Senacka większość wybrała swoją kandydatkę do RPP

Gospodarka / Kadry

Senatorowie reprezentujący większość w tej izbie zgłoszą do Rady Polityki Pieniężnej kandydaturę Joanna Tyrowicz.

Tablica: Kancelaria Senatu na budynku Senatu RP
By Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35015894

Senatorowie reprezentujący większość w tej izbie zgłoszą do Rady Polityki Pieniężnej kandydaturę Joanna Tyrowicz.

Głosowanie Senatu nad kandydaturą odbędzie się prawdopodobnie we wrześniu.

"Do piątku trwa zbieranie podpisów pod wnioskiem ws. powołania członka RPP przez Senat. Jedyną kandydatką senackiej większości jest Joanna Tyrowicz" - powiedział przewodniczący senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych Kazimierz Kleina.

Uzupełnienie składu RPP prawdopodobnie na posiedzeniu Senatu 7 września

Dodał, że uzupełnienie składu RPP przez Senat nastąpi prawdopodobnie na posiedzeniu Senatu 7 września, jeżeli się ono odbędzie.

Najbliższe decyzyjne posiedzenie RPP obecnie planowane jest właśnie na 7 września (niedecyzyjne odbędzie się 23 sierpnia).

Rezygnacja Rafała Sury

Senat uzupełnia skład RPP w związku z rezygnacją ze stanowiska przez Rafała Surę, którego kadencja w Radzie miała upłynąć w połowie listopada br. Senat odwołał go 21 lipca.

Czytaj także: Joanna Tyrowicz zastąpi Rafała Surę w RPP?

Czas na składanie w Senacie wniosków dotyczących powołania nowego członka RPP upływa w piątek 5 sierpnia o godz. 14.00. Izba ma czas na przegłosowanie kandydatury do 22 października.

Media (RMF, DGP) informowały wcześniej, że Tyrowicz jest główną kandydatką do RPP obozu, który posiada większość w Senacie.

Zgodnie z regulaminem Senatu, wniosek w sprawie powołania członka RPP zgłosić może grupa co najmniej 7 senatorów. Marszałek Senatu ustala i podaje do wiadomości senatorów początek i koniec terminu na składanie wniosków tak, aby okres ich składania był nie krótszy niż 14 dni i aby wnioski były składane nie później niż 30 dni od dnia odwołania członka RPP.

3 miesiące na uzupełnienie składu RPP

Zgodnie z ustawą o NBP, uzupełnienie składu Rady na miejsce opróżnione z powodu zrzeczenia się funkcji przez członka RPP organy powołujące dokonują nie później niż 3 miesiące od odwołania członka Rady.

Senat powołuje i odwołuje członków RPP bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

W styczniu Senat powołał do RPP Ludwika Koteckiego (51 głosów za) i Przemysława Litwiniuka (59 za).

Skład RPP

W skład RPP wchodzi przewodniczący, którym jest prezes NBP, oraz 9 członków powoływanych w równej liczbie przez prezydenta, Sejm i Senat.

Po rezygnacji Sury Rada liczy obecnie 7 członków z 10 przewidzianych ustawą o Narodowym Banku Polskim, przy nieobsadzeniu 2 wakatów przez Sejm. Ustawa o NBP przewiduje, że ustalenia Rady podejmowane są przy obecności co najmniej 5 członków, w tym jej Przewodniczącego.

Niższa izba parlamentu zwleka z powołaniem nowych członków RPP od kilku miesięcy - nieobsadzone miejsca w Radzie zostały zwolnione 9 lutego (wygaśnięcie kadencji Eryka Łona i Grażyny Ancyparowicz) i 30 marca (koniec kadencji Jerzego Żyżyńskiego).

23 lutego Sejm powołał do RPP Wiesława Janczyka.

Sejmowa większość podjęła w międzyczasie próby obsadzenia wolnych stanowisk w RPP. Obecnie oficjalnie jedynym kandydatem grupy posłów PiS jest Maciej Rudnicki, zgłoszony 28 lutego. Od tamtej pory wniosku o jego powołanie nie zaopiniowała jednak sejmowa komisja, a Rudnicki nie wypowiedział się ani razu publicznie. Kandydat odmówił PAP Biznes komentarza w sprawie.

W lutym z kandydowania do RPP z ramienia Sejmu zrezygnowała Gabriela Masłowska, a w styczniu uczyniła to Elżbieta Ostrowska. Obie zostały wcześniej pozytywnie zaopiniowane przez Komisję Finansów Publicznych. Ostrowska nie podała powodów decyzji, Masłowska wskazała na przyczyny osobiste.

Według spekulacji medialnych, nie jest wykluczone, że Masłowska ponownie będzie kandydować do RPP.

Według ustawy o NBP, powołanie nowych członków Rady powinno nastąpić najpóźniej do dnia wygaśnięcia kadencji poprzednich. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: