Sektor łupkowy w USA bankrutuje, a banki mają kłopoty

Gospodarka

Fot. Skórzewiak/stock.adobe.com

Od 1 stycznia do 31 sierpnia 2020 r. 36 amerykańskich firm wydobywczych, głównie działających w sektorze łupkowym ogłosiło upadłość. Ich dług przekracza 50 mld USD. Firma konsultingowa Rystad Energy spodziewa się, że jeśli ceny ropy będą nadal kształtować się na poziomie około 40 dolarów za baryłkę, kolejnych 150 amerykańskich firm wydobywczych zbankrutuje do końca 2022 roku.

#WitoldGadomski: Banki zignorowały sygnały o złej sytuacji finansowej firm łupkowych, udzielając pożyczek i gwarantując nowe emisje #ZBP

Całkowita kwota długu zagrożonego tymi potencjalnymi bankructwami wynosi 128 miliardów dolarów. Uwzględniając firmy świadczących usługi przedsiębiorstwom wydobywczym, które też bankrutują, ryzyko dla banków, które finansują branżę łupkową jest duże. Branża ta silniej niż inne odczuła skutki kryzysu, wywołanego pandemią.

Spadające łupki uderzają w banki

Jeden z największych banków amerykańskich Wells Fargo poinformował, że w II kwartale 2020 roku poniósł stratę w wysokości 2,4 mld USD – pierwszą kwartalną stratę od 2008 roku. Według sprawozdania banku wynika ona z zaangażowania w finansowanie sektora naftowo-gazowego.

Wells Fargo jest największym bankiem finansującym branżę łupkową. Od końca 2015 roku udzielił 49 mld USD kredytów 50 firmom wydobywczym.

Amerykańskie banki  przez lata finansowały branżę łupkową, pomimo ostrzeżeń, że jest ona niestabilna finansowo, a w dodatku ma negatywny wpływ na klimat i środowisko. Łączne finansowanie dla największych amerykańskich firm, poszukujących i eksploatujących złoża łupkowe gazu i ropy wyniosło od początku 2016 roku 224 mld USD, z czego 39% miało formę gwarantowania przez banki emisji obligacji i akcji.

Biznes opłacalny tylko przy wysokich cenach surowców

Eksploatacja złóż łupkowych poprzez tzw szczelinowanie, czyli wlewanie w odwierty wody pod ciśnieniem jest bardzo kapitałochłonna. Odwierty szybko się wyczerpują, więc firmy muszą znajdować nowe pieniądze, by kontynuować wiercenie.

Ten model biznesowy jest opłacalny tylko przy wysokich cenach ropy i gazu. Ponieważ jednak ceny spadają wraz ze wzrostem wydobycia branża jest stale jest na minusie, a firmy wydobywcze spłacają stare pożyczki nowymi pożyczkami, co przypomina piramidę finansową.

W latach 2010-2020 najwięksi producenci notowani na giełdzie przeznaczyli łącznie 1,18 bln USD na wiercenie oraz pompowanie ropy i gazu, głównie łupkowego, ale zarobili tylko 819 mld USD, ponosząc łączną stratę 361 mld USD.

Banki mimo wszystko angażowały się w finansowanie, licząc na opłaty z ubezpieczania emisji nowych akcji i obligacji firm łupkowych.

Zaangażowanie banków w biznes łupkowy

Banki zignorowały sygnały o złej sytuacji finansowej firm łupkowych, udzielając pożyczek i gwarantując nowe emisje. Firmy zajmujące się eksploatacją łupków mają 120 mld USD długu, których termin zapadalności przypada na lata 2021-2025.

Prawdopodobnie nie zostanie on w pełni spłacony.

Kredyty i gwarancje emisji udzielona przez banki amerykańskim firmom wydobywczym w branży łupkowej

LPNazwa BankuSuma% finansowania od końca 2015 roku
1WELLS FARGO48,96 MLD USD21,8
2JPMORGAN CHASE37,79 MLD USD16,8
3CITI16,73 MLD USD7,4
4BANK OF AMERICA16,65 MLD USD7,4
5CREDIT SUISSE13,91 MLD USD6,2
6GOLDMAN SACHS11,58 MLD USD5,2
7BANK OF MONTREAL10,69 MLD USD4,8
8MUFG7,91 MLD USD3,5
9MIZUHO7,20 MLD USD3,2
10RBC7,19 MLD USD3,2
11SCOTIABANK6,42 MLD USD2,9
12BARCLAYS5,43 MLD USD2,4
13MORGAN STANLEY4,92 MLD USD2,2
14CIBC4,56 MLD USD2,0
15PNC4,39 MLD USD2,0

Źródło: Fracking Fiasco, The banks that fueled the US shale bust

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: