, że w pewnym sensie będą one neutralizować wpływ podwyżek stóp procentowych i w dłuższym horyzoncie mogą nasilić presję inflacyjną.

Logo Santander Bank
Fot. stock.adobe.com/vulcanus

Przedstawione w czwartek przez rząd działania w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej mogą obniżyć CPI w I kw. 2022 r. o ok. 1-1,5 pkt. proc. - powiedział główny ekonomista Santander BP Piotr Bielski. Zaznaczył jednak, że w pewnym sensie będą one neutralizować wpływ podwyżek stóp procentowych i w dłuższym horyzoncie mogą nasilić presję inflacyjną.

"Jest jeszcze kilka niewiadomych w tym planie, które powodują, że możliwe są przynajmniej dwa warianty. Wiemy, że ma być obniżony podatek VAT od energii i od gazu, ale tak naprawdę nie było powiedziane czy od całego rachunku, czy tylko od samego kosztu wytworzenia energii - na rachunkach mamy opłaty na energię i za dystrybucję, w sumie nikt nie powiedział, czy VAT ma być obniżony od samej energii, czy od rachunku, łącznie z dystrybucją. W zależności od tego, czy będzie tak czy tak, to według naszych szacunków ta tarcza może spowodować, że ścieżka inflacji w I kw. przyszłego roku obniży się o 1-1,5 pkt. proc., przez trzy miesiące o tyle może być niższa trajektoria inflacji" - powiedział Bielski.

"Kluczowy wpływ na to mają te obniżki VAT. Zmiany w akcyzie na paliwo, i ogólnie zmiany dotyczące cen paliw, to wydaje się, że wpływ tego czynnika będzie raczej niewielki" - dodał.

Założenia tarczy antyinflacyjnej

W czwartek premier Mateusz Morawiecki przedstawił tzw. tarczę antyinflacyjną. Wśród zaproponowanych przez rząd rozwiązań znalazły się m. in. obniżka VAT na trzy miesiące na energię elektryczną do 5 proc. i na gaz do 8 proc., obniżka akcyzy na paliwo do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE czy też tzw. odatek osłonowy - dopłata w wysokości 400-1.150 zł zł w skali roku dla gospodarstw domowych.

Czytaj także: Tarcza antyinflacyjna: rząd obniży akcyzę na paliwo oraz stawki VAT na energię elektryczną i gaz, będą dopłaty do żywności >>>

W ocenie ekonomisty, zaproponowane działania mogą wypłaszczyć prognozowany szczyt inflacji w I kw. 2022 r. do ok. 7 proc.

"Gdyby tak było to - biorąc pod uwagę nasze wcześniejsze prognozy inflacji - które zakładały, że do lutego inflacja jest w trajektorii wzrostowej i w lutym ma punkt kulminacyjny i później zaczyna opadać, to taka zmiana wpłaszczyłaby tę trajektorię. Jeśli wcześniej zakładaliśmy, że CPI przekroczy 8 proc. w lutym to teraz wydaje się, że raczej nie - w styczniu spadnie dość wyraźnie i może być w okolicy 7 proc. przez cały I kw., albo lekko powyżej" - powiedział.

Czytaj także: ING: tarcza antyinflacyjna obniży szczyt inflacji w I kw. 2022 roku, ale podwyższy wskaźnik w II-IV kw. >>>

Bielski zaznaczył jednak, że w średnim i dłuższym horyzoncie działania będą miały charakter proinflacyjny.

"To są natomiast krótkoterminowe, mechaniczne efekty. Trzeba jednak pamiętać, że są to zmiany, których efektem będzie jakaś ulga finansowa dla gospodarstw domowych. Więc jeśli chodzi o średni i długi termin, to tego typu działania będą miały raczej efekt proinflacyjny. Coś za coś - spłaszczymy szczyt inflacji, ale efektem tego będzie lekkie pogorszenie perspektyw inflacji, czy nasilenie presji inflacyjnej" - dodał.

Zdaniem głównego ekonomisty Santander BP zaproponowane przez rząd rozwiązania w pewnym sensie będą neutralizować wpływ podwyżek stóp procentowych.

"Podwyżki stóp mają kilka kanałów oddziaływania, ale jednym z efektów jest osłabienie popytu. Tutaj te działania pomocowe, które skompensują trochę gospodarstwom domowym wpływ wzrostu cen, przynajmniej w pewnym stopniu będą osłabiały wpływ podwyżek na popyt konsumpcyjny. Patrząc zatem na ścieżkę inflacji, to w krótkim horyzoncie nie pójdzie ona aż tak wysoko, ale w dalszym horyzoncie pewnie trochę trudniej będzie ją do tego celu z powrotem obniżyć" - powiedział Bielski.

RPP wstrzyma się z podwyżkami stóp procentowych?

Ekonomista ocenia, że niższy od oczekiwań szczyt inflacji w I kw. 2022 r. może być pewnym argumentem dla Rady Polityki Pieniężnej do wstrzymania się z podwyżkami na początku roku, choć nie obniży to docelowego poziomu stóp procentowych.

"Wydaje się, że sam fakt, że inflacja nie podejdzie w I kw. aż tak wysoko, może dać RPP pewien argument, żeby mniej spieszyć się z podwyżkami. Może to być czynnik, który spowoduje, że po grudniowej podwyżce może być skłonność w banku centralnym, żeby wstrzymać się, zaczekać, bo być może szczyt inflacji nie będzie aż tak wysoko" - powiedział.

"Natomiast nie jestem pewien czy to spowoduje, że docelowy poziom stóp procentowych będzie niższy, bo w dalszym horyzoncie nie ma powodów, żeby oczekiwać, że te zmiany ułatwioną walkę z inflacją, raczej przeciwnie. Stopy procentowe będą musiały wyraźnie wzrosnąć, ale być może na początku roku będzie to argument za jakąś pauzą, bo inflacja nie będzie napierała w krótkim horyzoncie" - dodał.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: